- Real jest dla mnie jak rodzina. Praca w takiej atmosferze jest inspirująca. To bardzo ważne, bo bez dobrych relacji trenera z piłkarzami drużyna nie może odnosić sukcesów. Czuję się tu bardzo szczęśliwy. Chciałbym poprowadzić zespół na skończonym już w stu procentach nowym Santiago Bernabeu. Po przedłużeniu umowy mam prawo wierzyć, że będę pierwszym trenerem, który dostanie taką okazję - nie ukrywa radości Ancelotti i dodaje: - Patrzę w przyszłość i kiedy mówią mi, że zdobyłem cztery puchary Ligi Mistrzów, myślę tylko o zdobyciu piątego w tym roku.
Carlo Ancelotti. Co osiągnął z Realem w tym sezonie
Pod wodzą Ancelottiego Real wygrał w tym sezonie 20 z 24 meczów. Doznał tylko jednej porażki - z Atletico Madryt jeszcze we wrześniu. Jest liderem Primera Division i awansował z pierwszego miejsca do 1/8 finału Champions League. To wszystko sprawiło, że Włoch postanowił zostać w Hiszpanii dłużej, niż się spodziewano.
Czytaj więcej
Jakub Piotrowski zapracował na powołanie do reprezentacji Polski, bo choć gra w lidze z problemam...
A jeszcze niedawno wydawało się, że wyjedzie z Europy i poprowadzi reprezentację Brazylii. Po odejściu Tite tymczasowym selekcjonerem Canarinhos został najpierw Ramon Menezes, a potem Fernando Diniz. Wszyscy czekali na Ancelottiego. Usunięty ostatnio ze stanowiska prezes brazylijskiej federacji Ednaldo Rodrigues ogłosił nawet, że Włoch rozpocznie pracę w czerwcu podczas Copa America.
- Jestem bardzo dumny, że łączy się moje nazwisko z tak utytułowaną reprezentacją, ale dopóki nie wygaśnie mój kontrakt z Realem, nie chcę wypowiadać się na temat przyszłości - mówił kilka tygodni temu Ancelotti.