Trzy miesiące w areszcie i widmo odwołania ze stanowiska. Po zatrzymaniu Radosława Piesiewicza PKOl zwołał pilny zarząd, na którym mogą zapaść decyzje o przyszłości władz instytucji.
Trzy miesiące w areszcie i widmo odwołania ze stanowiska. Po zatrzymaniu Radosława Piesiewicza PKOl zwołał pilny zarząd, na którym mogą zapaść decyzje o przyszłości władz instytucji.