Reklama

Grand Prix w Warszawie. PGE Narodowy nadal zaczarowany dla Polaków. Bartosz Zmarzlik stracił prowadzenie

Żaden polski żużlowiec jeszcze nigdy nie wygrał Grand Prix na PGE Narodowym. Tak samo stało się i w tym roku, choć w finale było dwóch Polaków. Bartosz Zmarzlik stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Publikacja: 17.05.2025 21:57

Jack Holder po wygranej w finale

Jack Holder po wygranej w finale

Foto: PAP/Leszek Szymański

qm

Po fazie zasadniczej bezpośredni awans do finału wywalczyli dwaj Australijczycy – oprócz Holdera także debiutujący w tym roku w cyklu Brady Kurtz. Za nimi działy się rzeczy niezwykłe. Bartosz Zmarzlik przez całe zawody miał szalone problemy z szybkością. W jednym ze swoich biegów za rywali miał Jana Kvěcha, Martina Vaculika i Kaia Huckenbecka, czyli rywali, którzy zajęli finalnie trzy ostatnie miejsca w turnieju. A i tak wygrał z wielkim trudem, na samej mecie minimalnie wyprzedzając Czecha. Oprócz tego wyścigu, obrońca tytułu wygrał w sobotę jeszcze tylko jeden bieg.

Klasyfikacja ułożyła się w taki sposób, że do półfinałów (dla zawodników z miejsc 3-10) awansowało aż trzech żużlowców z zaledwie sześcioma punktami na koncie. Cieniem na fazie zasadniczej położył się wypadek Jasona Doyla. Pierwsze doniesienia mówią, że mistrz świata z 2017 roku złamał nogę.

Pierwszy półfinał miał być pojedynkiem między rewelacyjnym Łotyszem Andžejsem Ļebedevsem a Zmarzlikiem. Faktycznie, po starcie obaj zajęli się sobą, z czego skwapliwie skorzystał Dominik Kubera. Zawodnik Motoru Lublin był w Warszawie zero-jedynkowy, a dokładniej zero-trójkowy - albo wygrywał, albo przyjeżdżał do mety ostatni. W fazie zasadniczej dwa razy wygrał, zaskoczył też w półfinale i dość niespodziewanie - z przebiegu całych zawodów - zdobył przepustkę do najważniejszego z biegów. Po chwili do niego, oraz do wspomnianych Australijczyków, dołączył Patryk Dudek. Jadący w Warszawie z "dziką kartą" Polak miał trochę szczęścia, bo w pierwszej odsłonie wyścigu lepiej wystartował Fredrik Lindgren, jednak upadł Anders Thomsen. W powtórce żużlowiec Apatora Toruń popisał się kapitalnym startem i Szwed nie miał szans go dogonić.

Grand Prix na PGE Narodowym. Trzecia wygrana Australijczyka, Polacy wciąż czekają

Finał był więc pojedynkiem polsko-australijskim. Zdecydowanie lepsi w tym starciu okazali się „goście”, przyjeżdżając na dwóch pierwszych pozycjach. Dla Holdera to drugie w karierze zwycięstwo w Grand Prix. Wcześniej w Warszawie triumfowali dwaj jego rodacy – Max Fricke (w 2022 roku) i Doyle (przed rokiem). Polacy czekają na zwycięstwo na PGE Narodowym już dziesięć lat. I poczekają dłużej, bo za rok GP w stolicy nie będzie (zamiast tego odbędzie się Drużynowy Puchar Świata), a przyszłość cyklu na tym stadionie jest niepewna.

Speedway Grand Prix 2025 - runda 2 (Warszawa)
Wyniki

1. Jack Holder (Australia) - 17 (3,3,3,3,2,3) - 20 pkt. GP
2. Brady Kurtz (Australia) - 15 (2,3,3,2,3,2) - 18
3. Patryk Dudek (Polska) - 11+3 (2,3,1,3,1,1) - 16
4. Dominik Kubera (Polska) - 6+3 (3,0,0,3,0,0) - 14
5.  Andžejs Ļebedevs (Łotwa) - 11+2 (2,1,3,2,3) - 12
6. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 9+2 (1,2,1,2,3) - 11
7. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 10+1 (3,2,3,w,2) - 10
8. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 9+1 (1,0,2,3,3) - 9
9. Max Fricke (Australia) - 6+0 (3,1,2,0,0) - 8
10. Anders Thomsen (Dania) - 6+0 (2,2,0,1,1) - 7
11. Mikkel Michelsen (Dania) - 6 (1,2,0,1,2) - 6
12. Jason Doyle (Australia) - 5 (0,3,2,u/-,-) - 5
13. Daniel Bewley (Wielka Brytania) - 5 (1,1,1,0,2) - 4
14. Jan Kvěch (Czechy) - 3 (0,0,0,2,1) - 3
15. Martin Vaculik (Słowacja) - 3 (0,1,2,w,0) - 2
16. Kai Huckenbeck (Niemcy) - 2 (0,0,1,1,0) - 1
17. Mateusz Cierniak (Polska) - 1 (1) - 0
18. Bartłomiej Kowalski (Polska) - 1 (1) - 0

Reklama
Reklama

Nowym, sensacyjnym liderem klasyfikacji generalnej jest Brady Kurtz. Zmarzlik, triumfator pierwszej rundy w Landshut (Niemcy) spadł na drugą pozycję. Sporym zaskoczeniem jest też trzecie aktualnie miejsce Ļebedevsa.

Kolejna runda Grand Prix za dwa tygodnie w czeskiej Pradze.

Speedway Grand Prix 2025
Klasyfikacja generalna po 2 rundach

1. Kurtz – 38 pkt.
2. Zmarzlik – 33
3. Ļebedevs – 29
4 Holder – 28
5. Kubera – 25
6. Lambert – 24
7. Bewley – 23
8. Lindgren – 22
9. Fricke – 18
10. Dudek – 16
11. Thomsen – 14
12. Kvěch – 12
13. Michelsen – 10
14. Vaculik – 8
15. Doyle – 8
16. Huckenbeck – 2

Moto
Dakar 2026 rozstrzygnięty. Wielki wyczyn Polaków na koniec rajdu
Moto
Wystartował Rajd Dakar. W tak licznym składzie Polacy jeszcze nie jechali
żużel
Stanisław Chomski nowym trenerem żużlowej reprezentacji Polski
żużel
Grand Prix już bez wielkich piłkarskich stadionów. Będzie polski debiut
żużel
Znany polski żużlowiec usłyszał zarzuty. Chodzi o wyłudzenia VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama