Sochan trafił do NBA w 2022 r. i wydawało się, że lepszego miejsca niż ekipa z Teksasu nie mógł sobie wymarzyć. Spurs wybrali go z dziewiątym numerem w drafcie, a trener Gregg Popovich chciał dawać mu szanse.
Polak grał na różnych pozycjach, czasem nawet jako rozgrywający, żeby rozwijać umiejętności. Pierwsze lata w lidze miał poświęcić na rozwój, a potem być jednym z liderów Spurs.
Dlaczego Jeremy Sochan nadal jest rezerwowym?
Niestety przez problemy zdrowotne Popovich musiał odejść, a nowy trener Mitch Johnson przestał stawiać na reprezentanta Polski. Nie wiadomo, czy nie podobały mu się umiejętności Sochana (szczególnie słaby rzut z dystansu), czy zbyt powolny rozwój, czy może problemy ze zdrowiem, przez które stracił wiele spotkań. Może też chodziło o to, że Sochan nie chciał podpisać nowej umowy z ekipą z Teksasu. Fakty są takie, że po świetnym pierwszym meczu w tym sezonie (16 pkt) coraz więcej czasu spędzał na ławce, aż w końcu przestał grać.
Czytaj więcej
Jeremy Sochan ma wolną rękę w poszukiwaniu nowej drużyny. Podobno zainteresowani pozyskaniem koszykarza San Antonio Spurs są m.in. Los Angeles Lake...
Spurs nie wymienili go za innych zawodników, więc kiedy czas transferów minął, Sochan dogadał się z klubem z San Antonio i rozwiązał kontrakt. Miał na stole wiele ofert i wybrał z nich New York Knicks, którzy po latach posuchy wreszcie mogą włączyć się do walki o mistrzostwo.