Reklama

Polskie piłkarki debiutują w mistrzostwach Europy. Nie boją się nikogo

Polki zadebiutują w mistrzostwach Europy. W piątek zagrają z Niemkami. Trafiły do bardzo mocnej grupy, ale zapowiadają walkę o każdy punkt.

Publikacja: 04.07.2025 04:04

Zawodniczka reprezentacji Polski na lotnisku w Jasionce przed odlotem na Mistrzostwa Europy w piłce

Zawodniczka reprezentacji Polski na lotnisku w Jasionce przed odlotem na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej kobiet w Szwajcarii.

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Już przeszły do historii. Nigdy wcześniej nasza kobieca reprezentacja nie awansowała na mistrzostwa świata ani Europy. Polki nie zamierzają jednak spoczywać na laurach, sam awans im nie wystarcza i w Szwajcarii chcą postarać się o niespodziankę.

– Na każdy mecz mamy plan. Pamiętajmy, że do tego turnieju przygotowujemy się od dwóch lat, bo gra na nim była naszym celem od samego początku – mówi selekcjonerka Nina Patalon, a Emilia Szymczak dodaje: – Nie boimy się żadnej drużyny. Nieważne, czy to są Niemcy, Dania, czy Szwecja. Będziemy na każde spotkanie przygotowane. To rywalki powinny się nas obawiać.

Euro kobiet. Kim jest Emilia Szymczak?

Szymczak ma 19 lat i uważana jest za jeden z największych talentów w Europie. W polskiej Ekstralidze zadebiutowała już po 15. urodzinach. W 2023 roku trafiła do rezerw Barcelony, ale kwestią czasu jest, kiedy dołączy do pierwszej drużyny i zagra razem z Ewą Pajor.

Czytaj więcej

Sukces kobiecej reprezentacji, porażka męskiej. Rok 2024 w polskim futbolu

Jej starsza koleżanka już w pierwszym sezonie w katalońskich barwach została królową strzelczyń i pobiła rekord w liczbie bramek. We wszystkich rozgrywkach uzbierała ich 43. Nie wygrała wprawdzie Ligi Mistrzyń, ale sięgnęła po tytuł i krajowy puchar w Hiszpanii.

Reklama
Reklama

– Doświadczenie, które zyskałam przez całą karierę, również to w ostatnim sezonie, może zaprocentować i pomóc kadrze – nie ma wątpliwości kapitan Pajor. Patalon przekonuje, że siłą prowadzonej przez nią reprezentacji – poza umiejętnościami piłkarskimi – jest fakt, iż dziewczyny bardzo się lubią i chętnie spędzają ze sobą również czas poza boiskiem.

Z kim polskie piłkarki zagrają na Euro 2025?

Turniej w Szwajcarii Polki zaczynają meczem z Niemkami. To najbardziej utytułowana ekipa, mistrzostwo Europy zdobywały ośmiokrotnie. Na ubiegłorocznych igrzyskach olimpijskich w Paryżu sięgnęły po brąz. Szwedki to trzecia drużyna ostatniego mundialu i wicemistrzynie olimpijskie z Tokio (2021). Dunki są z kolei wicemistrzyniami Europy z 2017 roku.

Polki ustępują rywalkom doświadczeniem, ale nie powinny mieć kompleksów, skoro wśród nich są zawodniczki nie tylko Barcelony, ale także Paris Saint-Germain, Milanu czy Bayernu Monachium.

Czytaj więcej

Dziewczyny nie z metropolii. Rozmowa z Niną Patalon

Spotkanie Polska – Niemcy sędziować będzie Stephanie Frappart. Francuzka jest pierwszą kobietą w historii, która poprowadziła mecz męskiej Ligi Mistrzów i mundialu mężczyzn (w 2022 roku w Katarze).

Tytułu bronią Angielki, a w gronie kandydatek do złota są m.in. także mistrzynie świata Hiszpanki. Do ćwierćfinału awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej z czterech grup.

Reklama
Reklama

Finał zaplanowano na 27 lipca, ale już wiadomo, że będzie to rekordowy turniej pod względem frekwencji. Kilka dni temu UEFA (europejska federacja) pochwaliła się, że sprzedała już ponad 600 tys. biletów. Finał poprzedniego Euro (Anglia – Niemcy 2:1 po dogrywce) oglądało na Wembley blisko 90 tys. widzów.

Euro 2025. Mecze Polek w fazie grupowej

Piątek: Polska – Niemcy (21.00)

8 lipca: Polska – Szwecja (21.00)

12 lipca: Polska – Dania (21.00)

Transmisje z mistrzostw Europy kobiet w TVP Sport. Mecze Polek także w TVP 1

Piłka nożna
Liga Mistrzów. Kto już awansował, kto już odpadł? Tabela i terminarz
Piłka nożna
Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego
Piłka nożna
Lech i Jagiellonia znają rywali w Lidze Konferencji. Znany włoski klub znów w Polsce
Piłka nożna
Puchar Króla. Barcelona uniknęła losu Realu, grał Robert Lewandowski
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Maroko wciąż może marzyć, gospodarze o złoto zagrają z Senegalem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama