Nowość w NBA: ruszył specjalny turniej

Nowe rozgrywki mają zwiększyć atrakcyjność sezonu regularnego. Pierwszej nocy wygrywali faworyci.

Publikacja: 04.11.2023 23:45

Golden State Warriors kontra Oklahoma City Thunder

Golden State Warriors kontra Oklahoma City Thunder

Foto: AFP

Komisarz NBA Adam Silver od kilku lat szukał pomysłu na to, jak przyciągnąć kibiców na hale i przed telewizory w trakcie sezonu regularnego. Każda drużyna gra wtedy 82 spotkania i w tym natłoku wiele meczów przechodzi bez echa.

Temu ma zaradzić nowe trofeum, czyli „Puchar NBA”. Silver liczy, że mecze o stawkę przykują uwagę kibiców, a skojarzenia z piłkarskimi rozgrywkami w Europie są jak najbardziej uprawnione.

Jak wygląda format nowych rozgrywek

Wszystkie 30 drużyn zostało podzielonych na sześć pięciozespołowych grup – po trzy w obu Konferencjach, a przy rozstawianiu uwzględnione zostały wyniki z poprzedniego sezonu. Każdy uczestnik zagra cztery mecze, dwa u siebie i dwa na wyjeździe. Do ćwierćfinałów awansują zwycięzcy grup, a stawkę uzupełnią zespoły z „dzikimi kartami”, po jednym ze Wschodu i Zachodu.

W fazie pucharowej rewanżów nie będzie (gospodarzami będą drużyny z lepszym bilansem grupowym), a półfinały i finał zaplanowane są w Las Vegas. Meczów i tak jest dużo, kalendarz jest napięty do granic możliwości, więc starcia pucharowe będą wliczane do wyników sezonu zasadniczego, tylko finał jest wyjątkiem.

Do podziału jest spora pula pieniędzy, choć w realiach NBA można je traktować jako drobne. Każdy zawodnik zwycięskiej drużyny dostanie 500 tys. dolarów, a przegrani w finale na pocieszenie otrzymają po 200 tys. Ci, którzy odpadną w półfinałach dostaną bonusy w wysokości 100 tys. dolarów, a przegrani ćwierćfinaliści – połowę tej kwoty.

Liga zaplanowała mecze w kolejne wtorki i piątki listopada (z wyjątkiem 7 listopada), więc kibice obejrzeli już pierwszą serię spotkań. W najciekawszym meczu Golden State Warriors pokonali Oklahoma City Thunder 141:139, a w starciu dwóch europejskich gwiazd Nikola Jokić okazał się lepszy od Luki Doncicia (Denver Nuggets – Dallas Mavericks 125:114).

Komisarz NBA Adam Silver od kilku lat szukał pomysłu na to, jak przyciągnąć kibiców na hale i przed telewizory w trakcie sezonu regularnego. Każda drużyna gra wtedy 82 spotkania i w tym natłoku wiele meczów przechodzi bez echa.

Temu ma zaradzić nowe trofeum, czyli „Puchar NBA”. Silver liczy, że mecze o stawkę przykują uwagę kibiców, a skojarzenia z piłkarskimi rozgrywkami w Europie są jak najbardziej uprawnione.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Koszykówka
Brandin Podziemski ma zagrać dla Polski, teraz zadebiutował w NBA
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Koszykówka
Victor Wembanyama zadebiutował w NBA. Solidny początek Jeremy'ego Sochana
Koszykówka
Polacy ruszają na podbój NBA
Koszykówka
Igor Milicić: Jesteśmy zespołem. Jeremy Sochan sam nie wygra
Koszykówka
Jeremy Sochan: Polskie barwy to największy honor