Miami Heat pokonało w nocy Washington Wizards 150:129, a Adebayo ustanowił także klubowe rekordy liczby celnych rzutów wolnych i wykonywanych w jednym meczu.
– To absolutnie surrealistyczny wieczór – mówił po spotkaniu trener Heat Erik Spoelstra. – Przeżyliśmy w tej hali wiele wielkich momentów, ale ten po prostu się wydarzył. Cieszę się, że mogliśmy być jego świadkami– dodał.
83 punkty w NBA. Tylko Wilt Chamberlain zdobył więcej
Rekord ligi należy do Wilt Chamberlain, który w 1962 roku zdobył 100 punktów. Drugie miejsce przez lata zajmował Kobe Bryant z 81 punktami zdobytymi dla Los Angeles Lakers w 2006 roku.
Po meczu Adebayo nie krył emocji. – Wilt, ja, a potem Kobe. To brzmi szalenie – powiedział koszykarz. Po spotkaniu zawodnik ze łzami w oczach przytulił swoją matkę Marilyn Blount. – Starałem się zachować spokój i koncentrację. Wiedziałem, że mogę zrobić coś wyjątkowego. Nie spodziewałem się 83 punktów – mówił.
Rekordowy mecz Bama Adebayo. 31 punktów w pierwszej kwarcie
Jeszcze przed tym spotkaniem rekord punktowy Adebayo w jednym meczu wynosił 41. Został pobity już w pierwszej połowie.
Koszykarz zdobył 31 punktów w pierwszych 12 minutach meczu, ustanawiając rekord klubu w liczbie punktów w jednej kwarcie. Do przerwy miał na koncie 43 punkty. Po trzech kwartach jego dorobek wynosił już 62 punkty, a w ostatniej części meczu – mimo podwójnego i potrójnego krycia – wciąż powiększał przewagę.
W czwartej kwarcie Adebayo 16 razy stawał na linii rzutów wolnych, a rywale nie byli w stanie powstrzymać jego serii punktowej.
Reakcje w NBA po historycznym meczu. Nie brakuje krytyki.
Na rekordowy występ zareagowało wielu koszykarzy. Były zawodnik Heat LeBron James napisał w mediach społecznościowych: „BAM BAM BAM”.
James przez lata był rekordzistą Miami w liczbie punktów zdobytych w jednym meczu – zdobył 61 punktów w 2014 roku. Teraz jego wynik jest drugi w historii klubu.
Osiągnięcie Adebayo wywołało w internecie sporą dyskusję. Powodem są przede wszystkim rekordowa liczba rzutów wolnych. Dla porównania, Kobe Bryant w swoim rekordowym meczu oddał 20 takich rzutów. W drugiej połowie meczu Adebayo trafił zaledwie 7 z 19 rzutów z gry, natomiast aż 16 rzutów wolnych oddał w czwartej kwarcie.
Część komentatorów zwraca uwagę, że końcówka spotkania mogła zostać rozegrana w sposób sprzyjający osiągnięciu historycznego wyniku.
Heat prowadzili przez większość meczu różnicą ponad 20 punktów. Mimo to w końcówce zawodnicy z Miami wyraźnie starali się, by Adebayo jak najczęściej oddawał rzuty. Wymuszali faule, a w niektórych akcjach celowo pudłowali rzuty wolne, by odzyskać piłkę i stworzyć kolejne okazje pod koszem.
W obronie zawodnika stanął Giannis Antetokounmpo. – Nie sądzę, bym pamiętał, ile rzutów oddał Kobe w drodze po 81 punktów, albo ile wolnych trafił Wilt. Pamiętasz tylko liczby: 81 i 100. Za 20-30 lat nikt nie będzie dochodził, jak Bam to zdobył – powiedział lider Milwaukee Bucks.