Tydzień temu paryżanie uciekli spod topora. Przegrywali na Parc des Princes 0:2 z Manchesterem City. Wygrali jednak 4:2 i dzięki temu wskoczyli na 22. miejsce, dziś gwarantujące im awans do 1/16 finału.
Ale nic nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. Przed ostatnią kolejką, w której wszystkie mecze zostaną rozegrane w środę o 21.00, dziewięć drużyn z miejsc od 19 do 27 walczy jeszcze o przejście do kolejnej fazy. Wśród nich są PSG i Stuttgart.
Dlaczego remis jest korzystny dla PSG i VfB Stuttgart?
Sytuacja tak się ułożyła, że lider Ligue 1 i czwarta obecnie drużyna Bundesligi mogą się „umówić” na remis i wtedy obie praktycznie będą spokojne o pozostanie w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Czytaj więcej
Postawione pod ścianą PSG i Manchester City do końca zagrały va banque w bezpośrednim pojedynku siódmej kolejki Ligi Mistrzów. Ryzyko bardziej opła...
Przy takim wyniku niemiecki klub mogłoby zaskoczyć Dinamo Zagrzeb, gdyby wygrało z AC Milan różnicą siedmiu goli. Wtedy Chorwaci mieliby tyle samo punktów, podobną różnicę bramek, więcej goli niż Stuttgart i wyprzedziliby ich w tabeli. Ale to mało realistyczny scenariusz.
Jest jeszcze więcej możliwości. Kolejne zmienne eliminujące wicemistrza Niemiec to co najmniej remisy Sportingu Lizbona z Bolonią albo Benfiki Lizbona z Juventusem przy założeniu, że Manchester City pokona Brugge, co wydaje się najbardziej prawdodpodobne.
„Grając na remis można wszystko stracić”
Niemieccy dziennikarze na poważnie wzięli pod uwagę wyreżyserowanie remisu na MHPArena w Badenii-Wirtembergii. W sobotę po wyjazdowej porażce z Mainz (0:2) dyrektor sportowy VfB Fabian Wohlgemuth został zapytany, czy bierze pod uwagę cichą zgodę obu drużyn na korzystny dla nich remis w środowym meczu Ligi Mistrzów.
Wohlgemuth uznał tą tezę „za śmiałą”. – Obie drużyny grają do przodu i nie kalkulują. Nawet nie wiem jak skupić się na remisie. To byłoby wbrew naturze – dodał dyrektor Stuttgartu.
Czytaj więcej
Barcelona nie miała litości dla broniącej się przed spadkiem Valencii. Wygrała 7:1. Debiut w lidze zaliczył Wojciech Szczęsny. Robert Lewandowski b...
W wywiadzie dla „L’Equipe” o możliwy remis został zapytany Anthony Rouault, 23-letni francuski obrońca Stuttgartu. – Nie mówię o tym, że coś takiego nie może się wydarzyć, ale nikt nie będzie grał na remis. To nie odpowiada naszej filozofii. Lubimy grać w piłkę. Kiedy coś takiego się zakłada przed meczem, to można wszystko stracić – stwierdził były piłkarz Tuluzy. Ponadto Rouault dodał, że PSG nie jest już tą samą drużyną co dawniej i nie budzi już tyle strachu.
Również trener paryżan Luis Enrique wyklucza grę na remis. – Chcemy wygrać, żeby być pewnymi awansu – powiedział hiszpański szkoleniowiec po meczu z City.
W poprzednim sezonie PSG zagrało na remis z Borussią Dortmund
Pamiętliwi przypominają wydarzenia z poprzedniego sezonu. Wtedy obowiązywały inne zasady, bo drużyny grały w grupach, ale zadział podobny mechanizm.
W ostatnim meczu tej fazy PSG potrzebowało remisu z Borussią Dortmund, aby awansować do fazy pucharowej i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Pod koniec pojedynku długie minuty Francuzi grali na utrzymanie rezultatu, co szczególnie irytowało Kyliana Mbappe.
Ofiarą paktu niemiecko-francuskiego padł wówczas trzeci w grupie z tą samą liczbą punktów co PSG AC Milan.
Transmisje Ligi Mistrzów w Canal+ Sport