Reklama

Amerykańscy hokeiści czekali na to blisko pół wieku. „To najwspanialsze uczucie na świecie”

Hokeiści USA zostali mistrzami olimpijskimi, pokonując w finale Kanadę 2:1. Decydował złoty gol w drugiej minucie dogrywki. W tle tej rywalizacji była oczywiście polityka i napięcia między rządami obu krajów.
Hokeiści z USA cieszą się ze złotego medalu igrzysk olimpijskich

Hokeiści z USA cieszą się ze złotego medalu igrzysk olimpijskich

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego finał hokeja olimpijskiego między USA a Kanadą wzbudził tyle emocji?
  • Dlaczego złoty medal olimpijski dla hokeistów z USA ma szczególne znaczenie?
  • Jak zawodnicy NHL wpłynęli na przebieg i wynik finału olimpijskiego?

Hokeiści z ligi NHL wrócili na igrzyska olimpijskie po 12 latach przerwy i – jak można było przypuszczać – rozdawali karty. Siłę każdej reprezentacji można przeliczać według tego, ilu graczy występuje na co dzień za oceanem, więc nic dziwnego, że w finale zmierzyły się drużyny Kanady i USA, w całości złożone z takich zawodników.

Jeszcze cztery lata temu, kiedy NHL powstrzymała swoich graczy przed przyjazdem do Chin z powodu pandemii koronawirusa, o złoto walczyli Finowie z Rosjanami, a w meczu o brąz – reprezentacje Słowacji i Szwecji.

Kanada – USA. Dlaczego olimpijski finał hokeja wzbudzał takie emocje?

Teraz hala na finałowy mecz wypełniła się koszulkami z klonowym liściem i z napisem USA. Tych pierwszych było chyba delikatnie więcej, w końcu dla Kanadyjczyków liczy się wyłącznie złoto w turnieju hokejowym, wszystkie inne sukcesy mogą być tylko miłym dodatkiem. Napięcie było jeszcze większe, bo po komentarzach prezydenta Donalda Trumpa m.in. o tym, że Kanada jest 51. stanem USA, przyjaźń między Amerykanami i Kanadyjczykami została wystawiona na poważną próbę.

Czytaj więcej

Donald Trump grozi, że Chiny zakażą grania w hokeja w Kanadzie. I blokuje budowę mostu
Reklama
Reklama

Spiker przed rozpoczęciem spotkania przypominał kibicom, żeby okazywać szacunek drużynie rywali. Podobnie głosiły hasła na wielkich ekranach wideo. Tym razem Kanadyjczycy nie wygwizdali amerykańskiego hymnu, jak zrobili to rok temu podczas turnieju 4 Nations Cup w Montrealu. Dla kanadyjskich kibiców to był mecz o poczucie narodowej dumy, dla Amerykanów bardziej o przerwanie trwającej 46 lat klątwy, w czasie której nie potrafili zdobyć złota nawet w Salt Lake City, w 2002 r.

Można być hokeistą z najlepszej i najbogatszej ligi na świecie, a olimpijskie złoto zdobyte z reprezentacją i tak będzie wisiało w domowej gablocie na honorowym miejscu

Wtedy przegrali na własnej ziemi z Kanadyjczykami, osiem lat później nie zdołali wziąć rewanżu w finale w Vancouver. Wówczas na igrzyskach debiutował Sidney Crosby, wschodząca gwiazda kanadyjskiego hokeja. Cztery lata później poprowadził drużynę do złota na rosyjskiej ziemi. Teraz tego „amuletu” Kanadyjczykom zabrakło. Crosby odniósł kontuzję w ćwierćfinale z Czechami i – jak powiedział generalny menedżer Doug Armstrong – sam podjął decyzję, żeby nie grać w meczu o złoto.

Złoty medal olimpijski dla hokeistów z USA. To zwycięstwo będzie inspiracją dla amerykańskich dzieciaków

Na szczęście napięcie na trybunach zniknęło po rozpoczęciu meczu, za to na tafli nie brakowało świetnych zagrań. Prowadzenie Amerykanom dał w szóstej minucie Matthew Boldy. W drugiej tercji Kanadyjczycy ruszyli do szturmu, tylko w tej części spotkania oddali 19 strzałów, ale Connor Hellebuyck skapitulował tylko raz, po uderzeniu Cale’a Makara.

Czytaj więcej

Bitwa o Grenlandię. W sobotę na igrzyskach hokejowy mecz USA – Dania

Bramkarz USA uratował zespół jeszcze w trzeciej tercji, gdy zdołał jakimś cudem odbić krążek po uderzeniu Devona Toewsa. Na tablicy nadal był wynik 1:1 i potrzebna była dogrywka, tak jak w 2010 r., w Vancouver. Gola na wagę zwycięstwa zdobył wtedy Crosby, któremu podawał Jarome Iginla. Teraz dogrywka trwała 101 sekund, a skończył ją Jack Hughes.

Reklama
Reklama

Zachwycony Zach Parise, który wystąpił w przegranym meczu w Vancouver, stwierdził, że było to najlepsze spotkanie hokejowe, jakie widział. Quinn Hughes, brat strzelca zwycięskiego gola, powiedział, że ma nadzieję, iż teraz dzieci w USA będą czerpać inspirację od tej drużyny, tak jak oni zachwycali się, oglądając film „Cud na lodzie” o wygranej w finale w Lake Placid. Podobną opinię wyraził Brady Tkachuk, a Dylan Larkin dodał, że wierzy, że „dzieciaki pewnego dnia będą chciały założyć tę koszulkę, bo to najwspanialsze uczucie na świecie”.

Można być hokeistą z najlepszej i najbogatszej ligi na świecie, a olimpijskie złoto zdobyte z reprezentacją i tak będzie wisiało w domowej gablocie na honorowym miejscu.

Sporty zimowe
Porsche czy Seicento? Sprzęt sam nie pojedzie, w bobslejach ważne są też umiejętności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Sporty zimowe
Karmienie, drzemki i kolorowanki. Gdy mama jedzie na igrzyska olimpijskie
Sporty zimowe
Ilia Malinin. Jak geniusz na łyżwach skradł show podczas igrzysk
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Sporty zimowe
Johannes Hoesflot Klaebo. Bohater zimowych igrzysk ma więcej złota niż Polska
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama