Gdyby nie dobra pamięć kibice w Poznaniu mogliby dać się ponieść euforii. Lech nie przegrał jeszcze meczu, a momentami gra drużyny Dariusza Żurawia może się podobać.
Szkopuł w tym, że poprzednie rozgrywki Lech rozpoczął od czterech kolejnych zwycięstw, tracąc w tych meczach zaledwie jedną bramkę, a strzelając dziewięć. Jak było później, wszyscy pamiętają – najpierw pięć meczów bez zwycięstwa, później w listopadzie zwolniono Ivana Djurdjevicia, Lech z rozpędu pozostał w grupie mistrzowskiej, ale nie walczył o puchary, tylko zajął w niej ostatnie miejsce.
Te rozczarowania spowodowały wietrzenie składu. Klub musiało opuścić aż 12 piłkarzy, w tym zawodnicy, którzy byli związani z Lechem od lat, jak Łukasz Trałka i Jasmin Burić.
Długo nie było wiadomo, kto tę nową ekipę Lecha poprowadzi. Żuraw w poprzednim sezonie gasił pożar, wielu wątpiło, czy dostanie prawdziwą szansę, gdyż wyniki drużyny pod jego wodzą nie zachwycały.
On sam nie ukrywał, że rola tymczasowego trenera go nie interesuje i że chce zostać pełnoprawnym szkoleniowcem Lecha. Stanęło na jego.
Wygląda na to, że kluczowe okazało się porozumienie Żurawia z dwiema postaciami, które w Poznaniu nie są nowe. Mowa o Pedro Tibie, a przede wszystkim Darko Jevticiu.
Urodzony w Bazylei i posiadający szwajcarskie obywatelstwo pomocnik jest piłkarzem Lecha już od 2014 roku. Miewał takie mecze, gdy zachwycał. Zdecydowanie jednak zbyt często znikał, wyglądało, że nie angażuje się w spotkania, że nie pokazuje swojego wielkiego talentu.
Od początku tego sezonu Jevtić jednak gra jak w tych najlepszych chwilach. W sobotnim meczu z ŁKS to jego fantastyczne uderzenie z dystansu zapewniło Lechowi wygraną w Łodzi. Pytanie, czy zdoła utrzymać formę nieco dłużej, czy znów zaraz spocznie na laurach.
Pierwszą wygraną w tym sezonie zanotowała Lechia Gdańsk, która po nerwowej końcówce pokonała w Płocku Wisłę 2:1.
Dwie żółte kartki – a co za tym idzie czerwoną – dostał siedzący na ławce napastnik Lechii Flavio Paixao.
3. KOLEJKA EKSTRAKLASY
Arka Gdynia – Korona Kielce 1:1 (A. Deja 51 – J. Żubrowski 18)
Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 2:2 (P. Sysz 70, Ł. Poręba 78 – P. Klimala 39, J. Imaz 66)
Raków Częstochowa – Cracovia 1:3 (F. Brown-Forbes 19 – E. Azemović 8 – samobójcza, R. Lopes 45, C. Rapa 56)
ŁKS Łódź – Lech Poznań 1:2 (D. Ramirez 32 – J. Amaral 4, D. Jevtić 34)
Wisła Płock – Lechia Gdańsk 1:2 (M. Nalepa 84 – samobójcza – A. Sobiech 12, R. Wolski 74)
Mecz Piast Gliwice – Pogoń Szczecin zakończył się po zamknięciu gazety
Mecz Legia Warszawa – Śląsk Wrocław zakończył się po zamknięciu gazety
Jutro mecz Wisła Kraków – Górnik Zabrze (18.00, TVP Sport, Canal+ Sport)