Reklama

Wystarczy nacisnąć przycisk

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) pracuje nad projektem próbek suchej krwi (DBS). To ma być nowa broń w walce z nielegalnym wspomaganiem.

Aktualizacja: 21.05.2020 20:55 Publikacja: 21.05.2020 19:09

Wystarczy nacisnąć przycisk

Foto: AFP

DBS to mikrodawka krwi odciśnięta na specjalnym papierze. Jej pobranie jest prostsze, a transport tańszy niż w przypadku tradycyjnych metod. – Pracujemy nad tym projektem z naszymi partnerami od pewnego czasu. Potencjalnie może być to rewolucja w walce z dopingiem – pisze na Twitterze szef WADA Witold Bańka.

Dużą zaletą DBS jest proces pozyskiwania próbki. Teoretycznie bez problemu może tego dokonać nawet sam zawodnik, co w pilotażowym projekcie kontroli na odległość testuje Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA).

Krew można pobrać z ramienia przy pomocy urządzenia, które automatycznie naniesie próbki na papier – wystarczy nacisnąć przycisk, a mikroigły zrobią niewielkie nakłucia. Druga opcja to klasyczny nakłuwacz, znany cukrzykom i krwiodawcom. W tym przypadku dochodzi do pobrania z palca, a próbkę na filtrowany papier nanosi się samodzielnie.

Nowatorska metoda wymaga 0,1 ml krwi – to 40 razy mniej niż w przypadku tradycyjnego pobierania krwi z żyły – a może być równie skuteczna.

– Naukowe badania w tym zakresie trwają od lat. Wiele wskazuje na to, że nowa metoda pozwala na taki sam zakres wykrywania niedozwolonych substancji jak tradycyjnie pobrana krew – wyjaśnia w rozmowie z „Rz" dyrektor Polskiego Laboratorium Antydopingowego Dorota Kwiatkowska.

Reklama
Reklama

DBS łatwiej transportować. Teoretycznie próbki zebrane tą metodą mogłyby trafić do laboratorium nawet pocztą, podczas gdy tradycyjnie pobrana krew musi być podczas transportu przechowywana w odpowiedniej temperaturze (2–12 stopni) i dotrzeć na miejsce w określonym czasie (zazwyczaj do 36 godzin).

– W Polsce nowa metoda stanowiłaby rozszerzenie standardowego programu kontroli. Jej plusem jest brak restrykcyjnych wymogów dotyczących transportu. Polska jest tu uprzywilejowana ze względu na średniej wielkości terytorium i posiadanie akredytowanego laboratorium w Warszawie. Pozwala to na pobranie próbki w każdym miejscu kraju i dostarczenie jej tego samego dnia do stolicy. Są jednak kraje, w których sytuacja wygląda inaczej i zastosowanie nowej metody może mieć rewolucyjny wpływ na poprawę skuteczności kontroli. Dobrym przykładem jest Rosja, gdzie odległości są ogromne. Trudno wykonać testy na Kamczatce i w oznaczonym czasie dostarczyć próbki do laboratorium w Sztokholmie, Warszawie czy w Tokio – zauważa dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA) Michał Rynkowski.

WADA od dłuższego czasu inwestuje w DBS, a dyrektor wykonawczy Olivier Rabin nazywa tę metodę przełomową. – Może wzbogacić obecny program antydopingowy, uzupełnić istniejące testy oraz poprawić naszą zdolność do ujawniania praktyk dopingowych.

– Jesteśmy na etapie harmonizacji projektu. Jako globalny regulator musimy zadbać, aby procedura była niepodważalna. DBS raczej nie zastąpi innych metod badawczych, ale je uzupełni i pomoże zwiększyć zakres kontroli. Chcielibyśmy wystartować z tym projektem pilotażowo jeszcze przed igrzyskami w Tokio – zapewnia „Rz" Witold Bańka.

Sucha krew mogłaby zarówno uzupełnić tradycyjne kontrole, jak i stać się dodatkowym dowodem w sprawie. Kluczowy w procesie kontroli antydopingowej niezmiennie pozostaje jednak mocz, bo we krwi – niezależnie od stanu skupienia – jest mniejsza możliwość wykrycia zabronionych substancji.

DBS nie jest jedynym nowym projektem WADA. – Badamy możliwość wykorzystywania sztucznej inteligencji przy analizie danych, liczymy na efekty w ciągu dwóch lat – mówi Witold Bańka. – Chcielibyśmy wykrywać w ten sposób podejrzane zachowania. W przyszłości sztuczna inteligencja mogłaby nawet prowadzić do postępowań dyscyplinarnych i sankcji.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama