Skoczkowie flirtują z letnimi igrzyskami. Przed zimowymi mglista przyszłość

Forma skoczków narciarskich pod koniec czerwca to duża niewiadoma. Rywalizacja w Zakopanem może przynieść niespodzianki, ale być może tak wygląda przyszłość dyscypliny.

Aktualizacja: 28.06.2023 06:27 Publikacja: 28.06.2023 03:00

W zeszłym roku w Wiśle odbyły się zawody hybrydowe – zawodnicy zjeżdżali torami lodowymi i lądowali

W zeszłym roku w Wiśle odbyły się zawody hybrydowe – zawodnicy zjeżdżali torami lodowymi i lądowali na igelicie. Na zdjęciu Dawid Kubacki

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Początek wakacji jest czasem, kiedy nikt nie myśli jeszcze o skakaniu na poważnie. Sezon Letniego Grand Prix, które odbywa się od 1994 roku, nigdy nie zaczął się przed 14 lipca. Teraz zawodnicy usiądą na rozbiegu przy okazji zawodów o stawkę trzy tygodnie wcześniej.

Odwrotu nie ma, organizatorzy – dołączając skoki narciarskie do programu igrzysk europejskich – postawili Polaków pod ścianą, o czym wspominał „Przeglądowi Sportowemu” Kamil Stoch.

Skoki na igrzyskach europejskich. Dobra obsada

Prestiżu konkursom dodaje fakt, że obsada będzie niezła. Przyjedzie trzynastu zawodników czołowej dwudziestki ostatniego Pucharu Świata – oczywiście bez Japończyków.

Czytaj więcej

Igrzyska europejskie. Srebro polskich rugbystek, teraz walka o Paryż

Są na liście Dawid Kubacki, Piotr Żyła i Kamil Stoch, czyli krajowe gwiazdy, a także najlepsi Słoweńcy oraz kilku Austriaków, Norwegów i Niemców. Nie ma zdobywcy Pucharu Świata Halvora Egnera Graneruda, Stefana Krafta ani Andreasa Wellingera.

– Szukamy innowacji. Gospodarze pytali o skoki i jako że w Polsce to wielki sport, zgodziliśmy się. Myślę, że będzie wyglądał spektakularnie – wyjaśnia „Rz” szef Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) Spyros Capralos. Niezwykłe wrażenia może zapewnić zwłaszcza szeroka kadra Francuzów i Rumunów, czyli reprezentacji drugoplanowych.

Czytaj więcej

Igrzyska Europejskie. Powtórki z Tokio nie będzie

Słychać głosy, że to krok w kierunku rozwoju skoków. Już rok temu w Wiśle odbyły się przecież zawody hybrydowe – zawodnicy zjeżdżali torami lodowymi i lądowali na igelicie – a teraz skoczkowie flirtują z igrzyskami organizowanymi latem. Niektórzy postulują włączenie punktów zdobywanych w LGP do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Skoki narciarskie. Co jeśli nie będzie śniegu?

Zagraniczne media o igrzyskach europejskich piszą niewiele, ale zawody w Zakopanem zauważył nawet magazyn francuskiej „L’Equipe”, gdzie dyrektor skoków i kombinacji norweskiej Etienne Gouy podkreśla: – To dowód, że jeśli śnieg zniknie, nasz sport będzie mógł się zaadaptować.

Trend może być rozsądny, biorąc pod uwagę mglistą przyszłość zimowych igrzysk. Ubiegłoroczna impreza w Pekinie nie odbyłaby się bez sztucznego śniegu, dziś korzysta z niego co drugi alpejski kurort. Narciarze coraz częściej rywalizują na tle zielonych łąk. Niektórzy uważają, że sporty zimowe w wyścigu z kryzysem klimatycznym są skazane na porażkę.

Może kuszenie kibica skokami w środku lata jest faktycznie spojrzeniem w przyszłość. Czas pokaże, co na to kibice, impreza ma przyciągnąć zwłaszcza turystów.

Udział w zawodach zapowiedziało 55 panów i 39 pań. Plan zakłada cztery konkursy indywidualne oraz rywalizację mikstów. Szanse na medale mamy w dwóch. Mowa o skokach panów na obiekcie normalnym (środa, 17.30) oraz dużym (sobota, 17.30).

Panie w poprzednim sezonie rozczarowały, punkty PŚ zdobyła tylko Nicole Konderla i jest dziś jedyną zawodniczką w kadrze A. Drużynę odbudować spróbuje Austriak Harald Rodlauer, czyli uznany fachowiec, który jeszcze zimą trenował zdobywczynię Kryształowej Kuli Evę Pinkelnig.

Czytaj więcej

Igrzyska europejskie pozostają na tle igrzysk olimpijskich imprezą budżetową

Igrzyska będą jego debiutem w roli trenera Polek. Kadrą panów drugi rok z rzędu kieruje Thomas Thurnbichler. Wyniki potwierdzają, że jego zatrudnienie latem ubiegłego roku było błyskiem instynktu Adama Małysza.

Czerwcowe konkursy w Zakopanem są dla skoczków wzbogaceniem treningów oraz wyzwaniem dla szkoleniowców, którzy musieli przeprogramować plan przygotowań.

Później zawodnicy wrócą do regularnej pracy. Tegoroczna edycja letniej Grand Prix rozpocznie się 29 lipca w Courchevel. Tydzień później zawodnicy znów pokażą się w Polsce, konkursy na igelicie ugości wówczas Szczyrk.

Początek wakacji jest czasem, kiedy nikt nie myśli jeszcze o skakaniu na poważnie. Sezon Letniego Grand Prix, które odbywa się od 1994 roku, nigdy nie zaczął się przed 14 lipca. Teraz zawodnicy usiądą na rozbiegu przy okazji zawodów o stawkę trzy tygodnie wcześniej.

Odwrotu nie ma, organizatorzy – dołączając skoki narciarskie do programu igrzysk europejskich – postawili Polaków pod ścianą, o czym wspominał „Przeglądowi Sportowemu” Kamil Stoch.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Skoki narciarskie
Ryoyu Kobayashi skoczył 291 m. Rekord, który może zmienić skoki narciarskie
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Skoki narciarskie
Kamil Stoch chce znów wygrywać. Ma w tym pomóc osobisty trener
Skoki narciarskie
Kamil Stoch z własnym trenerem. Polski Związek Narciarski wyraził zgodę
Skoki narciarskie
Konkurs lotów w Planicy. Kryształy były dla innych
Skoki narciarskie
Planica. Ostatni kryształ dla Daniela Hubera, piękne loty Olka Zniszczoła