Reklama

Australijczyk, który rzucił wyzwanie Bartoszowi Zmarzlikowi. Brady Kurtz z pierwszą wygraną w Grand Prix

Brady Kurtz po raz pierwszy w karierze wygrał rundę Speedway Grand Prix. W Gorzowie Wielkopolskim Australijczyk wyprzedził Bartosza Zmarzlika, lidera klasyfikacji generalnej.

Publikacja: 21.06.2025 23:00

Podium w Gorzowie Wlkp. Od lewej: Bartosz Zmarzlik (2. miejsce), Brady Kurtz (1. miejsce) i Daniel B

Podium w Gorzowie Wlkp. Od lewej: Bartosz Zmarzlik (2. miejsce), Brady Kurtz (1. miejsce) i Daniel Bewley (trzecie miejsce)

Foto: PAP/Lech Muszyński

qm

Zmarzlik, który jako wychowanek miejscowej Stali, zna tor w Gorzowie jak własną kieszeń, w fazie zasadniczej pomylił się tylko raz. Na pierwszym łuku piątego biegu Oskar Paluch wywiózł go tak szeroko, że nawet dysponujący ultraszybkimi silnikami obrońca tytułu nie był w stanie przebić się wyżej, niż na trzecią pozycję. Ta wpadka nie przeszkodziła Polakowi w zebraniu największej liczby punktów po 20 wyścigach, więc jako pierwszy wybierał pole startowe przed finałem.

Wybrał pole najbliżej krawężnika, z którego chwilę wcześniej biegi półfinałowe wygrali z dużym spokojem Fredrik Lindgren i Daniel Bewley. Po starcie czekała go jednak niespodzianka, bo szybciej spod taśmy wyszedł Brady Kurtz i założył lidera klasyfikacji generalnej. Zmarzlik przez chwilę jechał trzeci, szybko uporał się z Bewleyem, ale Australijczyka nie zdołał doścignąć. 

Kim jest Brady Kurtz, który rzucił wyzwanie Bartoszowi Zmarzlikowi

Kurtz, wicelider klasyfikacji generalnej, wygrał tym samym swoje pierwsze w życiu Grand Prix. Jest jedynym, który w tym sezonie dotrzymuje kroku Zmarzlikowi. Wprawdzie po sześciu rundach (do rozegrania pozostały jeszcze cztery) traci do Polaka stosunkowo dużo, 11 punktów, to różnica ta wynika przede wszystkim z tego, co stało się w trzecich w tym roku zawodach cyklu, w Pradze. 

Poszczególne rundy rozgrywane są w tym sezonie nowym systemem – nie ma półfinałów dla najlepszej ósemki, jak w poprzednich latach, tylko najlepsza dwójka po fazie zasadniczej od razu kwalifikuje się do finału. Stawkę uzupełniają zwycięzcy „półfinałów”, oficjalnie zwanych LCQ (ang. last-chance qualifiers, biegi ostatniej szansy), w których rywalizują zawodnicy z miejsc 3-10. Na sześć dotychczas odjechanych rund zarówno Zmarzlik, jak i Kurtz, tylko raz nie zmieścili się w najlepszej dwójce. Dla Polaka pechowa okazała się Warszawa, dla Australijczyka – właśnie Praga. Kurtz jechał w swoim LCQ pierwszy, ale na ostatnim łuku, gdy szarżował pod niego Leon Madsen, jego motocykl zdefektował i zawodnik upadł na tor. 

Reklama
Reklama

Kurtz wyjechał z Pragi z zaledwie 7 punktami do klasyfikacji generalnej. Zmarzlik w Czechach wygrał, zarobił punktów 20 i jego obecna przewaga w praktyce „wisi” na tamtym zwycięstwie. 

Grand Prix Polski (II) 2025 w Gorzowie Wielkopolskim
Wyniki

1. Brady Kurtz (Australia) – 15 (2,3,1,3,3,3) – 20 pkt GP
2. Bartosz Zmarzlik (Polska) – 15 (3,1,3,3,3,2) – 18 
3. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 11+3 (0,3,3,3,2,1) – 16
4. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 12+3 (3,2,2,3,2,0) – 14
5. Jason Doyle (Australia) – 6+2 (1,0,3,2,w) – 12
6. Anders Thomsen (Dania) – 6+2 (2,1,w,2,1) – 11
7. Max Fricke (Australia) – 8+1 (1,2,2,2,1) – 10
8. Mikkel Michelsen (Dania) – 6+1 (1,0,1,1,3) – 9
9. Jack Holder (Australia) – 11+0 (2,2,3,1,3) – 8
10. Jan Kvěch (Czechy) – 9+d (3,3,d,2,1) – 7
11. Dominik Kubera (Polska) – 5 (0,3,2,0,0) – 6
12. Andžejs Ļebedevs (Łotwa) – 5 (0,2,1,1,1) – 5
13. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 5 (1,1,0,1,2) – 4
14. Kai Huckenbeck (Niemcy) – 4 (3,1,d,-,-) – 3
15. Oskar Paluch (Polska) – 3 (0,0,1,0,2) – 2
16. Bartłomiej Kowalski (Polska) – 2 (2,0,0) – 1
17. Martin Vaculik (Słowacja) – 2 (2,w,-,-,-)
18. Kevin Małkiewicz (Polska) – 0 (d,d)

28-letni Brady Kurtz jeszcze rok temu jeździł na zapleczu PGE Ekstraligi – wywalczył do niej awans w barwach ROW-u Rybnik, po czym przeszedł do Betard Sparty Wrocław. Wcześniej, w latach 2020-2022 reprezentował Orła Łódź, wykręcając średnią w okolicach 2 punktów na biegu. Nic nie zapowiadało, że to właśnie on, bodaj jako pierwszy od czasu Artioma Łaguty (i wyrzucenia Rosjan z Grand Prix) na poważnie rzuci wyzwanie Zmarzlikowi. Wcześniej, od 2018 roku, Australijczyk jeździł dla ekstraligowej Unii Leszno. Zrezygnowała ona z Kurtza, stawiając na rozwój talentu innego jeźdźca z Antypodów, Jaimona Lidseya. Młodszy o trzy lata od Kurtza Lidsey ledwie liznął dotąd Grand Prix – wystąpił w jednym turnieju w 2021 roku. 

– Nie potrafiłem sobie tego wyobrazić za dzieciaka, ale nawet i dwa lata temu, że podejdę do Grand Prix jako debiutant i od razu wygram rundę – przyznał po zawodach w Gorzowie Brady Kurtz. Jest dziewiątym Australijczykiem w historii, który zwyciężył w turnieju SGP i 49. triumfatorem w ogóle. 

Faworytem do szóstego już tytułu mistrza świata pozostaje jednak Zmarzlik. Za dwa tygodnie cykl przenosi się do szwedzkiej Malilli, gdzie „F-16” wygrywał już cztery raz. 

Speedway Grand Prix 2025
Klasyfikacja generalna po sześciu rundach

1. Zmarzlik – 113 pkt. 
2. Kurtz – 102 
3. Lindgren – 87 
4. Bewley – 81
5. Holder – 77 
6. Fricke – 56
7. Ļebedevs – 51
8. Lambert – 47
9. Kubera – 45
10. Thomsen – 43
11. Michelsen – 43
12. Vaculik – 38 
13. Kvěch – 38
14. Doyle – 25
15. Huckenbeck – 25
16. Patryk Dudek (Polska) - 16 
17. Leon Madsen (Dania) - 16 
18. Charles Wright (Wielka Brytania) – 7 
19. Erik Riss (Niemcy) - 2 
20. Paluch – 2
21. Daniel Klima (Czechy) - 1
22. Kowalski – 1

Moto
Wystartował Rajd Dakar. W tak licznym składzie Polacy jeszcze nie jechali
żużel
Stanisław Chomski nowym trenerem żużlowej reprezentacji Polski
żużel
Grand Prix już bez wielkich piłkarskich stadionów. Będzie polski debiut
żużel
Znany polski żużlowiec usłyszał zarzuty. Chodzi o wyłudzenia VAT
Moto
Kontrowersje wokół „dzikich kart” w Grand Prix 2026. Wraca Tai Woffinden
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama