Igrzyska olimpijskie w Tokio: Którzy z Polaków mają największe szanse na medale?

Igrzyska w Rio, Londynie i Pekinie przyniosły nam po 11 medali. Teraz ambicje są większe i szanse na ich spełnienie w Tokio wydają się realne.

Aktualizacja: 23.07.2021 06:41 Publikacja: 22.07.2021 19:07

Mecze siatkarzy będą jedną z największych polskich atrakcji igrzysk. Obyśmy się z nimi rozstali dopi

Mecze siatkarzy będą jedną z największych polskich atrakcji igrzysk. Obyśmy się z nimi rozstali dopiero po finale

Foto: PAP, Łukasz Gągulski

Należy powiedzieć otwarcie: tym razem 11 medali – choć w miarę poprawnie oddaje obecne miejsce Polski w sportowych porównaniach ze światem – nie wystarczy, byśmy byli usatysfakcjonowani.

Najważniejsze argumenty, by wierzyć w postęp, dają sami sportowcy – w latach poprzedzających pandemiczne igrzyska w stolicy Japonii spisywali się nieźle, zwłaszcza w tradycyjnie silnych polskich dyscyplinach. W lekkoatletyce i męskiej siatkówce wypadali znakomicie, w innych, nieco mniej popularnych, takich jak wioślarstwo, kajakarstwo, szermierka i strzelectwo także przywozili medale z imprez mistrzowskich.

W minionej pięciolatce wyrosła w Polsce zdolna młodzież tenisowa, mamy w ekipie pierwszego polskiego golfistę, a program olimpijski odkrywa nowe dyscypliny (choćby koszykówka 3x3, w której Polacy stali się zaskakująco silni). W nich hierarchia dopiero się kształtuje.

Koronawirus, chociaż utrudnił życie wszystkim, w polskim sporcie wyjątkowego spustoszenia nie dokonał, nawet jeśli ograniczył wyjazdy szkoleniowe i starty, to kandydatów na medalistów olimpijskich nie pokonał.

Licząca nieco ponad 200 osób reprezentacja Polski (w niemal równych proporcjach kobiet i mężczyzn) zaczyna zatem igrzyska z nadzieją, której podstawy są solidne. Weryfikacja oczekiwań nastąpi szybko, bo już w ten weekend zaczyna się m.in. rywalizacja siatkarzy, odbędą się kolarskie wyścigi szosowe i grać będą polskie tenisistki i tenisiści.

Patrzymy na siatkarzy

W medal siatkarzy trudno nie wierzyć. Mistrzowie świata z 2014 i 2018 roku, wicemistrzowie Ligi Narodów sprzed kilku tygodni pod ręką Vitala Heynena zdobywali też miejsca na podium mistrzostw Europy i Pucharu Świata.

We wszystkich igrzyskach w XXI wieku odpadali co prawda w ćwierćfinale, ale siła drużyny, już z Wilfredo Leonem w składzie (świetny kubański siatkarz zmienił obywatelstwo także po to, by zostać olimpijczykiem), każe widzieć ich na podium, może nawet na najwyższym miejscu – po 45 latach od zwycięstwa drużyny Huberta Jerzego Wagnera w Montrealu. To nawiązanie jest jednym z kibicowskich pragnień, które słychać i czuć najmocniej.

Siatkarze rozpoczynają eliminacje grupowe już w sobotę o 12.40 (czasu polskiego) od meczu z Iranem, potem zagrają co dwa dni kolejno z Włochami, Wenezuelą, Japonią i Kanadą. Do fazy pucharowej awansują cztery reprezentacje z dwóch grup. Ten próg wydaje się względnie niski, ale potem, by spełnić najśmielsze marzenia, należy wygrać trzy spotkania. Finał zaplanowano dwa tygodnie po pierwszym meczu Polaków, w sobotę 7 sierpnia.

Iga i Hubert

Z olimpijskim tenisem polskie skojarzenia są smętne, nawet Agnieszka Radwańska w latach szczytowej formy nie dawała rady błysnąć na igrzyskach. Tym razem główną odpowiedzialność biorą na siebie nowe gwiazdy: Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Oboje wyrażają olimpijski entuzjazm, oboje mają prawo myśleć o medalach w debiucie, także dlatego, że z drabinek zniknęło z różnych przyczyn wiele nazwisk mistrzyń i mistrzów Wielkiego Szlema.

Oboje wesprze Łukasz Kubot – Igę w mikście, Huberta w deblu – i z tego połączenia młodości z rutyną może wyniknąć dobry efekt. Polska ekipa tenisowa jest spora, dochodzi Magda Linette (drugi start w igrzyskach) w singlu i deblu (z Alicją Rosolską) oraz Kamil Majchrzak (singiel). Gry na kortach twardych Ariake Tennis Park zaczynają się w sobotę.

Jeśli szukać pierwszych polskich szans medalowych już w ten weekend, to przede wszystkim w kolarstwie szosowym. Kto pamięta dramaturgię jazdy Rafała Majki po brąz w Rio de Janeiro, ten wie, że czekają nas emocje. Po pięciu latach od tamtych wydarzeń spodziewani polscy bohaterowie wyścigu mężczyzn są ci sami: Rafał Majka i Michał Kwiatkowski.

Trasa – 234 km z Tokio pod Górę Fudżi – jest dla tych, którzy doskonale się wspinają. Upływ czasu trochę zmienił rolę obu Polaków w grupach zawodowych, są nadal cenieni, ale już nie w roli liderów. Może jednak olimpijskie marzenia wyzwolą w nich nowy zapał. Panie przejadą 137 km także po górach, także ze stolicy Japonii pod Fudżi. Na starcie stanie m.in. Katarzyna Niewiadoma, która w zawodowym peletonie radzi sobie bardzo dobrze, w debiucie olimpijskim w Rio była szósta, teraz może przełożyć rosnące doświadczenie na jeszcze lepsze miejsce.

Młot nasz potężny

W rachubach olimpijskich ocenę spodziewanych polskich zysków zwykle zaczyna się od lekkoatletyki. Trudno się dziwić – ostatnimi laty to młociarki, młociarze, dyskobole i kulomioci regularnie zapełniali miejsca na podium mistrzostw świata i Europy, tworząc obraz polskiej potęgi w rzutach, uzupełniany od czasu do czasu przez osiągnięcia sekcji skoków i biegów, głównie na dystansie 400 i 800 m oraz w sztafetach.

Rozpoczynające się 30 lipca zawody lekkoatletyczne zapewne dorzucą do polskiego mieszka kolejne medale, choć rywalki i rywale, nawet w rzucie młotem, nie są już tak daleko jak kiedyś. Paweł Fajdek, czterokrotny mistrz świata i obecny lider listy światowej młociarzy, powinien jednak przełamać olimpijską niemoc (w Londynie i Rio nie przeszedł kwalifikacji), a Wojciech Nowicki (trzeci w rankingu światowym), gdy zrobi swoje, też stanie na podium. Polacy są naciskani przez młodszych, poza granicę 80 m młoty posyłali w tym roku Amerykanin Rudy Winkler i 20-letni Ukrainiec Mychajło Kochan.

Anita Włodarczyk po dwuletniej przerwie na leczenie kontuzji i zmianie trenera wraca do dawnej formy i choć ten powrót na razie nie jest efektowny, to na trzecie miejsce list rankingowych wystarcza. Lepsze są tylko Amerykanki, jedna, DeAnna Price, przekroczyła już 80 m. Nawet jeśli młot polskiej mistrzyni ląduje bliżej, to doświadczenie w rywalizacji olimpijskiej może dodać parę centymetrów. Wsparcie też widać – Malwina Kopron nie jest daleko.

W Tokio pożegna się z wielkim sportem dyskobol Piotr Małachowski, ale, być może, powitają się z podium oszczepniczka Maria Andrejczyk (liderka sezonu) i oszczepnik Marcin Krukowski. W pchnięciu kulą Amerykanie uciekli reszcie świata jak kiedyś polscy młociarze, ale to nie powód, by Michał Haratyk nie próbował ich gonić. Konkursy olimpijskie miotaczy od zawsze mają ważki wymiar psychologiczny – najsilniejsi ludzie świata też drżą przed startem.

