Nie ma bardziej polskiego klubu wśród największych europejskich firm niż FC Porto. Wszyscy pamiętają tu Józefa Młynarczyka i Grzegorza Mielcarskiego, a teraz uwielbiają Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego.
Nie ma bardziej polskiego klubu wśród największych europejskich firm niż FC Porto. Wszyscy pamiętają tu Józefa Młynarczyka i Grzegorza Mielcarskiego, a teraz uwielbiają Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego.