Żużel: Mikkel Michelsen wygrał Grand Prix Niemiec. Bartosz Zmarzlik już na czele klasyfikacji generalnej

Duńczyk Mikkel Michelsen zwyciężył w Landshut w Grand Prix Niemiec na żużlu, godząc w finale Bartosza Zmarzlika i jego dwóch klubowych kolegów z Motoru Lublin. Polak objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu.

Publikacja: 18.05.2024 21:50

Mikkel Michelsen to trzynasty Duńczyk z triumfem w turnieju Grand Prix.

Mikkel Michelsen to trzynasty Duńczyk z triumfem w turnieju Grand Prix.

Foto: PAP/Tytus Żmijewski

Kibice z Landshut, bawarskiego miasta, do którego Grand Prix wróciło po 27 latach przerwy, oglądali ciekawe, wyrównane zawody. Po czwartej serii startów nikt nie miał na koncie dwucyfrowej zdobyczy. Z dziewięcioma punktami prowadzili lider cyklu Jason Doyle i ścigający go aktualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik. Także dwaj inni Polacy — Dominik Kubera i Szymon Woźniak — mogli znaleźć się w strefie półfinałowej.

Tylko Woźniakowi ta sztuka się nie udała. W ostatniej serii przyjechał w swoim wyścigu na drugiej pozycji i zajął w Grand Prix Niemiec dziewiątą pozycję. Uzbierał osiem punktów, tak jak dwóch innych zawodników. Turnieje, w których aż tylu zawodników z takim dorobkiem odpada z zawodów po fazie zasadniczej, należą do rzadkości.

Czytaj więcej

Nie żyje Andriej Kudriaszow. Rosyjski żużlowiec z polskim paszportem miał 32 lata

Rundę zasadniczą wygrał Zmarzlik z dwunastoma punktami, a tuż za nim znalazł się Kubera. Ten drugi słabo rozpoczął zawody; po dwóch seriach miał na koncie zaledwie dwa punkty. Jednak kolejne trzy swoje biegi wygrał, rozkręcając się z wyścigu na wyścig. W drugą stronę poszedł Doyle. Zwycięzca z Warszawy sprzed tygodnia, w Landshut dobrze zaczął, od dwóch wygranych, a później słabł z każdym kolejnym wyjazdem na tor.

Niespodzianka w Grand Prix Niemiec. Duńczyk wygrał po raz pierwszy w karierze

W pierwszym półfinale Australijczyk już w ogóle nie dojechał do mety. Stawkę na pierwszym łuku rozprowadził Zmarzlik, pewnie wygrywając przed dwoma Duńczykami, Mikkelem Michelsenem i Leonem Madsenem. Po chwili, z drugiego półfinału, awansowali dwaj klubowi koledzy Zmarzlika z Motoru Lublin - Kubera i Jack Holder. To już druga taka sytuacja w tym roku, tyle że na inaugurację Grand Prix w Chorwacji zamiast Kubery do finału wjechał Szwed Fredrik Lindgren.

Klubowych kolegów, a chwilowo rywali na torze, pogodził w finale ten czwarty - Mikkel Michelsen, który do decydującego biegu Grand Prix awansował po 19 turniejach przerwy, a nie wygrał w nim jeszcze nigdy. Duńczyk atomowo wyszedł ze startu i od razu objął prowadzenie. Gonili go Holder i Zmarzlik, zmieniając się po drodze miejscami, ale bezskutecznie. Kubera w finałowej walce się nie liczył.

Grand Prix Niemiec w Lansdhut
Wyniki

1. Mikkel Michelsen (Dania) - 12 (0,3,3,2,2,2) + 1. miejsce w finale
2. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 15 (3,2,3,1,3,3) + 2. miejsce w finale
3. Jack Holder (Australia) - 12 (2,1,1,2,3,3) + 3. miejsce w finale
4. Dominik Kubera (Polska) - 13 (2,0,3,3,3,2) + 4. miejsce w finale
5. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 11 (2,1,2,3,2,1)
6. Leon Madsen (Dania) - 10 (3,1,1,3,1,1)
7. Daniel Bewley (Wielka Brytania) - 11 (3,2,3,0,3,0)
8. Jason Doyle (Australia) - 9 (3,3,2,1,0,d)
9. Szymon Woźniak (Polska) - 8 (1,3,0,2,2)
10. Martin Vaculik (Słowacja) - 8 (1,3,2,1,1)
11. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 8 (2,2,0,3,1)
12. Kai Huckenbeck (Niemcy) - 5 (0,0,2,2,1)
13. Andžejs Ļebedevs (Łotwa) - 5 (1,2,1,1,0)
14. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 4 (1,0,1,0,2)
15. Norick Blödorn (Niemcy) - 1 (0,1,0,0,0)
16. Jan Kvěch (Czechy) - 0 (0,0,0,-,-)
17. Martin Smolinski (Niemcy) - 0 (0)
18. Erik Riss (Niemcy) - 0 (0)

Speedway Grand Prix 2024. Klasyfikacja generalna

Choć Zmarzlik wciąż nie wygrał w tym roku żadnej rundy Grand Prix, po Landshut objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Wyprzedza triumfatora z Chorwacji (Holdera) i Warszawy (Doyle'a), a Michelsen — trzynasty w historii Duńczyk z triumfem w Speedway Grand Prix — awansował na piątą pozycję. Za nim stawka jest bardzo wyrównana, bo szóstego w klasyfikacji Brytyjczyka Daniela Bewleya od dwunastego Woźniaka dzielą zaledwie cztery punkty.

Speedway Grand Prix
Klasyfikacja generalna po trzech rundach

1. Zmarzlik - 50 pkt.
2. Holder - 48
3. Doyle - 47
4. Lambert - 41
5. Michelsen - 36
6. Bewley - 28
7. Vaculik - 27
8. Lindgren - 26
9. Kubera  - 25
10. Madsen - 25
11. Huckenbeck - 25
12. Woźniak - 24
13. Woffinden - 16
14. Ļebedevs- 13
15. Kvěch - 10

Czwarta runda Speedway Grand Prix 2024 odbędzie się 1 czerwca w Pradze.

Kibice z Landshut, bawarskiego miasta, do którego Grand Prix wróciło po 27 latach przerwy, oglądali ciekawe, wyrównane zawody. Po czwartej serii startów nikt nie miał na koncie dwucyfrowej zdobyczy. Z dziewięcioma punktami prowadzili lider cyklu Jason Doyle i ścigający go aktualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik. Także dwaj inni Polacy — Dominik Kubera i Szymon Woźniak — mogli znaleźć się w strefie półfinałowej.

Tylko Woźniakowi ta sztuka się nie udała. W ostatniej serii przyjechał w swoim wyścigu na drugiej pozycji i zajął w Grand Prix Niemiec dziewiątą pozycję. Uzbierał osiem punktów, tak jak dwóch innych zawodników. Turnieje, w których aż tylu zawodników z takim dorobkiem odpada z zawodów po fazie zasadniczej, należą do rzadkości.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
żużel
Grand Prix Czech wygrał Słowak. Zmarzlik coraz bliżej kolejnego tytułu
Żużel
Skandal w polskiej lidze. Sędzia ogłosił obustronny walkower
Moto
Nie żyje Andriej Kudriaszow. Rosyjski żużlowiec z polskim paszportem miał 32 lata
żużel
Klątwa PGE Narodowego trwa. Bartosz Zmarzlik nadal bez wygranej
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
żużel
Przerwana seria Bartosza Zmarzlika. Grand Prix Chorwacji dla Jacka Holdera
żużel
Ruszyła PGE Ekstraliga. Mistrz Polski pokazał moc na inaugurację sezonu