"New York Times" poinformował, że Katar jest rozczarowany umową z Beckhamem, ponieważ były gracz Manchesteru United i Realu Madryt rzadko pojawił się publicznie podczas mundialu.
Amerykański dziennik twierdzi, że Beckham postawił surowe warunki dotyczące swoich występów i że wydawał się być chroniony przed pytaniami dotyczącymi takich kwestii jak prawo Kataru dotyczące homoseksualizmu.
W odpowiedzi na artykuł, otoczenie byłego piłkarza wydało oświadczenie, mówiąc: "David był zaangażowany w wiele mistrzostw świata i innych dużych międzynarodowych turniejów zarówno jako gracz, jak i ambasador i zawsze wierzył, że sport ma moc, aby być siłą dla dobra na świecie".
Czytaj więcej
Obydwa mecze: o trzecie miejsce i finał powinny być smacznymi deserami po dobrym mundialu.
"Rozumiemy, że istnieją różne i mocno zakorzenione poglądy na temat zaangażowania na Bliskim Wschodzie, ale postrzegamy jako pozytywny fakt, że debata na temat kluczowych kwestii została pobudzona bezpośrednio przez pierwszy mundial odbywający się w tym regionie" - czytamy.
"Mamy nadzieję, że te rozmowy doprowadzą do większego zrozumienia i empatii wobec wszystkich ludzi, a postęp zostanie osiągnięty" - dodano.
Początkowo informowano, że 47-letni Beckham otrzyma 180 milionów dolarów w ciągu 10 lat za promowanie Kataru, ale nowe doniesienia wskazują, że otrzyma około 15 milionów dolarów rocznie przez trzy lata z opcją przedłużenia.