Reklama

USA – globalny żandarm

Amerykanie chcą ścigać dopingowych oszustów na całym świecie, ale nie wszystkich na własnym podwórku. Senat przyjął „akt Rodczenkowa".

Aktualizacja: 17.11.2020 21:15 Publikacja: 17.11.2020 19:23

USA – globalny żandarm

Foto: AFP

To ustawa, która może zachwiać systemem antydopingowym. Amerykanie uzurpują sobie dzięki niej prawo do ścigania na całym świecie osób zamieszanych w oszustwa dopingowe, do których doszło podczas zawodów z udziałem amerykańskich sportowców, sponsorów lub nadawców telewizyjnych.

To oznacza, że będą mogli postawić przed sądem trenera, który poda doping swojemu podopiecznemu podczas zawodów w Polsce, jeśli wystartuje tam Amerykanin.

„Akt Rodczenkowa" kryminalizuje nie tylko użycie zabronionej substancji lub metody, ale także spiskowanie czy podżeganie. Karze – do miliona dolarów grzywny i dziesięciu lat więzienia – podlegają osoby zamieszane w proceder dopingowy.

Ustawa dotyczy przede wszystkim otoczenia sportowców, a nie samych zawodników. Senat zaakceptował ją bez poprawek. – Demokraci i republikanie ostatnio rzadko się zgadzają. Tym razem uznali jednak, że postępowanie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) wobec Rosjan podważa zaufanie do systemu antydopingowego – mówi Anthony Jones z Amerykańskiego Biura Kontroli Narkotyków.

Śledczy będą mogli ścigać oszustów na całym świecie, ale ominą własne podwórko, bo „akt Rodczenkowa" nie dotyczy zawodów NCAA (Narodowe Stowarzyszenie Sportów Akademickich), hokejowej NHL czy koszykarskiej NBA, które nie są stroną Światowego Kodeksu Antydopingowego. – Tylko w sporcie akademickim w USA jest ponad pół miliona zawodników. Skoro przepisy są tak dobre, to dlaczego tyle amerykańskich organizacji wykluczono spod ich jurysdykcji? – zastanawia się w rozmowie z „Rz" szef WADA Witold Bańka.

Reklama
Reklama

Wprowadzenie podobnych przepisów w innych krajach zdestabilizowałoby system antydopingowy. – Czas pokaże, czy mamy do czynienia z faktyczną zmianą, czy działaniem PR-owym. Jako WADA nie jesteśmy przeciwni regulacjom dającym dodatkowe „moce prawne" narodowym agencjom antydopingowym, ale niepokoi nas, że „akt Rodczenkowa" zasadą eksterytorialności narusza stabilność systemu międzynarodowego. Trudno będzie też chronić sygnalistów. A co jak inne państwa wprowadzą podobne rozwiązania? Czy Rodczenkow zdecydowałby się zeznawać, gdyby wiedział, że służby innego kraju mogą próbować ująć go na terenie USA? Wątpliwe – mówi Witold Bańka.

Grigorij Rodczenkow to były dyrektor moskiewskiego laboratorium antydopingowego, który uciekł do USA. Kilka lat temu został świadkiem koronnym w sprawie oskarżenia Rosjan o stworzenie wspieranego przez państwo systemu dopingowego. Bez jego zeznań i danych z twardych dysków świat nie dowiedziałby się o tych praktykach oraz o wielkim przekręcie, jakim były zimowe igrzyska w Soczi (2014).

Witold Bańka wspomina o PR, bo niewykluczone, że nowe regulacje są też walką o wpływy i pieniądze.

Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) finansowana jest z tych samych środków, co WADA. Amerykańscy podatnicy tylko w 2020 roku wpłacą do 37-milionowego budżetu światowej agencji 2,7 mln dolarów. Wzmacnianie własnych kompetencji i podkopywanie pozycji WADA jest na rękę szefującemu USADA Travisowi Tygartowi. On sam wielokrotnie zgłaszał wotum nieufności wobec WADA, a ubiegłoroczne zmiany w jej władzach (przewodniczącym został wówczas Bańka) nazwał „wymianą krzeseł na »Titanicu«".

„Akt Rodczenkowa" wejdzie w życie, gdy podpisze go prezydent Donald Trump. – To monumentalny dzień w walce o czysty sport na całym świecie. Nie możemy się doczekać, kiedy ustawa zostanie prawem i pomoże na dobre zmienić grę – mówi Tygart. Trudno tylko powiedzieć, kto wyjdzie z tej gry zwycięsko.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama