Rafael Nadal odpadł z Roland Garros. Paryż będzie miał nowego króla

Rafael Nadal chwytał chwile, zanim opadnie kurtyna, ale przegrał z Alexandrem Zverevem 3:6, 6:7(5), 3:6 i odpadł z Roland Garros. Paryż czeka na nowego króla.

Aktualizacja: 28.05.2024 18:47 Publikacja: 27.05.2024 18:40

Rafael Nadal

Rafael Nadal

Foto: EPA/TERESA SUAREZ

Korespondencja z Paryża

Świat tenisa wiedział, że nad imperium Nadala zapada zmierzch, więc trybuny 15-tysięcznego kortu Philippe’a Chatriera – choć był to dopiero drugi dzień turnieju – wypełniły się szczelnie. Wśród kibiców byli nie tylko bliscy Hiszpana, ale także Iga Świątek, Novak Djoković czy Carlos Alcaraz. Wszyscy czuli, że każde kolejne „Vamos” z ust Nadala mogło być w dziejach Roland Garros tym ostatnim.

Aktorzy stanęli na wysokości zadania i zagrali mecz godny starcia 14-krotnego triumfatora turnieju z tenisistą uważanym za najlepszego spośród wciąż aktywnych, którzy nigdy nie wygrali imprezy Wielkiego Szlema.

Nadal trafił na Zvereva zbyt wcześnie, bo w ciągu trzech tygodni, które minęły od jego porażki z Hubertem Hurkaczem na Foro Italico, odbudował się fizycznie i w wielu akcjach znów przypominał tenisistę, którego możesz zranić, ale nigdy nie zdołasz go zabić, ale chyba wciąż brakowało mu jednak meczowego rytmu i stąd błędy, które przechyliły szalę zwycięstwa na niemiecką stronę.

Czytaj więcej

Maciej Ryszczuk o Roland Garros: Lubię wracać do Paryża

Rafael Nadal. Czułe serce wojownika

Francuzi witali go w Paryżu niczym gwiazdę rocka, ale większość gigantów świata muzyki może zazdrościć Nadalowi etyki pracy. Nigdy przed Roland Garros nie pojawił się w mieście tak wcześnie. Trenował przez tydzień, nawet po trzy godziny dziennie, mimo deszczu.

Konferencja prasowa przed turniejem, na którą się spóźnił, zgromadziła blisko 150 dziennikarzy. Usłyszeli, że choć za Nadalem dwa lata cierpienia – zagrał w tym czasie zaledwie 15 meczów, operował lewe biodro oraz zmagał się z bólem mięśni brzucha – to czuje się lepiej. Mówił dużo, szeroko się uśmiechał i dziękował kibicom za całą miłość, jaką dostaje od nich podczas turnieju w Paryżu.

Nie zawsze był jednak kochany. Wizerunek dzieciaka z potężnym bicepsem, długimi włosami i chustą na głowie mocno kontrastował chociażby z elegancją Rogera Federera, a niektórzy – jak była francuska minister sportu Roselyne Bachelot – oskarżali go nawet o doping.

Czytaj więcej

Jak Roland Garros to pięć setów. Hubert Hurkacz długo walczył w pierwszej rundzie

Widziano w nim nie tyle zdobywcę, ile raczej zaborcę, a „L’Equipe” w 2006 roku nazwała go „konkwistadorem”. Uczucie rodziło się z czasem. Paryżanie najwyraźniej potrzebowali go, aby zrozumieć, że szeroka klatka kryje czułe serce wojownika. Dziś Nadal ma na terenie kompleksu pomnik i do zdjęć z jego podobizną od początku turnieju ustawiają się kolejki.

Ci, którzy mogli zobaczyć Hiszpana z bliska, bo kupili bilety na poniedziałkowy mecz – ceny były okazyjne, zaczynały się od 60 euro – robili wszystko, aby ponieść go do jeszcze jednego zwycięstwa, jakby wierzyli, że krzykiem i śpiewem można cofnąć czas.

Doceniali klasę Zvereva, ale to po udanych akcjach Nadala wybuchali entuzjazmem. Obaj tenisiści wplątali się meczem w niezwykły taniec, imponując odwagą, wytrwałością oraz pewnością własnej klasy. Zwyciężył ten młodszy, sprawniejszy, będący w meczowym rytmie i zbudowany wygranym turniejem w Rzymie – także dlatego, że jego rywal marnował szanse, które wyszarpał.

Hiszpan przełamywał podania Niemca zarówno w drugim, jak i trzecim secie, ale później tracił własne podanie. Mecz skończył się nagle, jak urwana w połowie refrenu piosenka. Nadal spakował torbę i usiadł na ławce. Wreszcie wziął mikrofon. – Nie wiem, czy to ostatni raz, kiedy tu występuję, ale jeśli tak, to mi się podobało – oznajmił, a przez chmury na paryskim niebie przedarło się słońce.

Rafael Nadal w Roland Garros. Jego ciało było dżunglą

Nadal zarówno przed, jak i po meczu ze Zverevem mówił, że to może być jego ostatni Roland Garros, choć tematu nie zamknął, co pokazuje, jak trudno powiedzieć „do widzenia”. Nieprzypadkowo „L’Equipe” pytała kolejnego dnia z okładki o to, jak powiedzieć: „Adios”.

– Moje ciało przez dwa lata było dżunglą. Jednego dnia się budziłem i odkrywałem, że ukąsił mnie wąż, a innym razem był to tygrys. Teraz wreszcie nie czułem na korcie ograniczeń. Nie mówię o emeryturze, bo nie chcę mieć za rok czy dwa poczucia, że nie dałem sobie szansy – podkreślał Nadal już podczas pomeczowej konferencji prasowej.

Czytaj więcej

Rafael Nadal. Wielkie zwycięstwa, duże pieniądze i jeszcze większe cierpienie

Roger Federer swój ostatni mecz w zawodowym tourze zagrał podczas Wimbledonu, więc byłoby logiczne, że Nadal pożegna się z tenisem w Paryżu. Roland Garros to jednak w tym roku nie koniec, bo przecież turniej olimpijski odbędzie się na tej samej ziemi.

Nadal już zasugerował, że na ołtarzu przygotowań do igrzysk złoży najprawdopodobniej udział w Wimbledonie, bo zmiana nawierzchni i chwilowa przeprowadzka na trawę nie byłyby zbyt rozsądne. Bębenek podbijają zaś eksperci, a Patrick Mouratoglou wprost zapowiada, że jego zdaniem Hiszpana stać na zdobycie podczas igrzysk w Paryżu złotego medalu.

Faktem pozostaje, że nikt nigdy na kortach Rolanda Garrosa nie był tak bliski bycia niepokonanym. Nadal swoją monarchię niemal absolutną zaczął budować w 2005 roku, jeszcze jako nastolatek. Dziś ma na koncie 14 tytułów wywalczonych w Paryżu i bilans meczów 112:4.

Hiszpana wcześniej pokonało na tych kortach tylko dwóch ludzi: Serb Djoković (2015, 2021) oraz Szwed Robin Soderling (2009). Dwukrotnie – w 2016 i 2023 roku – przegrywał z urazami. Zverev próbował zdobyć jego cytadelę już przed dwoma laty, ale akurat tamten trwający ponad trzy godziny półfinał okazał się dla niego piekłem na ziemi.

Roland Garros. Rafael Nadal przegrał z faworytem

Niemiec przegrał pierwszego seta po tie-breaku, a w drugim – przy wyniku 6:6 – poślizgnął się, doznał kontuzji i zjechał z kortu na wózku. Zerwane więzadło w stawie skokowym sprawiło, że do końca roku już w tenisa nie zagrał. Hiszpan tymczasem dwa dni później pokonał Norwega Caspera Ruuda 6:3, 6:3, 6:0. Teraz zagrał w Paryżu po raz pierwszy od tamtego finału.

Zverev mówił, że starcie z Nadalem na korcie Philippe’a Chatriera to największe wyzwanie współczesnego tenisa. Wydaje się, jakby Hiszpan uderzał tam piłkę odrobinę mocniej i poruszał się nieco szybciej niż gdziekolwiek indziej.

Nadal wrócił do miejsca, gdzie ziemia kręci się wokół niego, ale podczas losowania drabinki gorzej trafić nie mógł. Był nierozstawiony i organizatorzy nie znaleźli w arsenale niczego, czym mogliby go obronić

Niemiec przed poniedziałkowym meczem oznajmił, że przygotowuję się do niego tak, jakby miał stanąć przeciwko Nadalowi w szczycie formy. Miał rację. – Gdybym nie miał w sobie pewnej dozy wiary w to, że mogę tu dobrze grać, tobym do Paryża w ogóle nie przyjechał – podkreślał przed wyjściem na kort Nadal i moglibyśmy mu wierzyć, bo rok wcześniej przecież się wycofał.

