Anna Puławska może podbić Paryż. Trzy medale na horyzoncie

Podwójna medalistka igrzysk w Tokio Anna Puławska liczy, że w Paryżu powalczy o podium w trzech konkurencjach. Najpierw musi jednak zdobyć krajową kwalifikację, a konkurencja jest silna.

Publikacja: 01.04.2024 13:24

Anna Puławska (z prawej) może powalczyć w Paryżu o trzy medale olimpijskie

Anna Puławska (z prawej) może powalczyć w Paryżu o trzy medale olimpijskie

Foto: Rafał Oleksiewicz

Kadra narodowa kajakarek ma za sobą pięć miesięcy przygotowań do nowego sezonu pod okiem trenera Tomasza Kryka. Centrum treningowym grupy od połowy jest Portugalia, gdzie na zgrupowaniach panie spędzają po kilka tygodni rozdzielonych krótkimi pauzami.

Pracują wytrwale, bo mobilizuje ich nie tylko perspektywa występu w Paryżu, ale także rywalizacja wewnętrzna. Kryk na igrzyska zabierze bowiem tylko sześć zawodniczek. Puławska, która trzy lata temu w Tokio zdobyła dwa medale (srebro w K2 z Karoliną Nają oraz brąz w K4 500 metrów z Nają, Heleną Wiśniewską i Justyną Iskrzycką), jest jedną z faworytek.

Czytaj więcej

Witold Bańka: Igrzyska olimpijskie? W Paryżu nie będzie zbyt wielu Rosjan

Igrzyska w Paryżu. Anna Puławska zapowiada radość

- Trzy lata temu, przygotowując się do Tokio, miałam inną mentalność i nastawienie do treningów. Na własnej skórze doświadczyłam, czym są igrzyska. Przez ten czas zmieniły się u mnie bodźce treningowe, w wielu elementach stałam się bardziej dojrzałą zawodniczką - wyjaśnia Puławska.

Kajakarka z Mrągowa przed igrzyskami w Paryżu jest dobrej myśli. - Wyrobiłyśmy sobie pozycję w światowej czołówce i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to wszyscy będziemy się tylko cieszyć - zapewnia mistrzyni Europy w konkurencjach K2 i K4 na dystansie 500 metrów, która przed świętami pracowała z resztą reprezentacji na zgrupowaniu w Montebelo.

Czytaj więcej

Prezes Radosław Piesiewicz: PKOl to nie jest moje księstwo. To dobrze prosperująca instytucja

Igrzyska w Paryżu. Tomasz Kryk wybiera drużynę na medal

- Wiadomo, że forma powoli się rozwija i już chce się startować, ale jednocześnie jesteśmy świadome, że przed nami jeszcze wiele ciężkich treningów. Potrzebne jest samozaparcie, żeby wytrwać do kwietnia - podkreśla Puławska, która nie chce wskazywać faworytek krajowych kwalifikacji.

Nasza zawodniczka podkreśla, że samym treningami trudno się sugerować. - Potrzebna jest adrenalina związana ze startami, żeby dowiedzieć się, która z nas reprezentuje najwyższy poziom. Mamy bardzo mocną drużynę. Każda z naszej dziesiątki będzie walczyć do ostatniej kropli potu, aby w Wałczu zrobić swój wyścig życia i później móc pojechać na igrzyska - wyjaśnia Puławska.

Czytaj więcej

Minister sportu i turystyki Sławomir Nitras: Obiecali miliard, wszystko sprawdzimy

Ona liczy nie tylko na występy w dwójce i czwórce, ale także start indywidualny, na jedynce. - Byłam już mistrzynią Europy w tej specjalności, ale wiem też, że za nazwisko i wyniki z poprzednich lat nikt nie przyzna mi miejsca w kadrze — mówi nasza zawodniczka. Początek pięciodniowej rywalizacji kajakarek na igrzyskach olimpijskich w Paryżu 6 sierpnia.

Inne sporty
Kajakarze walczą o igrzyska w Paryżu. Została ostatnia szansa
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
SPORT I POLITYKA
Andrzej Duda i Recep Tayyip Erdogan mają wspólny front. Stambuł wchodzi do gry
Inne sporty
Kłopoty z finansowaniem żużla. Państwowa licytacja o Zmarzlika
Inne sporty
Kolejne sukcesy pilotów. Aeroklub Polski czeka na historyczny rok
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Kolarstwo
Mathieu Van der Poel. Skąd wziął się kolarski terminator?