Trwa tygodniowa przerwa w sezonie NBA związana z corocznym All-Star Weekend. Do Indianapolis zjechały największe gwiazdy całej ligi. W piątek scenę zdominowały młode talenty, które pokazały się w turnieju wschodzących gwiazd. Zwyciężyła drużyna prowadzona przez Jalena Rose’a z Jeremym Sochanem w składzie.
Polak dużej roli nie odegrał, natomiast jako zawodnik zwycięskiego zespołu otrzymał nagrodę w wysokości 25 tys. dolarów. - To najłatwiej zarobione pieniądze w życiu - skwitował z uśmiechem swój udział w turnieju.
Faworytem do wygranej była drużyna z Victorem Wembanyamą, czyli największym w tej chwili młodym talentem w NBA, ale francuski gigant nie uchronił swojego zespołu przed porażką z ekipą złożoną z zawodników G League.
Kiedy Brandin Podziemski może zadebiutować w reprezentacji Polski
Razem z Wembanyamą - na co dzień klubowym kolegą Sochana - grał Brandin Podziemski, który przed piątkowym turniejem pytany był o ewentualne występy dla reprezentacji Polski. - Raczej nie zagram w niej tego lata, ale myślę, że za rok już tak - oznajmił Podziemski w rozmowie z Canal+ Sport.
Czytaj więcej
Luke Petrasek, który w połowie grudnia dostał polskie obywatelstwo, został powołany na mecze z Litwą (22 lutego, Wilno) i Macedonią Północą (26 lut...
Na razie 21-letni debiutant reprezentujący Golden State Warriors nie uzyskał jeszcze polskiego obywatelstwa, ale potwierdził, że w sprawie występów dla kadry kontaktowały się z nim już władze PZKosz. Podziemski, jeśli dostanie polski paszport, byłby traktowany jako zawodnik naturalizowany. Najwcześniej reprezentację wzmocniłby na przyszłorocznym Eurobaskecie, na którym Polska jako jeden ze współgospodarzy fazy grupowej na pewno wystąpi. Zabrakłoby go natomiast najpewniej na lipcowym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich.
Kto namawia Brandina Podziemskiego na grę dla Polski
Podziemski przyznał, że nie umie powiedzieć nic po polsku, choć w kraju nad Wisłą wciąż ma rodzinę. Dodał również, że to Sochan od dawna namawia go na wspólną grę. - Regularnie rozmawiamy i ten temat często wraca. Myślę, że fajnie byłoby być kolegami z drużyny - stwierdził.
21-latek rozgrywa debiutancki sezon na parkietach NBA i zbiera bardzo dobre opinie za swoje solidne występy dla Warriors. W rozwoju pomagają mu m.in. wybitny trener Steve Kerr oraz czterokrotny mistrz i dwukrotny MVP ligi Stephen Curry.