Iga, choć w Madrycie dopadł ją wirus i nie dokończyła meczu z Amerykanką Ann Li w trzeciej rundzie, do Rzymu przyleciała z nadziejami, że wszystkie problemy ma już za sobą.
Stolica Włoch to kolejne miejsce, z którym Świątek ma dobre skojarzenia. Triumfowała tu trzykrotnie: w 2021, 2022 i 2024 r. W ostatnim z tych finałów pokonała Arynę Sabalenkę.
Losowanie turnieju w Rzymie. Z kim zagrają Iga Świątek i Hubert Hurkacz?
Polka traktowana jest tu z należytymi honorami. Zorganizowano jej pokazowy trening na Piazza del Popolo, który przyciągnął mieszkańców i turystów, oraz zaproszono ją w roli gościa specjalnego na losowanie turniejowej drabinki.
Iga, która w najnowszym rankingu WTA wróciła na podium, wyprzedzając Amerykankę Coco Gauff, do gry przystąpi prawdopodobnie w czwartek lub w piątek. W pierwszej rundzie ma wolny los, w drugiej zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Daria Kasatkina (Australia) – Caty McNally (USA).
– Uwielbiam tu przyjeżdżać. Rzym jest stosunkowo blisko Polski, więc to jeden z tych turniejów, kiedy mogę spędzić czas poza kortem z rodziną. To daje mi zupełnie inne nastawienie – opowiadała Świątek.
Czytaj więcej
Tylko dwa spotkania rozegrała Iga Świątek w turnieju w Madrycie, w którym triumfowała w 2024 r. Sobotniego pojedynku z Amerykanką Ann Li nie dokońc...
W Rzymie rywalizować będzie jeszcze troje Polaków. Magdalena Fręch spotka się w pierwszej rundzie z Filipinką Alexandrą Ealą, a Magda Linette – z reprezentującą Niemcy Tatjaną Marią. Hubert Hurkacz, który w minionym tygodniu dotarł do finału challengera w Cagliari, zagra natomiast z Niemcem Yannickiem Hanfmannem.
Gwiazdy tenisa apelują o większe nagrody
Na horyzoncie widać już Roland Garros. Drugi w kalendarzu turniej wielkoszlemowy rusza 24 maja (kwalifikacje tydzień wcześniej). Gwiazdy tenisa – ze Świątek, Sabalenką i Jannikiem Sinnerem na czele – podpisały się pod apelem o zwiększenie premii w Wielkim Szlemie. Chcą też utworzenia funduszu rezerwowego na finansowanie emerytur, opieki zdrowotnej i urlopów macierzyńskich. Domagają się również większego wpływu na decyzje podejmowane przez tenisowe władze.
Pula nagród w najbliższym Roland Garros wzrosła o 9,5 proc. Do podziału jest blisko 62 mln euro. Zwycięzcy singla dostaną po 2,8 mln euro.