Pogba został przyłapany na dopingu we wrześniu 2023 roku. Miał pozytywny wynik testu na obecność testosteronu.

Mistrzowi świata (2018) groziła czteroletnia dyskwalifikacja, ale odwołał się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Bronił się, że nigdy świadomie lub celowo nie przyjmował żadnych zakazanych substancji, a przepisany przez lekarza suplement diety nie wpływał na poprawę wyników.

Paul Pogba na dopingu. Dlaczego skrócono mu karę?

Apelacja została częściowo uwzględniona. CAS argumentował, że chociaż Francuz “nie był bez winy i jako profesjonalny piłkarz powinien był zachować większą ostrożność”, to nie zrobił tego celowo. Karę skrócono do 18 miesięcy.

Czytaj więcej

Krezusi ruszyli na zakupy. Liverpool królem polowania

Ta decyzja uratowała karierę Pogby, bo w marcu skończył już 32 lata. Dyskutowano, czy znajdzie się w Europie chętny, by jeszcze go zatrudnić, czy nie będzie musiał wyjechać do Arabii Saudyjskiej, skąd miał lukratywne oferty, albo w inne egzotyczne miejsce.

Francuz nie krył w wywiadach, że w jego głowie krążyły różne myśli. Obawiał się, czy jeszcze dostanie od kogoś szansę i w jakiej będzie formie.

Ambitne plany Monaco. Rzucić wyzwanie PSG

Nie jest tajemnicą, że Pogba ma trudny charakter. Przed zawieszeniem leczył też kontuzje. To nie zniechęciło jednak Monaco, które uznało, że ryzyko podpisania umowy z byłym gwiazdorem jest mniejsze niż ewentualne korzyści.

Czytaj więcej

Paul Pogba nie brał celowo dopingu. Kiedy i gdzie wróci do gry?

Zespół z księstwa ma bardzo ambitne plany. We Francji chce rzucić wyzwanie Paris Saint-Germain, a w przyszłym sezonie zagra również w Lidze Mistrzów. Doświadczenie Pogby na pewno się przyda, a szefowie klubu zamierzają też m.in. wypożyczyć młodego gwiazdora Barcelony Ansu Fatiego.