Gdyby Piotr Lisek dofrunął do podium skoku o tyczce, sztafeta pań 4x400 m pobiegła bez zacięć do mety, Marcin Lewandowski ograł wielu młodych w biegu na 1500 m, a Patryk Dobek starych na 800 m – to królowej sportu znów bilibyśmy głębokie pokłony.

Polski plan medalowy nie obędzie się jednak bez tych, których przez cztery lata nie widujemy często w transmisjach telewizyjnych i na czołówkach gazet. Są niezbędni, bo nierzadko stanowią sól igrzysk i potrafią pokazać światu wielkość w najlepszej chwili.

Ludzie z cienia

Może tę rolę znów spełni niezniszczalna Maja Włoszczowska na rowerze górskim, może kolarze torowi (Mateusz Rudyk i Szymon Sajnok), wioślarze i wioślarki (zwłaszcza w czwórkach), kajakarze i kajakarki, także żeglarze (Piotr Myszka i Zofia Klepacka znów są na starcie), szpadzistki, strzelcy, judoczki, a może Aleksandra Kowalczuk w taekwondo albo Katarzyna Wasick w pływackim sprincie. Patrzmy także na nich, bo ich wielkie sportowe historie toczą się zwykle w cieniu.

Igrzyska, już po cichu rozpoczęte na boiskach piłkarskich, baseballowych i softballowych zaczynają się oficjalnie w piątek o 13.00 czasu polskiego. My powiedzmy: zacznie się skrojony na polską miarę medalowy program olimpijski 11+.

Szanse medalowe Polaków

KAJAKARSTWO

K1 – 200 m kobiet (M. Walczykiewicz)

Eliminacje – 2 sierpnia, 2.30

Ćwierćfinał – 2 sierpnia, 4.45

Półfinał – 3 sierpnia, 2.30

Finał – 3 sierpnia, 4.37

K2 – 500 m kobiet (K. Naja, A. Puławska)

Eliminacje – 2 sierpnia, 4.00

Ćwierćfinał – 2 sierpnia, 5.52

Półfinał – 3 sierpnia, 3.23

Finał – 3 sierpnia, 5.47

KOLARSTWO GÓRSKIE

Cross country kobiet (M. Włoszczowska)

27 lipca, 8.00

KOLARSTWO SZOSOWE

Wyścig ze startu wspólnego mężczyzn (M. Kwiatkowski, R. Majka)

24 lipca, 4.00

Wyścig ze startu wspólnego kobiet (K. Niewiadoma)

25 lipca, 6.00

KOLARSTWO TOROWE

Sprint mężczyzn (M. Rudyk)

Kwalifikacje i kolejne rundy – 4, 5 i 6 sierpnia, od 8.30

Finał – 6 sierpnia, 11.00

Omnium kobiet (D. Pikulik)

8 sierpnia, od 3.00

Sprint drużynowy kobiet (M. Karwacka, U. Łoś)

Kwalifikacje – 2 sierpnia, od 8.30

O brąz – 2 sierpnia, 11.06

Finał – 2 sierpnia, 11.09

KOSZYKÓWKA

Turniej 3x3 mężczyzn (M. Hicks, P. Pawłowski, S. Rduch, P. Zamojski)

24 lipca, 4.35: Polska – Łotwa

24 lipca, 12.05: Japonia – Polska

25 lipca, 5.00: Polska – Serbia

25 lipca, 11.40: RKO (Rosyjski Komitet Olimpijski) – Polska

26 lipca, 12.05: Polska – Chiny

26 lipca, 15.25: Holandia – Polska

27 lipca, 7.40: Belgia – Polska

Ćwierćfinały – 27 lipca, 14.00 i 15.20

Półfinały – 28 lipca, 10.30 i 11.40

O brąz – 28 lipca, 14.15

Finał – 28 lipca, 15.25

LEKKOATLETYKA

4x400 m kobiet

Pierwsza runda – 5 sierpnia, 12.25

Finał – 7 sierpnia, 14.30

800 m mężczyzn (P. Dobek)

Pierwsza runda – 31 lipca, 2.50

Półfinały – 1 sierpnia, 13.25

Finał – 4 sierpnia, 14.05

1500 m mężczyzn (M. Lewandowski)

