Iga Świątek rozpoczęła Roland Garros. Porażka Magdy Linette

Iga Świątek bez najmniejszych problemów awansowała do drugiej rundy Roland Garrosa. Liderka rankingu pokonała Francuzkę Leolię Jeanjean 6:1, 6:2. Z turniejem pożegnała się już Magda Linette.

Publikacja: 27.05.2024 15:27

Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: EPA/TERESA SUAREZ

Prognozy w Paryżu są złe. Padać ma przez cały tydzień, najwięcej w środę, z pewnością zburzy to harmonogram turnieju. Padało i w poniedziałek. Wczesnym popołudniem na godzinę zostało przerwanych kilka meczów, głównie turnieju mężczyzn.

Świątek to co się dzieje na niebie nie dotyczy. Polka jako tenisistka rozstawiona z jedynką, trzykrotna zwyciężczyni turnieju na Roland Garros znajduje się w pozycji uprzywilejowanej. Gra na korcie centralnym im. Philippe Chatriera, kiedy pada pod zasuwanym dachem. Liczy się więc dla niej to co na ziemi.

Iga Świątek w pierwszych wielkoszlemowych rundach jest bezwzględna

A w tej rzeczywistości 22-letnia zawodniczka z Raszyna czuje się doskonale. Zdążyła to udowodnić także w tym roku, wygrywając odbywające się na mączce turnieje w Madrycie i Rzymie, w finałach pokonując wiceliderkę rankingu Arynę Sabalenkę.

Wielki Szlem zawsze stawia inne wyzwania, o czym przekonał się w pierwszym dniu turnieju Hubert Hurkacz. Polak potrzebował pięć setów, by wyeliminować 20-letniego Japończyka Shintaro Mochizukiego. Świątek takich wpadek, a już na pewno na Roland Garrosie, stara się konsekwentnie unikać.

Czytaj więcej

Maciej Ryszczuk o Roland Garros: Lubię wracać do Paryża

Polka wykorzystuje swoją pozycję. W meczach z zawodniczkami niższego poziomu bywa bezwzględna, pozbawiona litości. W pierwszej rundzie w 2022 roku straciła dwa gemy, wygrywając drugi z setów z Łesją Curenko do 0, a w ubiegłym roku oddała cztery gemy, znów kończąc drugi set – z Cristiną Bucsą – wynikiem 6:0. Na każdym szczeblu chce wygrywać, najlepiej najszybciej jak tylko można.

Ogromna przepaść między Igą Świątek i Leolie Jeanjan

W tym roku znów tak się stało, choć nie zagrała seta na czysto. Mecz z 28-letnią kwalifikantką, zajmującą miejsce w drugiej setce rankingu WTA, trwał godzinę i jedną minutę – pół godziny pierwszy set, 31 minut drugi. Jeanjean tylko w kilku wymianach była w stanie nawiązać walkę z najlepszą tenisistką na świecie. Przepaść między umiejętnościami i możliwościami obu tenisistek była ogromna.

Jedyny  moment w którym Świątek się rozkojarzyła nastąpił na początku drugiej fazy spotkania. Straciła swój serwis, przegrywała 0:1. Potem jednak wszystko wróciło do normy. 

Polka tak jak często w ostatnim czasie pokazała dobrą formę serwisową. Po pierwszym podaniu zdobyła aż 78 procent punktów. Miała bardzo wysoką średnią prędkość pierwszego serwisu – 177 km/godz. Największe wrażenie zrobiła liczba uderzeń kończących – 26. Jeanjean miała ich tylko dwa.

Wielka rywalka dla Świątek w drugiej rundzie

W drugiej rundzie Świątek spotka się z tenisistką zupełnie innego formatu. Po raz trzeci w karierze zagra ze zwyciężczynią czterech turniejów wielkoszlemowych Naomi Osaką. Do tej pory Polka raz przegrała z Japonką (w 2019 roku w Toronto) i raz wygrała (w Miami w 2022 roku).

Z turniejem pań pożegnała się już Magda Linette (50. WTA). Poznanianka w godzinę i 10 minut przegrała z Ludmiłą Samsonową (19. WTA) 1:6, 1:6. We wtorek, o ile pogoda pozwoli, do rywalizacji przystąpi Magdalena Fręch (54. WTA). Przeciwniczką tenisistki z Łodzi będzie Daria Kasatkina (11. WTA).

Prognozy w Paryżu są złe. Padać ma przez cały tydzień, najwięcej w środę, z pewnością zburzy to harmonogram turnieju. Padało i w poniedziałek. Wczesnym popołudniem na godzinę zostało przerwanych kilka meczów, głównie turnieju mężczyzn.

Świątek to co się dzieje na niebie nie dotyczy. Polka jako tenisistka rozstawiona z jedynką, trzykrotna zwyciężczyni turnieju na Roland Garros znajduje się w pozycji uprzywilejowanej. Gra na korcie centralnym im. Philippe Chatriera, kiedy pada pod zasuwanym dachem. Liczy się więc dla niej to co na ziemi.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Iga Świątek rezygnuje z ważnego turnieju. Zmęczenie dało o sobie znać
Tenis
Carlos Alcaraz. Lepszy niż Rafael Nadal w jego wieku
TENIS
Korespondencja z Paryża. Iga Świątek we łzach, Tomasz Wiktorowski zabrał głos
Tenis
Hiszpańska kontynuacja. Carlos Alcaraz wygrywa Roland Garros
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
TENIS
Korespondencja z Paryża. "Gigant!". "Inspiruje, ale nie porywa". Świat komentuje wyczyn Świątek
TENIS
Korespondencja z Paryża. Iga Świątek: Rok temu nie umiałam się cieszyć