Mecz na Stadio Friuli w Udine miał dramatyczny przebieg i bardzo długo wydawało się, że zakończy się niespodziewanym tryumfem „Kogutów” z Londynu.

Superpuchar Europy: PSG wyrównało w końcówce i wygrało w rzutach karnych

Pod wodzą nowego trenera, Thomasa Franka, tryumfatorzy Ligi Europy prowadzili do 86. minuty 2:0. PSG walczyło jednak do końca i – dzięki golom rezerwowych Lee Kang-ina oraz Gonçalo Ramosa (zdobył bramkę w czwartej minucie doliczonego czasu gry) – wyrównało stan meczu i doprowadziło do rzutów karnych. W nich paryżanie lepiej panowali nad nerwami i wygrali 4:3 – choć po pierwszej serii „jedenastek” Tottenham prowadził 1:0, ponieważ rzutu karnego nie wykorzystał portugalski pomocnik PSG Vitinha. Potem jednak mylili się zawodnicy Tottenhamu – Mathys Tel i Micky van de Ven, a decydującą jedenastkę wykorzystał Nuno Mendes. 

Czytaj więcej

Klubowe mistrzostwa świata. PSG rozbiło Real i w finale zagra z Chelsea

PSG jest pierwszą w historii drużyną z Francji, która sięgnęła po Superpuchar Europy (w przeszłości o trofeum to rywalizowali zdobywcy Pucharu Mistrzów i Pucharu Zdobywców Pucharów, obecnie o Superpuchar grają zwycięzcy Ligi Mistrzów i Ligi Europy, pierwszy mecz o Superpuchar rozegrano w 1972 roku). 

– To niesamowite wygrać w taki sposób. Ten zespół po raz kolejny pokazał charakter, nawet jeśli fizycznie nie wyglądaliśmy najlepiej – mówił po meczu obrońca PSG Marquinhos. 

PSG jest pierwszą w historii drużyną z Francji, która sięgnęła po Superpuchar Europy (

– Zdołaliśmy strzelić gole, których potrzebowaliśmy, dzięki rezerwowym, a w rzutach karnych mieliśmy piłkarzy, którzy dobrze wykonywali karne i bramkarza, który nam pomógł – dodał. 

Luis Enrique po wygraniu przez PSG Superpucharu: Trenowaliśmy tylko pięć-sześć dni

Tottenham, 17. drużyna poprzedniego sezonu Premier League, objęła prowadzenie po golu Micky'ego van de Vena a powiększyła je po trafieniu głową Cristiana Romero. W 48. minucie było 2:0 dla londyńczyków i zapachniało sensacją, ponieważ faworytem meczu byli paryżanie, którzy w niedawnym finale Ligi Mistrzów pokonali Inter Mediolan aż 5:0. 

W końcówce meczu PSG zdołało jednak zdominować rywali, co przyniosło wyrównanie. Decydujący cios Ramos zadał po świetnym dośrodkowaniu Ousmane'a Dembele, jednego z faworytów do zdobycia w tym roku „Złotej piłki”. 

– Trudno mówić o tym meczu... Trenowaliśmy tylko przez pięć-sześć dni. To niesamowite – mówił po meczu trener PSG Luis Enrique. Piłkarze PSG dopiero niedawno wrócili do treningów, ponieważ po zakończeniu sezonu ligowego i rozgrywek Ligi Mistrzów rywalizowali jeszcze w Klubowych Mistrzostwach Świata, w których w finale rozgrywanym 13 lipca przegrali z Chelsea Londyn 0:3.