Polska - Holandia. Michał Probierz wcisnął reset i zmienił duszę polskiego piłkarza

Nasi piłkarze zagrali z Holendrami na Euro 2024 piłkę na miarę swoich możliwości i choć nie zdobyli punktów, to jest nadzieja, że podczas tego turnieju dadzą jeszcze kibicom trochę radości. Teraz, w piątek o 18.00, czeka ich mecz z Austriakami.

Publikacja: 17.06.2024 16:28

Michał Probierz

Michał Probierz

Foto: AFP

Paulo Sousa namawiał Polaków do marzeń i przekonywał, że mogą grać lepiej niż faktycznie potrafią. Czesław Michniewicz wmawiał im, że na piękny futbol ich nie stać, a ważniejsze od strzelania goli jest to, aby bramek nie tracić. Fernando Santos sprawiał wrażenie, jakby o naszą piłkę w ogóle nie dbał. Michał Probierz widzi zaś polskich zawodników takimi, jacy faktycznie są.

Zagraliśmy z Holendrami tak, jak można oczekiwać od drużyny z aspiracjami, kiedy mierzy się z faworytem. Rywale byli na boisku lepsi, bo to drużyna dojrzalsza oraz znacznie bogatsza talentem, ale nasi piłkarze nie widzieli w tym przeszkody. Wyszli na boisko bez kompleksów, nie było w nich strachu. To największa zmiana, jakiej dokonał nowy selekcjoner w reprezentacji Polski.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Szkoda, bo ładnie grali...

Polska — Holandia. Dlaczego polski piłkarz podniósł głowę

Probierz, zaczynając pracę z drużyną narodową, wcisnął reset. Widząc fragmenty zgrupowań, które przekazywał związkowy kanał „Łączy nas piłka” obserwowaliśmy, jak przekonuje piłkarzy do radości oraz odwagi. Można odnieść wrażenie, że jego czasem wręcz nadmierna pewność siebie udziela się zawodnikom tak samo, jak Michniewicz przelewał na nich kompleksy.

Efekt jest taki, że Polacy podnieśli głowy. Były podczas meczu z Holendrami (1:2) fragmenty gry odważnej: dryblingi, dwójkowe wymiany piłki i próby budowania akcji krótkimi podaniami od własnej bramki. Polacy oddali nawet więcej celnych strzałów choć to akurat dowód, że „statystyka” jest często jedynie najwyższym stopniem rzeczownika „kłamstwo”.

Trener się zmienił i dużo rzeczy także się zmieniło. Nowy selekcjoner bardziej do nas dociera. Dużo rozmawia, wspiera nas, pompuje, a my stoimy za nim

Piotr Zieliński

- Miło patrzy się, jak młodzi chłopcy z Polski wychodzą bez kompleksów przeciwko tak dobremu zespołowi i chcą grać swój futbol. Nie przyzwyczailiśmy ostatnio do tego. Nawet momentami można było być z nas dumnym - powiedział po meczu przed kamerą Telewizji Polskiej bramkarz Wojciech Szczęsny i to diagnoza, z którą trudno się nie zgodzić.

Polska — Holandia. Michał Probierz pompuje polskich piłkarzy

Reprezentacja przegrała, ale zaczyna budzić sympatię. To pokazuje, jak niewiele trzeba było, aby klimat wokół niej zaczął się poprawiać - jedynie trochę normalności. Jest nadzieja, że tym razem nie będziemy najbardziej antypatycznym zespołem turnieju. Spotkanie z Holendrami było pierwszym od dawna występem reprezentacji, którego oglądanie mogło sprawiać przyjemność.

Czytaj więcej

Polska-Holandia. Zbigniew Boniek: Widać, jak nam obrzydził kadrę Fernando Santos

Widzieliśmy drużynę, która nie tylko zaczyna mieć na siebie pomysł, ale także jest silna mentalnie, bo po traconych golach umiała odbić się od lin, na które spychali ją Holendrzy. Rywale przez większość meczu przeważali i mogli strzelić więcej goli, ale Polacy pomagali szczęściu na tyle, na ile pozwalały im umiejętności. Zgodnie z oczekiwaniami byli słabsi, lecz mieli plan.

Pochwały po porażce są nagrodą za to, że kadrowicze uwierzyli w metodę Probierza. - Trener się zmienił i dużo rzeczy także się zmieniło. Nowy selekcjoner bardziej do nas dociera. Dużo rozmawia, wspiera nas, pompuje, a my stoimy za nim. Stworzył fantastyczną grupę, która dobrze się rozumie, więc wierzę, że to będzie szło w dobrym kierunku - nie kryje Piotr Zieliński.

- Drużyna rośnie, a trener wpaja nam dużo pewności siebie — potwierdza Bartosz Salamon. - Chcemy grać ładnie i wygrywać - mówi. Adam Buksa, a sam Probierz podkreśla: - Powiedziałem piłkarzom, żeby podnieśli głowy i wiedzieli, że z każdym mogą wygrać. Nie powiedzieliśmy jeszcze tutaj ostatniego słowa.