Pierwsza runda – 3 sierpnia, 2.05

Półfinały – 5 sierpnia, 13.00

Finał – 7 sierpnia, 13.40

Młot kobiet (A. Włodarczyk, M. Kopron)

Kwalifikacje – 1 sierpnia, 2.10

Finał – 3 sierpnia, 13.35

Młot mężczyzn (P. Fajdek, W. Nowicki)

Kwalifikacje – 2 sierpnia, 2.00

Finał – 4 sierpnia, 13.15

Oszczep kobiet (M. Andrejczyk)

Kwalifikacje – 3 sierpnia, 2.20

Finał – 6 sierpnia, 13.50

Oszczep mężczyzn (M. Krukowski)

Kwalifikacje – 4 sierpnia, 2.05

Finał – 7 sierpnia, 13.00

Tyczka mężczyzn (P. Lisek)

Kwalifikacje – 31 lipca, 2.40

Finał – 3 sierpnia, 12.20

SIATKÓWKA

Turniej mężczyzn

24 lipca, 12.40: Polska – Iran

26 lipca, 7.20: Polska – Włochy

28 lipca, 9.25: Polska – Wenezuela

30 lipca, 7.20: Japonia – Polska

1 sierpnia, 2.00: Polska – Kanada

Ćwierćfinały

3 sierpnia: 2.00, 6.00, 10.00, 14.30

Półfinały

5 sierpnia: 6.00, 14.00

Mecz o brąz

7 sierpnia, 6.30

Finał

7 sierpnia, 14.15

SZERMIERKA

Szpada kobiet drużynowo (A. Jarecka, R. Knapik-Miazga, E. Trzebińska, rezerwowa M. Piekarska-Twardochel)

Ćwierćfinały – 27 lipca, 4.25

Półfinały – 27 lipca, 6.40

O brąz – 27 lipca, 11.30

Finał – 27 lipca, 12.30

TAEKWONDO

+67 kg kobiet (A. Kowalczuk)

Wszystkie walki – 27 lipca, od 3.00

O brąz – 27 lipca, 13.30

Finał – 27 lipca, 14.30

TENIS

Singiel kobiet (I. Świątek)

Pierwsza runda – od 24 lipca, 4.00: Świątek – M. Barthel (Niemcy)

O brąz – 31 lipca, 5.00

Finał – 31 lipca, 10.30

Singiel mężczyzn (H. Hurkacz)

Pierwsza runda – od 24 lipca, 4.00: Hurkacz – M. Fucsovics (Węgry)

O brąz – 31 lipca, 5.00

Finał – 1 sierpnia, 5.00

Mikst (Świątek, Ł. Kubot)

Pierwsza runda – od 28 lipca, 4.00

O brąz – 31 lipca, 5.00

Finał – 1 sierpnia, 11.00

WIOŚLARSTWO

Dwójka podwójna mężczyzn

(M. Biskup, M. Ziętarski)

Eliminacje – 23 lipca, 3.30

Repesaże – 24 lipca, 2.40

Półfinał – 26 lipca, 3.40

Finał – 28 lipca, 2.30

Czwórka podwójna mężczyzn (F. Barański, W. Chabel, D. Czaja, S. Pośnik)

Eliminacje – 23 lipca, 4.30

Repesaże – 25 lipca, 3.40

Finał – 27 lipca, 2.58

Czwórka podwójna kobiet (A. Kobus-Zawojska, M. Sajdak, M. Wieliczko, K. Zillmann, rezerwowa K. Boruch)

Eliminacje – 23 lipca, 4.50

Repesaże – 25 lipca, 3.50

Finał – 27 lipca, 3.10

Czwórka bez sternika mężczyzn (M. Brzeziński, M. Burda, M. Szpakowski, M. Wilangowski, rezerwowy Ł. Posyłajka) Eliminacje – 24 lipca, 5.10

Repesaże – 26 lipca, 4.10

Finał – 28 lipca, 3.10

ŻEGLARSTWO

RS:X mężczyzn (P. Myszka)

