Reklama

Udany powrót Igi Świątek po Wimbledonie. Zwycięstwo i pewny awans w Montrealu

Iga Świątek sezon na twardej nawierzchni zaczęła od wygranej 6:3, 6:1 z Chinką Hanyu Guo. W Montrealu awansowała do trzeciej rundy.

Publikacja: 30.07.2025 22:57

Udany powrót Igi Świątek po Wimbledonie. Zwycięstwo i pewny awans w Montrealu

Foto: David Kirouac-Imagn Images

O rywalce Igi zapewne większość kibiców usłyszała dopiero w tym tygodniu. 27-letnia Chinka zajmuje 259. miejsce w światowym rankingu, o wiele lepiej radzi sobie w deblu.

Do turnieju głównego Guo dostała się przez kwalifikacje, a pokonując Julię Putincewą z Kazachstanu, odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w cyklu WTA.

Montreal. Z kim Iga Świątek zagra w trzeciej rundzie?

Możliwość gry z Igą była dla niej nagrodą, ale nie zamierzała służyć za tło. Nie miała nic do stracenia, więc starała się utrudniać naszej tenisistce zadanie i walczyć.

Czytaj więcej

Iga Świątek za oceanem. Ruszają przygotowania do US Open

– Przygotowywałam się do tego spotkania jak do każdego innego. Odrobiłam lekcję na temat swojej rywalki. Zdawałam sobie sprawę, że muszę się przyzwyczaić do nowej nawierzchni – opowiadała Świątek, dla której był to pierwszy mecz po sukcesie w Wimbledonie.

Reklama
Reklama

Miała czas chwilę poświętować, odpocząć i oczyścić głowę. Przyleciała do Kanady już w ubiegłym tygodniu, by spokojnie potrenować.

Kolejną rywalką Igi będzie Rosjanka Anastazja Pawluczenkowa lub urodzona w Kijowie, ale reprezentująca Niemcy Eva Lys.

Tomasz Wiktorowski oglądał Naomi Osakę

Mecz Polki poprzedziło spotkanie Ludmiły Samsonowej z Naomi Osaką, w której boksie zasiadł po raz pierwszy Tomasz Wiktorowski, czyli były trener Świątek.

Czytaj więcej

Tomasz Wiktorowski. Odnosił sukcesy z Igą Świątek, teraz ma pracować z Naomi Osaką

Japonka wykazała się odpornością psychiczną, przegrywała już 3:5 w drugim secie, ale obroniła dwie piłki meczowe, straty odrobiła też w tie-breaku (ze stanu 2-5) i ostatecznie zwyciężyła 4:6, 7:6 (8-6), 6:3.

Trzysetowy pojedynek zafundowały kibicom również Magda Linette i Łotyszka Anastazja Sewastowa. Niestety, Polka przegrała 3:6, 6:4, 4:6 i szybko pożegnała się z turniejem.

Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Tenis
Australian Open: Iga Świątek gra dalej. Pewny awans Polki do ćwierćfinału
Tenis
Australian Open. Zostali nam tylko Iga Świątek i Jan Zieliński
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama