Sędziowie zebrali się w jej sprawie, aby podjąć decyzję, blisko 600 dni po zakończeniu olimpijskiej rywalizacji, ale wyroku wciąż nie ma. Kolejną próbę juryści z Lozanny podejmą w najbliższych dniach. Niezależnie od rezultatu wielu już dziś mówi o porażce systemu - także antydopingowego.
Walijewa była pierwszoplanową postacią największego skandalu ubiegłorocznych igrzysk w Pekinie. Dzień po tym, jak 15-letnia wówczas łyżwiarka pomogła swojej reprezentacji zdobyć złoto w konkursie drużynowym, okazało się, że miała pozytywny wynik testu dopingowego z próbki, którą pobrano od niej kilka tygodni wcześniej podczas mistrzostw kraju.