Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) potwierdził, że Kamila Walijewa złamała przepisy antydopingowe, gdy wykryto w jej organizmie ślady zakazanej trimetazydyny. To oznacza, że należy anulować jej wyniki osiągnięte po dacie tego przewinienia, a więc także podczas rywalizacji olimpijskiej. Teraz sędziowie przyjrzą się temu, jak Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) chce medale podzielić.
Weryfikacja wyników spoczywa właśnie na federacji, która po ogłoszeniu decyzji CAS anulowała wprawdzie punkty wywalczone w konkursie drużynowym przez Walijewą – wygrała program krótki i dowolny solistek – ale nie zweryfikowała rezultatów przedstawicielek pozostałych drużyn.