Reklama

Polska łyżwiarka szantażowana fotomontażem o charakterze seksualnym

- Płakałam, bałam się – mówi 22-letnia polska łyżwiarka figurowa Jekaterina Kurakowa. Przed niedawnymi mistrzostwami Europy była szantażowana przez francuskiego fotografa spreparowanymi zdjęciami. Sprawę zgłosiła do miejscowej żandarmerii. Bada ją już francuska prokuratura.
Polska łyżwiarka szantażowana fotomontażem o charakterze seksualnym

Foto: EPA/TOMS KALNINS

Kulisy sprawy ujawnił francuski dziennik „L’Equipe”. Urodzona w Moskwie Kurakowa, która od 2019 roku startuje w barwach reprezentacji Polski, trenuje w ośrodku Vaujany pod okiem Florenta Amodio, byłego mistrza Europy z 2011 roku.

Skargę złożyła do miejscowego biura żandarmerii narodowej regionu Isѐre. Podejrzanym jest fotograf współpracujący od wielu lat z Francuską Federacją Sportów Lodowych (FFSG). Podczas Gali Gwiazd w Vaujany wykonał kilkaset zdjęć, na wielu z nich była Kurakowa. Jedną z fotografii wysłał polskiej łyżwiarce. Groził, że opublikuje je publicznie, zdjęcie wysłał na wewnętrzną grupę na WhatsApp i zaczęło ono żyć własnym życiem.

Jekaterina Kurakowa najpierw dostała podejrzane wiadomości

Kurakowa dokładnie tłumaczy w „L’Equipe” jak doszło do tej sytuacji. Podczas gali miała problem z sukienką. Bardzo schudła i miała wątpliwości, czy ubranie dobrze na niej leży. Trenerzy mówili, że wszystko jest w porządku. Uspokoiła się.

Czytaj więcej

Francuski sport rozlicza się z seksualnymi skandalami

Kilka dni później otrzymała niepokojący SMS od dobrze jej znanego fotografa. Wielokrotnie pojawiał się na francuskich galach. Treść wiadomości wywołała u niej strach. „Widziałem, że masz pewien kłopot. Chcesz zobaczyć?” – napisał fotograf. A potem dodał: „Tylko dla ciebie”. I na koniec: „Piękne piersi… wow”.

Reklama
Reklama

Łyżwiarka nie wiedziała, jak zareagować. Przyjęła tę korespondencję spokojnie, próbowała ją obrócić w żart. Ale cały czas myślała, czy rzeczywiście „coś nie tak było z moją sukienką”, a może to fotograf postępował niewłaściwie. Postanowiła działać. Poinformowała o wszystkim swoich trenerów.

Szybka reakcja francuskiej federacji

Po trzech tygodniach otrzymała informację z francuskiej federacji. Od czasu głośnej afery seksualnej w miejscowym związku kilka lat temu działa w nim specjalna komórka zajmująca się walką z przemocą w sporcie.

Naruszył moją prywatność. To obrzydliwe. Ale wierzę, że moją rolą jest także ochrona innych młodych dziewcząt przed takim zachowaniem 

Jekaterina Kurakowa dla "L'Equipe"

„Jedno ze zdjęć z gali zostało zmodyfikowane bez pani zgody i udostępnione osobom trzecim, zanim FFSG została o tym poinformowana i usunęła link. Doskonale wiemy, jak bardzo taka sytuacja jest niepokojąca i trudna do zaakceptowania. Jesteśmy gotowi wspierać panią w tej sprawie i towarzyszyć pani, aby mogła pani podjąć niezbędne działania” – napisali do Kurakowej w mailu przedstawiciele federacji.

FFSG zadeklarowało, że zawiadomiła w tej sprawie Prokuraturę Krajową ponieważ czyn fotografa – publikacja wizerunku o charakterze seksualnym - stanowi przestępstwo. Okazało się bowiem, że fotograf rozpowszechnił zdjęcie na grupie na WhatsApp skupiającej 10 osób.

Na mistrzostwach Europy myślała o tym cały czas

Kurakowa wystartowała mimo to na mistrzostwach Europy w Tallinie. Zajęła ósme miejsce. Liczyła na więcej. Dwa lata temu była czwarta. Podkreślała jednak, że podczas zawodów w Estonii ta sprawa nie dawała jej spokoju. Cały czas zwracała uwagę na swoją sukienkę. – Płakałam, bałam się, ale nie chciałem tej sprawy ruszać przed mistrzostwami Europy – zwierzała się w „L’Equipe”.

Reklama
Reklama

Wyjawiła też dlaczego ujawniła tę historię. – Naruszył moją prywatność. To obrzydliwe. Ale wierzę, że moją rolą jest także ochrona innych młodych dziewcząt przed takim zachowaniem – powiedziała polska łyżwiarka.

Kurakowa przygotowuje się obecnie do mistrzostw świata, które pod koniec marca odbędą się w Bostonie. 

Sporty zimowe
TVP przyłącza się do bojkotu. Nie pokaże paralimpijczyków z Rosji i Białorusi
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sporty zimowe
Rosyjska flaga znów obok olimpijskiego znicza. Protestują nie tylko Ukraińcy
Sporty zimowe
Porsche czy Seicento? Sprzęt sam nie pojedzie, w bobslejach ważne są też umiejętności
Sporty zimowe
Karmienie, drzemki i kolorowanki. Gdy mama jedzie na igrzyska olimpijskie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama