Sidorowicz występ w Kontiolahti rozpoczęła od 18. miejsca sztafety mieszanej z Andrzejem Nędzą-Kubińcem. Następnie wystartowała w żeńskiej sztafecie, która przyniosła nam szóstą pozycję. Polki przegrały jedynie z potęgami: Szwedkami, Francuzkami, Norweżkami, Włoszkami i Austriaczkami.
Popisem nasze biatlonistki był jednak przede wszystkim skrócony bieg indywidualny. Sidorowicz po raz pierwszy w karierze zestrzeliła wszystkie krążki (20 trafień na 20 prób), dzięki czemu – przy solidnym biegu – po ostatnim strzelaniu zajmowała nawet trzecią pozycję, za Francuzką Lou Jeanmonnot i Szwedką Ellą Halvarsson, ale na ostatnim okrążeniu wyprzedziła ją Elwira Oeberg.