Po czterech kolejnych porażkach (w ekstraklasie i Eurolidze) przerwali złą passę koszykarze Asseco Prokomu Sopot.
Mistrzowie Polski po popisowej grze po przerwie pokonali u siebie AZS Koszalin 94:73. Najlepsze spotkanie w karierze rozegrał Przemysław Zamojski. 21-letni zawodnik wszedł na boisko w drugiej kwarcie, gdyż przepis PLK nakazuje trenerom, by w tej części gry przebywał na parkiecie polski koszykarzy urodzony w 1986 roku lub młodszy.
Zamojski, który miał już kilka bardzo dobrych występów w Prokomie, tym razem zagrał niemal bezbłędnie. Zszedł z boiska dopiero w samej końcówce. W trakcie 29 minut gry był najlepszym zawodnikiem drużyny – zdobył 28 punktów i miał 4 zbiórki. Pomylił się tylko raz przy rzucie z dystansu, trafiając 4/4 za dwa, 6/7 za trzy i 2/2 za jeden punkt.
Cieszy forma potencjalnego reprezentanta kraju i całego Prokomu przed euroligowym meczem z Montepaschi Siena.
Po sześciu porażkach z rzędu Sokołowa Znicza w klubie z Jarosławia zwolniono trenera Stanisława Gierczaka i zatrudniono Dariusza Szczubiała. Nie pomogło. Znicz przegrał siódmy raz – 72:94 z Kotwicą. Trudno o wygraną, skoro na własnym parkiecie drużyna przegrywa fragment spotkania między 28. a 37. minutą aż 0:30 (od 55:60 do 55:90).