Reklama

Kacper Tomasiak. Wicemistrz olimpijski w skokach to niesamowicie spokojny człowiek

Z każdej strony słychać, że 19-letni Kacper Tomasiak jest gotowy mentalnie na sukces i po srebrnym medalu olimpijskim będzie stąpał twardo po ziemi. W skokach zakochał się jeszcze, zanim karierę zakończył Adam Małysz.
Wszyscy, z którymi rozmawiamy, podkreślają, że Kacper Tomasiak jest kulturalnym, znakomicie ułożonym

Wszyscy, z którymi rozmawiamy, podkreślają, że Kacper Tomasiak jest kulturalnym, znakomicie ułożonym młodym mężczyzną.

Foto: REUTERS/Stephanie Lecocq

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Kacper Tomasiak rozwijał swoją karierę skoczka narciarskiego i jakie były jego pierwsze sukcesy?
  • Co sprawia, że Kacper Tomasiak wyróżnia się w gronie innych młodych skoczków oraz jakie cechy charakteru mu w tym pomagają?
  • Jakie są opinie trenerów i starszych kolegów na temat potencjału Kacpra Tomasiaka?
  • W jaki sposób wychowanie i wsparcie rodziny wpłynęło na drogę sportową Kacpra Tomasiaka?

Cała Polska czekała na następcę Kamila Stocha. Kiedy karierę kończył Adam Małysz, przekazanie pałeczki przyszło naturalnie, a symbolicznie stało się to w marcu 2011 r., w Planicy, gdzie odchodzący mistrz zajął trzecie miejsce, a ten nowy stał na najwyższym stopniu podium.

Teraz kibice bali się, że po Stochu pozostanie wielka wyrwa, ale na szczęście swoją moc pokazał Tomasiak. Dwa fantastyczne skoki dały mu wicemistrzostwo olimpijskie. Niewiele brakowało, a zapewniłyby też złoto, gdyby nie fantastyczna forma Niemca Philippa Raimunda. Ci, którzy znają polskiego skoczka dłużej, wierzyli, że chwila triumfu nastąpi, ale chyba nawet oni nie spodziewali się, że przyjdzie to tak szybko, bo ledwie miesiąc po 19. urodzinach.

Dlaczego Kacper Tomasiak nadaje się idealnie do skoków?

– Kacper zakochał się w skokach jeszcze jako bardzo mały chłopiec, kiedy Adam odnosił ostatnie sukcesy. Oglądał jego występy, fascynował się i kazał sobie zakładać krótkie nartki. Potem trafił do naszego klubu, gdzie jego pierwszym trenerem był Jarosław Konior. Potem, w SMS w Szczyrku, prowadził go Sławomir Hankus. W tej szkole pracuje też jego ojciec Wojciech. Od początku widać było, że jest to obiecujący zawodnik. Wygrywał zawody w swoich kategoriach wiekowych, a nawet ze starszymi od siebie. Dostał wielki talent, który wykorzystuje – mówi „Rz” Paweł Niemczyk, prezes klubu LKS Klimczok Bystra.

Można powiedzieć, że Tomasiak był skazany na skoki, podobnie jak jego młodsi bracia, ale z domu wyniósł też dobre wychowanie. Wszyscy, z którymi rozmawiamy, podkreślają, że Kacper jest kulturalnym, znakomicie ułożonym młodym mężczyzną. Dalekich lotów gratulowało mu również na Facebooku Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Bielsko-Żywieckiej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kacper Tomasiak już wskoczył do historii. Ale te igrzyska mogą być dla niego jeszcze piękniejsze

– Kacper jest bardzo opanowany i spokojny. Ma wyjątkowy charakter, który idealnie nadaje się do tej dyscypliny. Jego brat Konrad, który też skacze i powinien niedługo zagościć w czołówce, jest dużo bardziej żywiołowy. Myślę, że woda sodowa nie uderzy Kacprowi do głowy. Ma 19 lat, ale mentalnie to jest dorosły mężczyzna, przygotowany do tego, żeby poradzić sobie z sukcesami. Ma wspaniałą rodzinę, która go wspiera. Myślę, że służenie do ołtarza także go odpowiednio ustawia w życiu. Mocna wiara, jak przypuszczam, pomaga mu w karierze – dodaje prezes Niemczyk.

Podczas decydujących, olimpijskich skoków, Tomasiak rzeczywiście wyglądał na bardzo spokojnego. Podobnie było też wcześniej, podczas debiutu w Pucharze Świata, pierwszego Turnieju Czterech Skoczni czy występów przed własną publicznością w Wiśle i Zakopanem.

„Wszystko jest u niego na wysokim poziomie”. Trener o Kacprze Tomasiaku

– To jest jedna z jego zalet. Wszystko jest u niego na wysokim poziomie: motoryka, technika, podejście do treningów, chłodna głowa, sumienność. Najlepiej to było widać, kiedy w lecie odnosił pierwsze sukcesy w Pucharze Kontynentalnym. Po tym, jak słyszał gratulacje, odpowiadał spokojnie: „chyba było dobrze”. Kiedy powiedział po srebrnym medalu, że mogło być lepiej, to był właśnie przejaw tego, jak twardo stąpa po ziemi. Nigdy nie widziałem, ani nigdy nie zobaczę, że Kacper powie „wiedziałem, że będzie tak dobrze” – opowiada „Rz” trener kadry B, Wojciech Topór i dodaje: – Kacper lubi sobie pospać. Różnie to bywa przed ważnym startem, przy emocjach. Niejeden zawodnik w nocy nie potrafi zasnąć, budzi się, a on śpi dobrze, umie się zregenerować.