Polska — Austria. Michał Probierz: Musimy zagrać mądrzej

Zastrzyk optymizmu nie zmienia faktu, że droga do wyjścia z grupy jest daleka. Może awans do 1/8 finału dadzą nawet trzy punkty - turniej na fazie grupowej zakończy tylko ośmiu z 24 uczestników turnieju - ale te wciąż trzeba zdobyć, a mecze z Austrią (21 czerwca, Berlin) oraz Francją (25 czerwca, Dortmund) mogą być znacznie trudniejsze od spotkania z Holendrami.

 Będziemy chcieli ruszyć na Austriaków jak najwyżej, jak najofensywniej, a w momentach, gdzie nie będzie się dało, bronić szczelnie

Bartosz Salamon

- Najważniejsze to odpocząć i iść dalej do roboty. Przed nami Austriacy i jeśli wygramy, wszystko będzie otwarte, a mamy na tyle umiejętności, żeby sobie z nimi poradzić. Były przecież w meczu z Holendrami momenty, gdzie to my prowadziliśmy grę i zepchnęliśmy rywali do defensywy - przypomina Zieliński.

Pokazaliśmy naprawdę dobry futbol, ale nie idealny. Są rzeczy, które możemy wciąż poprawić, i to też w pewien sposób pozytyw - zauważa Buksa. - Będziemy chcieli ruszyć na Austriaków jak najwyżej, jak najofensywniej - zapowiada Salamon. - Z każdym spotkaniem robimy krok do przodu - dodaje Jakub Kiwior.

Czytaj więcej

Henryk Kasperczak po meczu Polska-Holandia ma pretensje do jednego piłkarza

Probierz uważa, że potrzebujemy nie tylko dobrej gry w piłkę, ale także nieco więcej sprytu. - Graliśmy agresywnie i wysoko, byliśmy poukładani taktycznie. Zabrakło nam trochę cwaniactwa, bo w pewnym momencie trzeba dłużej utrzymać piłkę, przenieść ciężar gry, stworzyć więcej zagrożenia. Zrobimy wszystko, żeby zagrać mądrzej — zapowiada selekcjoner.

Polska — Austria. Czy wróci Robert Lewandowski?

Probierz uważa, że potrzebujemy nie tylko dobrej gry w piłkę, ale także nieco więcej sprytu. - Graliśmy agresywnie i wysoko, byliśmy poukładani taktycznie. Zabrakło nam trochę cwaniactwa, bo w pewnym momencie trzeba dłużej utrzymać piłkę, przenieść ciężar gry, stworzyć więcej zagrożenia. Zrobimy wszystko, żeby zagrać mądrzej - obiecuje a selekcjoner.

- Miejmy nadzieję, że dojdzie do siebie na mecz z Austrią. Liczę, że podobnie będzie z Pawłem Dawidowiczem i rywalizacja w zespole jeszcze się wzmocni - mówi Probierz. "Plan zakłada, że obaj będą gotowi" - czytamy w raporcie medycznym przesłanym przez Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN).

Znak zapytania pojawił się przy nazwisku Salamona, któremu Wout Weghorst nadepnął na dłoń. Obrońca doznał też urazu stawku skokowego, ale najpóźniej w środę ma wrócić do treningów.

Czytaj więcej

Adam Buksa w ekskluzywnym gronie strzelców goli dla Polski na Euro. Kto jeszcze w nim jest?

Najbliższe dni będą więc dla sztabu medycznego walką z czasem, ale jest szansa, że w meczu z Austriakami selekcjoner będzie mógł przeciwstawić rywalom wszystko, co ma najlepszego do zaoferowania polska piłka. To dałoby mocniejsze podstawy do nadziei, że w piątek radość przyniesie nam nie tylko gra reprezentacji, ale także końcowy wynik.

Paulo Sousa namawiał Polaków do marzeń i przekonywał, że mogą grać lepiej niż faktycznie potrafią. Czesław Michniewicz wmawiał im, że na piękny futbol ich nie stać, a ważniejsze od strzelania goli jest to, aby bramek nie tracić. Fernando Santos sprawiał wrażenie, jakby o naszą piłkę w ogóle nie dbał. Michał Probierz widzi zaś polskich zawodników takimi, jacy faktycznie są.

Zagraliśmy z Holendrami tak, jak można oczekiwać od drużyny z aspiracjami, kiedy mierzy się z faworytem. Rywale byli na boisku lepsi, bo to drużyna dojrzalsza oraz znacznie bogatsza talentem, ale nasi piłkarze nie widzieli w tym przeszkody. Wyszli na boisko bez kompleksów, nie było w nich strachu. To największa zmiana, jakiej dokonał nowy selekcjoner w reprezentacji Polski.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Euro 2024
Euro 2024. Kontuzje w kadrze. Czy Robert Lewandowski zdąży na mecz Polska - Austria?
Euro 2024
Polska - Holandia 1:2. Porażka, która daje nadzieję
Euro 2024
Polska-Holandia. Zbigniew Boniek: Widać, jak nam obrzydził kadrę Fernando Santos
Euro 2024
Z akademika na piłkarskie salony. Rodri - najlepszy zawodnik Euro 2024
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Euro 2024
Finał Euro 2024. Hiszpania - Anglia. Triumf pięknego futbolu, Anglicy znów z pustymi rękami