1., 2. i 3. wyścig – 25 lipca, 5.05

4., 5. i 6. wyścig – 26 lipca, 8.05

7., 8. i 9. wyścig – 28 lipca, 5.05

10., 11. i 12. wyścig – 29 lipca, 8.20

Wyścig medalowy – 31 lipca, 8.33

RS:X kobiet (Z. Klepacka)

1., 2. i 3. wyścig – 25 lipca, 8.05

4., 5. i 6. wyścig – 26 lipca, 5.05

7., 8. i 9. wyścig – 28 lipca, 5.15

10., 11. i 12. wyścig – 29 lipca, 6.05

Wyścig medalowy – 31 lipca, 7.33

IGRZYSKA W TVP I EUROSPORCIE

Telewizja Polska przeprowadzi 350 godzin relacji na żywo na antenach TVP 1 i TVP Sport. Pokaże wszystkie konkurencje z udziałem naszych olimpijczyków, każdy mecz siatkarzy oraz tenisistów z Igą Świątek i Hubertem Hurkaczem na czele.

Transmisje będą trwać codziennie od północy do godz. 17.00. Dla tych, którzy nie będą mogli zarywać nocy albo w śledzeniu rywalizacji o medale przeszkodzi im praca, przygotowano „Olimpijski wieczór" – specjalne podsumowanie dnia codziennie około 21.30, z dłuższą wersją w TVP Sport. Tam będzie można też obejrzeć powtórki najważniejszych wydarzeń. W internetowych kanałach TVP Sport zobaczymy również kulisy zawodów czy wywiady z gwiazdami reprezentacji Polski.

Ekspertami TVP podczas igrzysk będą m.in.: Otylia Jędrzejczak, Marek Plawgo, Sebastian Chmara, Marcin Urbaś, Krzysztof Ignaczak, Radosław Panas i Marek Kolbowicz.

Drużynę ekspertów Eurosportu tworzyć będą: Anna Rogowska, Jolanta Kumor, Sylwia Gruchała, Piotr Gruszka, Damian Wojtaszek, Adam Korol, Paweł Januszewski, Paweł Czapiewski i Robert Korzeniowski. Codziennie o godzinie 17.00 omówią wydarzenia minionego dnia w studiu wykorzystującym najnowsze technologie z rzeczywistością rozszerzoną na czele. Stacja przygotowała około 500 godzin transmisji na swoich dwóch głównych antenach. Eurosport 1 skupi się na występach Polaków oraz najważniejszych wydarzeniach igrzysk, Eurosport 2 – na mniej znanych dyscyplinach. Relacje z Tokio będzie można śledzić także w siedmiu dodatkowych kanałach dostępnych u niektórych operatorów i na kanale 4K.

Jeśli komuś wciąż mało, powinien skorzystać z oferty platformy Player. Jej abonenci będą mogli zobaczyć każdy moment igrzysk na żywo i na żądanie, na dowolnym urządzeniu. W sumie czeka na nich ponad 3500 godzin transmisji, w tym ponad 1200 z polskim komentarzem.

Należy powiedzieć otwarcie: tym razem 11 medali – choć w miarę poprawnie oddaje obecne miejsce Polski w sportowych porównaniach ze światem – nie wystarczy, byśmy byli usatysfakcjonowani.

Najważniejsze argumenty, by wierzyć w postęp, dają sami sportowcy – w latach poprzedzających pandemiczne igrzyska w stolicy Japonii spisywali się nieźle, zwłaszcza w tradycyjnie silnych polskich dyscyplinach. W lekkoatletyce i męskiej siatkówce wypadali znakomicie, w innych, nieco mniej popularnych, takich jak wioślarstwo, kajakarstwo, szermierka i strzelectwo także przywozili medale z imprez mistrzowskich.

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
SPORT
Dzieci, prezesi banków i politycy. Dziś w szachy gra już miliard ludzi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Kolarstwo
Michał Kwiatkowski. Samotność polskiego kolarza
Kolarstwo
Tadej Pogacar i Jonas Vingegaard znaleźli sposób. Czy dominują dzięki tlenkowi węgla?
Inne sporty
Igrzyska w Paryżu. Adela Piskorska na drodze usłanej złotem
Kajakarstwo
Igrzyska w Paryżu. Dorota Borawska nadzieją na medal