Ten jego rys charakteru podkreślają też starsi koledzy z kadry, którzy niejedno już w karierze widzieli. Dla nich start w Pucharze Świata, czy nawet na mistrzostwach świata albo igrzyskach olimpijskich jest czymś normalnym, ale dla Kacpra Tomasiaka wszystko było nowe, a mimo to wchodził w ten świat, jakby był w nim od zawsze.

Czytaj więcej

Zimowe igrzyska olimpijskie. Niespodzianka na skoczni, nastolatek pierwszym polskim medalistą
Reklama
Reklama

– Kiedy podczas Turnieju Czterech Skoczni jest dzień bez skoków i można się zregenerować, bo tylko ćwiczymy na siłowni, to ja czy Piotrek Żyła i tak wstaniemy o 7.30 lub najdalej o 8, a on spokojnie zejdzie na śniadanie o 10, bo trzeba się wyrobić przed zamknięciem stołówki. Ma w sobie ten spokój i potrafi się wyłączyć. Takie podejście jest trudne do wypracowania, on ma je naturalnie. Jeśli zawodnik ma już takie predyspozycje, cechy sprzyjające w osiąganiu sukcesów, to niewiele trzeba zmieniać, tylko iść cały czas do przodu – mówi „Rz” kolega Tomasiaka z kadry Maciej Kot, olimpijczyk z Soczi i brązowy medalista w drużynie z Pjongczangu.

Jego koledzy z reprezentacji są od niego dużo starsi, a mimo to nowy wicemistrz olimpijski potrafił odnaleźć się w grupie, gdzie pełno jest różnych charakterów. Od niektórych zawodników dzieli go niemal całe pokolenie: Piotr Żyła ma 39 lat, Stoch skończy niedługo, Dawid Kubacki to już pan 36-letni, a najmłodszy w tym gronie Kot ma 35 lat.

Potrafi żartować. Co koledzy z kadry mówią o Kacprze Tomasiaku?

– Może nie jest najgłośniejszy w grupie jak Piotrek, którego wszędzie jest pełno, ale Kacper też ma dobre poczucie humoru, potrafi się żartem odgryźć, choć ma też fajny szacunek do starszych kolegów. Piotrek przypomniał kiedyś w rozmowie ze mną, że on sam ma syna niemal w wieku Kacpra i to dopiero otwiera oczy na różnicę pokoleń. Jest jednak bardzo dojrzały i można z nim pogadać na różne tematy – dodaje Maciej Kot.

Można mieć nadzieję, że doczekaliśmy się skoczka, który na stałe zagości w światowej czołówce i będzie cieszył kibiców przez lata, zwłaszcza że jeszcze ma rezerwy. Szybko urósł i dużo szybciej mógł ustabilizować swoją pozycję dojazdową. Sławomir Hankus zauważa, że Tomasiak zachowuje się na rozbiegu tak jak najlepsi na świecie.

– Teraz jest tendencja, żeby na dojeździe do progu być nisko na nogach, pochylonym do przodu i on właśnie tak robi, a do tego trzeba mieć dobrą mobilność bioder, stawu skokowego i kolan. Nie miał z tym problemów, ale dbał też o mobilność i wykonywał odpowiednie ćwiczenia – mówi „Rz” jego trener z SMS Szczyrk, ekspert Eurosportu.

Czytaj więcej

Od Gąsienicy Gronia do Kubackiego. Medale Polaków na zimowych igrzyskach
Reklama
Reklama

To nie znaczy, że lider polskiej kadry skacze idealnie. Jego technika i sposób odbicia pomagają mu na normalnych obiektach, a na większych skoczniach może być jeszcze lepiej. – Jego odbicie idzie jeszcze za bardzo w górę i przez to w pierwszej fazie Kacper nabiera wysokości. Na szczęście potem potrafi dopełnić rotacji i szybko przechodzi nad narty. Czujniki na wiązaniach pokazują, że jako jeden z nielicznych z czołówki na pierwszym pomiarze ma utratę szybkości, ale za to na dole jako jeden z nielicznych – już nie. Lekki tylny wiatr w poniedziałek przeszkadzał innym, którzy skaczą bardziej płasko. To było widać po Domenie Prevcu – tłumaczy Hankus.

Podkreśla także, że Tomasiak nie wpada w samozachwyt i od razu po tym, jak obejrzy skok na telebimie, wie, co zrobił źle. Chyba dlatego po olimpijskim sukcesie powiedział przed kamerami, że mogło być lepiej. I niech tak zostanie. On może kręcić nosem, od zachwytów będą kibice.

Skoki narciarskie
Sędzia skoków narciarskich dla „Rzeczpospolitej”. „Na igrzyskach trzeba działać szybko"
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Skoki narciarskie
Apoloniusz Tajner dla „Rzeczpospolitej”. „Kacper Tomasiak? Z taką osobowością trzeba się urodzić"
Skoki narciarskie
Skoki narciarskie. Srebro Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Skoki narciarskie
W Predazzo dzieje się magia. Kacper Tomasiak z trzecim medalem, srebro Polaków w konkursie duetów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama