Świątek chciałaby powtórzyć sukces z 2022 roku, gdy wygrała turniej na Florydzie. Z pierwszą rywalką uporała się w piątek w półtorej godziny. Caroline Garcia postawiła większy opór niż dwa tygodnie temu w Indian Wells (6:2, 6:0 dla Igi).

Kolejną przeciwniczką Polki będzie Mertens (28. WTA), czyli była liderka rankingu deblistek. Belgijka pokonała 6:4, 6:1 Amerykankę Peyton Stearns.

Świątek - Mertens. Bilans rywalizacji

Świątek i Mertens rywalizowały ze sobą dotąd tylko raz. W 2024 roku, w drugiej rundzie turnieju w Stuttgarcie, Iga wygrała 6:3, 6:4.

Czytaj więcej

17-letnia Rosjanka znów za silna dla Igi Świątek. Polka nie obroni tytułu w Indian Wells

Mertens triumfowała w deblu zarówno w Australian Open (2021, 2024), jak i w US Open (2019) oraz Wimbledonie (2021). W singlu dotarła najdalej do półfinału Australian Open (2018). Dwukrotnie grała w ćwierćfinale US Open (2019, 2020).

Faworytką niedzielnego meczu będzie Iga, która celuje oczywiście w końcowe zwycięstwo. W Indian Wells się nie udało. W półfinale przegrała z rewelacyjną Mirrą Andriejewą. W Miami mogą na siebie trafić ponownie najwcześniej w półfinale.

Mirra Andriejewa walczy o Sunshine Double

Andriejewa w finale Indian Wells pokonała liderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę. 17-letnia tenisistka może zdobyć Sunshine Double, co udało się tylko czterem zawodniczkom: Steffi Graf, Kim Clijsters, Wiktorii Azarence i Świątek. Rosjanka może przy okazji poprawić wynik Igi, która wygrywając w 2022 roku turnieje w Indian Wells i Miami, miała zaledwie 20 lat.

- Nie jestem w stanie przewidzieć, kiedy zostanie zwyciężczynią Wielkiego Szlema lub numerem jeden na świecie, ale na pewno to się wydarzy - chwali Andriejewą Sabalenka.