Kadra narodowa kajakarek ma za sobą pięć miesięcy przygotowań do nowego sezonu pod okiem trenera Tomasza Kryka. Centrum treningowym grupy od połowy jest Portugalia, gdzie na zgrupowaniach panie spędzają po kilka tygodni rozdzielonych krótkimi pauzami.
Pracują wytrwale, bo mobilizuje ich nie tylko perspektywa występu w Paryżu, ale także rywalizacja wewnętrzna. Kryk na igrzyska zabierze bowiem tylko sześć zawodniczek. Puławska, która trzy lata temu w Tokio zdobyła dwa medale (srebro w K2 z Karoliną Nają oraz brąz w K4 500 metrów z Nają, Heleną Wiśniewską i Justyną Iskrzycką), jest jedną z faworytek.
Czytaj więcej
– Jesteśmy coraz silniejsi i to może wzbudzać niepokój wśród tych, którzy oszukują, bo rozwój naszej sfery śledczej jest prawdziwym game changerem...
Igrzyska w Paryżu. Anna Puławska zapowiada radość
- Trzy lata temu, przygotowując się do Tokio, miałam inną mentalność i nastawienie do treningów. Na własnej skórze doświadczyłam, czym są igrzyska. Przez ten czas zmieniły się u mnie bodźce treningowe, w wielu elementach stałam się bardziej dojrzałą zawodniczką - wyjaśnia Puławska.
Kajakarka z Mrągowa przed igrzyskami w Paryżu jest dobrej myśli. - Wyrobiłyśmy sobie pozycję w światowej czołówce i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to wszyscy będziemy się tylko cieszyć - zapewnia mistrzyni Europy w konkurencjach K2 i K4 na dystansie 500 metrów, która przed świętami pracowała z resztą reprezentacji na zgrupowaniu w Montebelo.
Czytaj więcej
– Polski Komitet Olimpijski stał się wreszcie taką instytucją, którą powinien być, i to pod wieloma względami. Wreszcie wyszliśmy z cienia. Nie wsz...
Igrzyska w Paryżu. Tomasz Kryk wybiera drużynę na medal
- Wiadomo, że forma powoli się rozwija i już chce się startować, ale jednocześnie jesteśmy świadome, że przed nami jeszcze wiele ciężkich treningów. Potrzebne jest samozaparcie, żeby wytrwać do kwietnia - podkreśla Puławska, która nie chce wskazywać faworytek krajowych kwalifikacji.
Nasza zawodniczka podkreśla, że samym treningami trudno się sugerować. - Potrzebna jest adrenalina związana ze startami, żeby dowiedzieć się, która z nas reprezentuje najwyższy poziom. Mamy bardzo mocną drużynę. Każda z naszej dziesiątki będzie walczyć do ostatniej kropli potu, aby w Wałczu zrobić swój wyścig życia i później móc pojechać na igrzyska - wyjaśnia Puławska.
Czytaj więcej
– Marzeniem każdego z nas byłyby igrzyska olimpijskie w Polsce. Mówimy jednak o projekcie tak wielkim, że wymaga powagi, a w resorcie wszyscy dowie...
Ona liczy nie tylko na występy w dwójce i czwórce, ale także start indywidualny, na jedynce. - Byłam już mistrzynią Europy w tej specjalności, ale wiem też, że za nazwisko i wyniki z poprzednich lat nikt nie przyzna mi miejsca w kadrze — mówi nasza zawodniczka. Początek pięciodniowej rywalizacji kajakarek na igrzyskach olimpijskich w Paryżu 6 sierpnia.