Reklama

Włókniarz i Wybrzeże bez licencji

Włókniarz Częstochowa i Wybrzeże Gdańsk nie wystartują w 2. Polskiej Lidze Żużlowej. Oba stowarzyszenia z powodu długów wobec zawodników nie otrzymały licencji.

Aktualizacja: 20.02.2015 13:29 Publikacja: 20.02.2015 11:47

Włókniarz i Wybrzeże bez licencji

Foto: youtube

W sezonie 2014 zespoły z obu miast występowały w ekstralidze. Jednak dosyć szybko okazało się, że ani Włókniarza, ani Wybrzeża nie stać na jazdę w najsilniejszej lidze żużlowej. Pieniędzy w kasach klubowych brakowało na wszystko, a szczególnie na wypłaty dla żużlowców.

W związku z tym Włókniarz i Wybrzeże zostały pozbawione ekstraligowych licencji i wiele wskazywało na to, że zaczną odbudowę w najniższej lidze, czyli 2. PLŻ. Ale okazało się, że nie mogą liczyć nawet na to.

Stowarzyszenia, które przejęły drużyny po wykluczeniu z ekstraligi, zmagają się z długami pozostałymi po spółkach zarządzających zespołami w ubiegłym sezonie. Stowarzyszenie Wybrzeże chciało spłacić 700 tysięcy złotych z 2,2 miliona złotych zobowiązań (łączny dług to ok. 3,5 miliona złotych). Zawodnicy się nie zgodzili i żądają spłaty ok. 70 procent należności.

Spłatę 70 procent długu zaproponowała natomiast spółka Włókniarz, ale i na to nie zgodzili się zawodnicy. Wobec CKM Włókniarz SA prowadzone jest postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu. Jedynym wyjściem było dojście do porozumienia z Polskim Związkiem Motorowym, ale i tego nie udało się osiągnąć. Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego stwierdziło, że Włókniarz i Wybrzeże nie wykonały postanowień określonych w licencji warunkowej, więc nie mogą otrzymać licencji uprawniających do udziału we współzawodnictwie w sporcie żużlowym. Zatem wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że drużyny z Częstochowy i Gdańska w nadchodzącym sezonie nie pojawią się na torach.

Cała sprawa zakończyła się zgodnie z literą prawa PZM, jednak ciężko powiedzieć, by to zakończenie było pomyślne. Przede wszystkim dla kibiców, którzy w tym roku w swoich miastach nie zobaczą meczów żużlowych. Ale także dla zawodników. Zarówno tych, którzy podpisali ze stowarzyszeniami kontrakty na nadchodzący sezon, jak i tych, którzy próbują odzyskać należne im pieniądze. Szanse na odebranie zaległych wypłat maleją z każdym dniem.

Reklama
Reklama

Historia Włókniarza i Wybrzeża to przestroga dla innych klubów, w jaki sposób może zakończyć się zawieranie wirtualnych kontraktów. A dla PZM pretekst do zastanowienia, czy nie warto zastanowić się nad przekształceniem ekstraligi w ligę franczyzową.

Komunikat Zespołu ds. Licencji dla Klubów Ekstraligi Żużlowej DM I ligi i DM II Ligi żużlowej Polskiego Związku Motorowego dostępny na stronie pzm.pl/zuzel

Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Sport
Książka sportowa jak szalik lub koszulka. Co kibice czytali w 2025 roku?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama