Kompromitacja Bayernu Monachium. Przegrał w Pucharze Niemiec z trzecioligowcem

Gigant z Bawarii uległ w drugiej rundzie 1. FC Saarbruecken 1:2, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry. Niemieckie media piszą o blamażu i hańbie. A już w sobotę ligowy szlagier z Borussią Dortmund.

Publikacja: 02.11.2023 12:12

Bayern w sensacyjny sposób pożegnał się z Pucharem Niemiec

Bayern w sensacyjny sposób pożegnał się z Pucharem Niemiec

Foto: AFP

Saarbruecken to jeden z najsłabszych zespołów trzeciej ligi, więc awans Bayernu do kolejnej rundy wydawał się formalnością. Tym bardziej, że trudno mówić, by mistrzowie Niemiec pokpili sprawę i zlekceważyli rywala.

Wprawdzie Harry Kane odpoczywał na ławce, ale po boisku biegali Thomas Mueller, Leroy Sane, Joshua Kimmich czy Manuel Neuer, a w drugiej połowie trener Thomas Tuchel posłał do boju Jamala Musialę, Serge'a Gnabry'ego i Kingsleya Comana.

Co się stało z Bayernem w Pucharze Niemiec

Bayern szybko objął prowadzenie po trafieniu Muellera, ale zamiast pójść za ciosem, zaczął popełniać błędy w obronie i raził nieskutecznością w ataku. - Nie ma inteligentnego wytłumaczenia na to, co się wydarzyło. Jestem bardzo rozczarowany, bo chcieliśmy pojechać do Berlina (na finał - przyp. red.) - przyznał Tuchel. - Nie byliśmy aroganccy, nie zlekceważyliśmy przeciwników. Mieliśmy problemy z przystosowaniem się do ich agresywnego stylu. Było widać, że kilku zawodnikom brakowało meczowego rytmu, ale to żadna wymówka.

Czytaj więcej

Bayern królem fazy grupowej Ligi Mistrzów. Nie przegrał już 37 meczów z rzędu

Jednym z nielicznych, którzy mieli odwagę wyjść i porozmawiać z kibicami wspierającymi Bayern na wyjeździe, był strzelec gola Thomas Mueller.

Kiedy mecz Bayernu z Borussią Dortmund

Frustracja i poirytowanie są ogromne. W końcu Bayern to rekordzista pod względem zdobytych krajowych pucharów (20). W ostatnich latach nie ma jednak dobrej passy. W 2020 roku odpadł po rzutach karnych z drugoligowym Holstein Kiel, sezon później - również w drugiej rundzie - dostał lanie 0:5 w Moenchengladbach, a w tym roku przegrał w ćwierćfinale z Freiburgiem.

Nie ma inteligentnego wytłumaczenia na to, co się wydarzyło

Thomas Tuchel, trener Bayernu Monachium

Porażka z Saarbruecken to jednak sensacja dużo większego kalibru. Poprzednio z zespołem spoza dwóch najwyższych lig Bawarczycy przegrali 23 lata temu. Wówczas był to czwartoligowy Magdeburg.

Bayern będzie miał szybką okazję do rehabilitacji. Już w sobotę czeka go Der Klassiker. Mistrz Niemiec jedzie do Dortmundu na spotkanie z wicemistrzem Borussią. Jakby mało było kłopotów, kontuzji doznał kolejny kluczowy zawodnik - obrońca Matthijs de Ligt, a za czerwoną kartkę pauzował będzie lider środka pola Joshua Kimmich.

Transmisja meczu Borussia Dortmund - Bayern Monachium w sobotę o 18.30 w Viaplay

Saarbruecken to jeden z najsłabszych zespołów trzeciej ligi, więc awans Bayernu do kolejnej rundy wydawał się formalnością. Tym bardziej, że trudno mówić, by mistrzowie Niemiec pokpili sprawę i zlekceważyli rywala.

Wprawdzie Harry Kane odpoczywał na ławce, ale po boisku biegali Thomas Mueller, Leroy Sane, Joshua Kimmich czy Manuel Neuer, a w drugiej połowie trener Thomas Tuchel posłał do boju Jamala Musialę, Serge'a Gnabry'ego i Kingsleya Comana.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Bayern królem fazy grupowej Ligi Mistrzów. Nie przegrał już 37 meczów z rzędu
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Bayern wygrywa w hicie z Manchesterem United
Piłka nożna
Kane i Bayern – dobrana para
Piłka nożna
Bayern zaczyna porządki. Nowe twarze w szatni i gabinetach
Piłka nożna
Kim jest Leny Yoro - nastolatek, za którego Manchester United zapłacił fortunę?