Mundial w Katarze. Obrońcy tytułu wchodzą do gry

Francja zmierzy się we wtorek wieczorem z Australią. Na wielką scenę wraca Christian Eriksen, Duńczycy spotkają się z Tunezją.

Publikacja: 22.11.2022 06:00

Christian Eriksen

Christian Eriksen

Foto: AFP

Mistrzowie świata Francuzi stracili już trzech ważnych zawodników - jeszcze przed wyjazdem na mundial Paula Pogbę i N'Golo Kante, a już w Katarze Karima Benzemę.


Trener Didier Deschamps uznał jednak, że grupa graczy, którą zabrał na turniej, jest wystarczająco mocna i nie zdecydował się powołać nikogo awaryjnie w miejsce zdobywcy Złotej Piłki. Mimo braku napastnika Realu ofensywa Trójkolorowych wciąż robi wrażenie. Kylian Mbappe, Olivier Giroud, Antoine Griezmann, Kingsley Coman czy Ousmane Dembele dają wiele możliwości wyboru.

Czytaj więcej

Dramat Karima Benzemy. Nie zagra na mundialu


Francuzi spróbują zdjąć klątwę, która ciąży na mistrzach. W XXI wieku jedynie Brazylijczycy po zdobyciu pucharu w Korei i Japonii zdołali cztery lata później w Niemczech wyjść z grupy. A w całej historii tylko Włosi (w 1938 roku) i Brazylijczycy (w 1962 roku) obronili tytuł.


We wtorek grę w Katarze zaczynają też w tej samej grupie D Duńczycy. Ich rywalem będzie Tunezja. To będzie wielki powrót Christiana Eriksena na duży turniej po tym, jak w ubiegłym roku na Euro doznał ataku serca w trakcie meczu. - To, że tu przyjechałem, jest dla mnie czymś wyjątkowym - nie ukrywa pomocnik Manchesteru United, któremu po tamtym zdarzeniu wszczepiono defibrylator.


Selekcjoner Danii Kasper Hjulmand twierdzi, że jego zespół nie jest faworytem, ale przy dobrej grze może pokonać każdego. Przed rokiem był blisko awansu do finału Euro, teraz chce znów namieszać.



Transmisje meczów Dania - Tunezja (14.00) i Francja - Australia (20.00) w TVP 1 i TVP Sport

Mistrzowie świata Francuzi stracili już trzech ważnych zawodników - jeszcze przed wyjazdem na mundial Paula Pogbę i N'Golo Kante, a już w Katarze Karima Benzemę.


Trener Didier Deschamps uznał jednak, że grupa graczy, którą zabrał na turniej, jest wystarczająco mocna i nie zdecydował się powołać nikogo awaryjnie w miejsce zdobywcy Złotej Piłki. Mimo braku napastnika Realu ofensywa Trójkolorowych wciąż robi wrażenie. Kylian Mbappe, Olivier Giroud, Antoine Griezmann, Kingsley Coman czy Ousmane Dembele dają wiele możliwości wyboru.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Mundial 2022
Influencer świętował na murawie po zwycięstwie Argentyny. FIFA prowadzi dochodzenie
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Mundial 2022
Messi wskrzesza przeszłość. Przed Argentyną otwiera się szansa na lepsze jutro
Mundial 2022
Hubert Kostka: Idźmy argentyńską drogą
Mundial 2022
Szymon Marciniak: Z dżungli na salony
Mundial 2022
Stefan Szczepłek o finale mundialu: Tylko w piłce takie rzeczy