20-letni skrzydłowy San Antonio Spurs pewnie szykował już sobie wolne na połowę lutego, gdy NBA wchodzi w fazę krótkiej przerwy od meczów sezonu zasadniczego, związaną z Weekendem Gwiazd, ale Sochan ostatecznie weźmie udział w meczu wschodzących gwiazd, podczas którego zmierzą się najlepsi debiutanci oraz drugoroczniacy ligi.
Dla Polaka początkowo zabrakło miejsca wśród powołanych, co było sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego solidne w tym sezonie liczby dla San Antonio Spurs. Tak zdecydowali jednak asystenci trenerów wszystkich drużyn NBA.
Czytaj więcej
Drugi raz w ciągu kilku dni padł jeden z najwyższych wyników punktowych w historii NBA. W poniedziałek 70 punktów uzbierał Joel Embiid. W piątek pr...
Weekend gwiazd NBA. Jeremy Sochan dostał powołanie
Sochan na wyróżnienie liczył, ale nie przejmował się zbytnio tym, że do Indianapolis nie jedzie. - Mam ważniejsze rzeczy do osiągnięcia — tłumaczył dziennikarzom. Jasne było jednak, że jest na liście rezerwowej, gdyby któryś z powołanych w pierwszej kolejności doznał kontuzji. W czwartek okazało się, że wystąpić nie będzie mógł Sharpe, więc gracz Spurs wskoczył w jego miejsce.
Polak zagra w zespole, który poprowadzi Jalen Rose, czyli były zawodnik NBA, a jego kolegami z drużyny zostaną tego wieczoru m.in. Chet Holmgren czy Jalen Williams z Oklahoma City.
Czytaj więcej
Rywale to reprezentacje zbierane doraźnie, a my jesteśmy prawdziwym zespołem i też mamy swoich superbohaterów – mówi „Rz” Igor Milicić, selekcjoner...
Jeremy Sochan zagra w meczu wschodzących gwiazd NBA
Sochan w piątkowej rywalizacji — Weekend Gwiazd potrwa od 16 do 18 lutego — weźmie udział drugi rok z rzędu. Zaproszony został także inny gracz o polskich korzeniach Brandin Podziemski.
Sochan w trwającym sezonie wystąpił w 51 spotkaniach, notując średnio 11,4 pkt, 6,2 zbiórki oraz 3,7 asysty na mecz. W nocy z czwartku na piątek zdobył dziewięć punktów w przegranym 111:127 starciu z Orlando Magic. Dla San Antonio Spurs była to szósta kolejna porażka. Teksański zespół z bilansem 10 zwycięstw i 42 przegranych zajmuje ostatnie, 15. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.