Kolejny sukces Polek. Mamy podium Pucharu Świata

Łyżwiarki Andżelika Wójcik, Iga Wojtasik i Karolina Bosiek zdobyły brązowy medal zawodów Pucharu Świata w sprincie drużynowym. Udanie w Pekinie wystartowała także drużyna panów oraz Damian Żurek.

Publikacja: 20.11.2023 10:59

Karolina Bosiek, Andżelika Wójcik oraz Iga Wojtasik zajęły trzecie miejsce podczas zawodów w Pekinie

Karolina Bosiek, Andżelika Wójcik oraz Iga Wojtasik zajęły trzecie miejsce podczas zawodów w Pekinie

Foto: Rafał Oleksiewicz

Troje polskich sprinterów znalazło się w czołowej "dziesiątce" pierwszego startu na 500 metrów. Żurek miał piąty czas zawodów (35.03), a do trzeciego Koreańczyka Junho Kim stracił 0.03 sekundy. Dziewiąty był Marek Kania (35.20). Karty - podobnie, jak tydzień wcześniej w Obihiro - rozdawali Japończycy. Wygrał Wataru Morishige (34.72) przed Yumą Murakamim (34.82). Wśród pań dziewiąta była Bosiek (38.53). Zwyciężyła Amerykanka Erin Jackson (37.91).

Drugi dzień rywalizacji na najkrótszym z łyżwiarskich dystansów dziewiątym miejscem ozdobił Piotr Michalski (35.16). Świetną formę potwierdził zaś Morishige (34.69).

Czytaj więcej

Igrzyska olimpijskie. Takich emocji dawno nie było

Puchar Świata w łyżwiarstwie szybkim. Duży sukces polskiego sprintu

Nasi panczeniści mieli szansę na medal drużynowy. Panowie w składzie Kania-Michalski-Żurek jechali w przedostatniej parze zawodów z Włochami i przez dwie rundy mieli najlepszy czas w stawce, ale ostatecznie zajęli piąte miejsce (1:21.04). Najlepsi byli Amerykanie (1:20.27). - Zrobiliśmy tyle, ile mieliśmy w nogach. Wierzę, że następnym razem uda się stanąć na podium - przekonuje Żurek, który w niedzielę był jeszcze 11. w biegu na 1000 metrów.

Niespodziankę sprawiły panie. Wójcik, Iga Wojtasik oraz Bosiek zajęły trzecie miejsce w sprincie drużynowym (1:29.09), ustępując tylko Holenderkom (1:27.74) i Kanadyjkom (1:28.76).

To drugi medal reprezentacji Polski w tegorocznym Pucharze Świata. Tydzień temu w Japonii  srebro zdobyła sztafeta mieszana, którą stworzyli Bosiek oraz Żurek. - To moje najmocniejsze wejście w sezon w karierze, jeśli chodzi o medale, zwłaszcza że w Pekinie byłam przeziębiona, a tydzień temu miałam w Obihiro problemy z pachwiną. Jestem mimo tego zadowolona, co dowodzi, że może być tylko lepiej - nie kryje Bosiek.

Czytaj więcej

Sprawa łyżwiarki Kamili Walijewej: Czy to porażka systemu antydopingowego

Polaków w tym roku czekają jeszcze dwa pucharowe weekendy. Najlepsi panczeniści odwiedzą Stavanger (1-3 grudnia) oraz Tomaszów Mazowiecki (8-10 grudnia). Wejściówki na te drugie zawody można kupić w serwisie KupBilet.pl.

Troje polskich sprinterów znalazło się w czołowej "dziesiątce" pierwszego startu na 500 metrów. Żurek miał piąty czas zawodów (35.03), a do trzeciego Koreańczyka Junho Kim stracił 0.03 sekundy. Dziewiąty był Marek Kania (35.20). Karty - podobnie, jak tydzień wcześniej w Obihiro - rozdawali Japończycy. Wygrał Wataru Morishige (34.72) przed Yumą Murakamim (34.82). Wśród pań dziewiąta była Bosiek (38.53). Zwyciężyła Amerykanka Erin Jackson (37.91).

Drugi dzień rywalizacji na najkrótszym z łyżwiarskich dystansów dziewiątym miejscem ozdobił Piotr Michalski (35.16). Świetną formę potwierdził zaś Morishige (34.69).

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Inne sporty
Sprawa łyżwiarki Kamili Walijewej: Czy to porażka systemu antydopingowego
Sporty zimowe
Polacy pędzą coraz szybciej. Udany Puchar Świata w Montrealu
Sport
Igrzyska olimpijskie. Takich emocji dawno nie było
Sporty zimowe
Puchar Stanleya. Historyczny sukces Florida Panthers
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Sporty zimowe
Koniec mistrzostw świata dla hokeistów z Polski. "Niedosyt, a nie rozczarowanie"
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą