Przed rokiem Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci pokonała trasę z Bielska-Białej do Monte Carlo i zebrała ponad dwa miliony złotych.
W tym roku pojedzie jeszcze dalej, bo aż do Monte Cassino, a uczestnicy chcą podwoić kwotę, którą udało się uzbierać podczas pierwszej edycji.
Wielka Wyprawa Maluchów. Co to za akcja?
- Jak każdy długofalowy projekt, tak i ten należy skalować. Przed rokiem w Wyprawie wzięło udział 35 maluchów. Teraz jest nas ponad dwa razy więcej. Jedziemy dalej i chcemy zebrać większą kwotę. Podróżujemy poczciwymi maluchami bez klimatyzacji i wygód w wiekowych samochodach. Podejmujemy to wyzwanie, żeby pomóc i mam nadzieję, że z każdym rokiem, wraz z partnerami, będziemy ten projekt rozwijać, bo skala potrzeb w zakresie edukacji, budowy infrastruktury oraz pomocy dla poszkodowanych w wypadkach dzieci jest ogromna. Pomóc może każdy, liczy się każda złotówka przekazana na nasz cel przez serwis zrzutka.pl - mówi Rafał Sonik.
Czytaj więcej
Przedsiębiorca i kierowca rajdowy Rafał Sonik mówi „Rzeczpospolitej” o Wielkiej Wyprawie Maluchów...
Pierwszy dzień Wielkiej Wyprawy Maluchów rozpoczął się prezentacją wszystkich załóg na rampie pod Pałacem Kultury i Nauki. Był czas na rozmowy, pamiątkowe zdjęcia, autografy, a także nagrania. Na scenie zaprezentowali się ambasadorzy, wśród których szczególną rolę odgrywa załoga numer 1: 94-letni Sobiesław Zasada i trzy lata starszy Longin Bielak.