Mecz w Stuttgarcie rozkręcał się bardzo powoli. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie oglądaliśmy ledwie jeden strzał na bramkę - w wykonaniu Węgrów. Na pierwsze uderzenie Szkotów - i to niecelne - trzeba było czekać ponad 50 minut.
Obie drużyny sprawiały wrażenie, jakby już o nic się nie biły i remis je urządzał. A przecież wygrany miał duże szanse na awans z trzeciego miejsca.
Szkocja - Węgry. Dramatyczne sceny na boisku
Emocji było jednak jak na lekarstwo, a kiedy zbliżała się 70. minuta, doszło do dramatycznie wyglądającej sceny.
Czytaj więcej
Niemieccy gospodarze Euro 2024, po tym jak bez problemu rozprawili się ze Szkocją i Węgrami, prze...
Węgierski napastnik Barnabas Varga zderzył się z interweniującym Angusem Gunnem i nieprzytomny upadł na murawę. Mecz został przerwany na kilka minut, na boisku pojawiły się służby ratunkowe. Przypominały się obrazki z 2021 roku, kiedy na murawie trwała walka o życie Duńczyka Christiana Eriksena.