Wrócił do miejsca, gdzie ziemia kręci się wokół niego, ale podczas losowania drabinki gorzej trafić nie mógł. Był nierozstawiony i organizatorzy nie znaleźli w arsenale niczego, czym mogliby go obronić. Mógł liczyć jedynie na szczęście, którego zabrakło.

Nadal trafił już w pierwszej rundzie na tenisistę, który – w świetle kłopotów zdrowotnych oraz niepewnej formy Djokovicia, Hiszpana Carlosa Alcaraza czy Włocha Jannika Sinnera – jest może głównym faworytem tegorocznego turnieju. „L’Equipe” wyceniła szanse Zvereva na trzy gwiazdki. Nikt nie dostał więcej, a tyle samo – Alcaraz oraz Grek Stefanos Tsitsipas.

Czy mecz Rafael Nadal — Alexander Zverev był walką dobra ze złem

Niemiec jest w formie, ale ciężarem może być dla niego długi cień podejrzeń o przemoc wobec kobiet. Jeszcze w trakcie turnieju, 31 maja, berliński sąd rozpocznie bowiem przesłuchania w sprawie oskarżeń ze strony modelki Brendy Paetei, którą podczas sprzeczki miał podduszać i rzucić o ścianę.

Sam Zverev, który nie musi być obecny podczas procesu, oczywiście stanowczo zaprzecza i odmawia opłacenia wyznaczonej w trybie zaocznym, 450-tysięcznej grzywny. Wątpiący w jego niewinność przypominają, że wcześniej – w 2021 roku – o przemoc na łamach mediów oskarżyła go Olga Szarypowa, ale ta sprawa nie trafiła na drogę sądową.

Czytaj więcej

Alexander Zverev wygrywa, ale sprawa przemocy wciąż się za nim ciągnie

Niemiec jest w Radzie Zawodniczej ATP, co nie wszystkim się podoba. Ma najwyraźniej zwolenników, skoro twórcy serialu „Break Point” poświęcili cały odcinek opowieści o jego powrocie do sportu po kontuzji, a temat zarzutów na ekranie nie zaistniał.

Niektórzy kibice w starciu Nadala ze Zverevem mogliby więc nawet dostrzec walkę dobra ze złem, choć tym szukającym tak jednoznacznej opozycji należy przypomnieć, że Hiszpan chociażby nie miał ostatnio problemu z tym, aby zostać ambasadorem tenisowej federacji Arabii Saudyjskiej, czyli kraju, który za petrodolary poleruje wizerunek przy pomocy wielkiego sportu.

Nadal na swój może ostatni mecz podczas Roland Garros wyszedł kilkanaście minut po tym, jak swoje spotkanie na korcie Philippe’a Chatriera w godzinę rozstrzygnęła Iga Świątek i wielu chciałoby w tym widzieć symboliczne przekazanie pałeczki. Paryskie imperium Hiszpana pada w momencie, gdy Polka buduje swoje, skoro zaczęła właśnie drogę w kierunku czwartego triumfu na paryskich kortach.

Świątek wygrała na mączce 77 z 87 meczów, a paryskie korty to dla liderki kobiecego tenisa ulubione miejsce na ziemi. Kolejny — z Naomi Osaką - zagra w środę albo czwartek.

Korespondencja z Paryża

Świat tenisa wiedział, że nad imperium Nadala zapada zmierzch, więc trybuny 15-tysięcznego kortu Philippe’a Chatriera – choć był to dopiero drugi dzień turnieju – wypełniły się szczelnie. Wśród kibiców byli nie tylko bliscy Hiszpana, ale także Iga Świątek, Novak Djoković czy Carlos Alcaraz. Wszyscy czuli, że każde kolejne „Vamos” z ust Nadala mogło być w dziejach Roland Garros tym ostatnim.

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Iga Świątek rozpoczęła Roland Garros. Porażka Magdy Linette
Tenis
Maciej Ryszczuk o Roland Garros: Lubię wracać do Paryża
Tenis
Jak Roland Garros to pięć setów. Hubert Hurkacz długo walczył w pierwszej rundzie
Tenis
Obiecujące początki Huberta Hurkacza na trawie. 19 asów w pierwszym meczu
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Tenis
Aryna Sabalenka rezygnuje. Iga Świątek w jeszcze lepszej sytuacji
Tenis
Iga Świątek rezygnuje z ważnego turnieju. Zmęczenie dało o sobie znać