United Cup. Francja pokonana, Polska w finale

Hubert Hurkacz wygrał z Adrianem Mannarino, Iga Świątek dołożyła punkt po zwycięstwie nad Caroline Garcią i już po singlach awans reprezentacji Polski do finału United Cup stał się faktem. W drugim półfinale Australia mierzy się z Niemcami

Publikacja: 06.01.2024 09:53

United Cup. Francja pokonana, Polska w finale

Foto: EPA/STEVEN MARKHAM

Spotkanie rozgrywane w Ken Rosewall Arena w Sydney zaczęli Hurkacz i Mannarino. Polak zagrał doskonale, od początku do końca kontrolował mecz z leworęcznym Francuzem, dobrym serwisem pilnował wyniku i wykorzystał każdą szansę na powiększenie przewagi nad sprytnym rywalem. Zwyciężył 6:3, 7:5. 

– Myślę, że była to prawdziwa bitwa. Adrian odbijał naprawdę trudne piłki, niewygodnie się z nim grało. Po prostu walczyłem o każdy punkt. Sądzę, że mentalnie byłem w stanie pozostać we właściwym miejscu, zachowałem pozytywne nastawienie przed każdym gemem. Dzisiaj byłem naprawdę odporny. Lubię grać w Sydney, choć było dość wcześnie, bo 10:30 czasu lokalnego to przy trzygodzinnej różnicy czasu, tak, jak grać ważny mecz o 7:30 w Perth. Ale udało mi się dziś dobrze przespać noc, więc dobrze się bawiłem – mówił Polak do reportera na korcie (te obowiązki pełnił Jim Courier). 

Iga Świątek weszła zatem na kort przy stanie 1:0 dla Polski i stoczyła trzysetowy mecz z Caroline Garcią, pokonując Francuzkę 4:6, 6:1, 6:1. Zaczęła trochę niepewnie, głównie dlatego, że Garcia od pierwszej piłki wywierała duże presję na Polkę. Dobrze serwowała, jeszcze lepiej atakowała serwis Igi, w końcu doczekała nagrody w postaci przełamania podania Świątek i wygrania pierwszego seta. 

Czytaj więcej

Netflix wychodzi na kort

Polska mistrzyni wielkoszlemowa jednak zdecydowanie przyspieszyła w kolejnych setach, błyskawicznie odbudowała przewagę i już bez zwłoki wygrała spotkanie. – Czasami trudno jest wskazać jedną rzecz, która zmieniła się po pierwszym secie. Po prostu poczułam, że muszę się trochę uspokoić, nie spieszyć się, a także trochę lepiej obserwować piłkę, bo niekiedy nie czułam rytmu odbić. Przyjechaliśmy z Perth, może dlatego potrzebowałem trochę czasu na przystosowanie się do warunków w Sydney, i udało się. Wróciłam i nie popełniałam tak wielu błędów, jak w pierwszym secie – rzekła Polka po sukcesie. 

Prowadzenie 2:0 oznaczało awans Polski do finału, w mikście, już dla pokazu, zagrały rezerwy. Katarzyna Kawa i Jan Zieliński pokonali Elixane Lechemię i grającego kapitana Francji Edouarda Rogera-Vasselina 6:3, 6:3. 

Rok temu reprezentacja Polski trochę zaskakująco przegrała w półfinale z USA, teraz zgodnie z numerem 1 rozstawienia, jest już bardzo blisko tytułu w turnieju. Drugi półfinał zagrają Australia i Niemcy, czyli rywalami Igi i Huberta będą Alja Tomljanović i Alex de Minaur lub Andżelika Kerber i Alexander Zverev.

Finał w niedzielę rano czasu polskiego, także w Ken Rosewall Arena w Sydney, z Kenem Rosewallem, legendą australijskiego i światowego tenisa na trybunach. 

Sydney. United Cup
1/2 finału

Polska – Francja 3:0 (H. Hurkacz – A. Mannarino 6:3, 7:5; I. Świątek – C. Garcia 4:6, 6:1, 6:1; K. Kawa/J. Zieliński – E. Lechemia/E. Roger-Vasselin 6:3, 6:3). 

Tenis
Iga Świątek wróciła do kadry. Apetyt na reprezentację
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Tenis
Hubert Hurkacz zatrzymany w Monte Carlo. Zmęczenie dało się we znaki
Tenis
Hubert Hurkacz gra z Casperem Ruudem. Mecz dwóch kumpli
Tenis
Zdenerwowany, ale zwycięski Hubert Hurkacz. Szósta wygrana z rzędu
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Tenis
ATP Monte Carlo. Hubert Hurkacz nierówny, ale idzie po ziemi za ciosem