Złoty medal Dawida Tomali w chodzie na 50 km rozpoczął kolejny znakomity dzień polskiej lekkoatletyki. Brawurowy atak Polaka na upalnych ulicach Sapporo zakończył się, mimo pościgu rywali, spektakularnym zwycięstwem w czasie 3:50.08. Tradycja wielkich polskich zwycięstw Roberta Korzeniowskiego na tym dystansie została wznowiona, trochę szkoda, że ta konkurencja znika z programu olimpijskiego.
Artur Brzozowski zajął w chodzie na 50 km 12. miejsce (2:54.08), Rafał Augustyn nie doszedł do mety. W Sapporo Odori Park rozegrano także chód na 20 km kobiet. Katarzyna Zdziebło zajęła dobre, 10. miejsce (1:31.29), 2.17 min za mistrzynią z Włoch Antonellą Palmisano.
Wieczorne wydarzenia na stadionie olimpijskim w Tokio rozpoczęły eliminacje sztafet 4x400 m mężczyzn. Polacy – Dariusz Kowaluk, Karol Zalewski, Jakub Krzewina i Kajetan Duszyński – spisali się świetnie, wygrali serię eliminacyjną, awans do sobotniego finału ozdobili bardzo dobrym wynikiem 2.58,55, lepsze rezultaty miały tylko sztafety USA i Botswany. Potem przyszedł konkurs oszczepniczek, o kolejności na podium zadecydowały wczesne rzuty. Chinka Shying Liu zdobyła złoto już w pierwszej próbie (66,34), Maria Andrejczyk srebro w drugiej (64,61) i miała pełne prawo ronić łzy szczęścia. W Rio czwarta, w Tokio druga, w Paryżu może będzie jeszcze lepiej.
Lekkoatletyczne piątkowe finały dały złote krążki sprinterkom z Jamajki (sztafeta 4x100 m) i sprinterom z Włoch (4x100 m), Jamajczycy zakończyli tę sztafetę bez medalu. W biegu na 5000 m mężczyzn zwyciężył Joshua Cheptegei (Uganda), na 1500 m kobiet Kenijka Faith Kipyegon i na 400 m pań Shaunae Miller-Uribo (Bahamy).
Polki i Polacy pojawili się na arenach igrzysk w kilku innych dyscyplinach. Najbliżej medalu była Aleksandra Mirosław, która rozpoczęła zawody finałowe we wspinaczce sportowej od efektownego zwycięstwa i rekordu świata (6,84 s) w pierwszej konkurencji kombinacji – wspinaniu na czas. W boulderingu była ósma, o kolejności końcowej decydowała ostatnia, najważniejsza konkurencja – prowadzenie (lead). W niej Polka też była ósma, ostatecznie zajęła czwarte miejsce, z taką samą liczbą punktów co brązowa medalistka. Złoto dla Słowenki Janji Garnbret.