Shiffrin, choć jest już żywą legendą narciarstwa alpejskiego, w tym sezonie nie zdobędzie Pucharu Świata. Zdobyła jednak małą Kryształową Kulę w slalomie po tym, jak w minioną niedzielę wróciła po sześciu tygodniach nieobecności (leczyła uraz więzadeł kolanowych po wypadku podczas zjazdu w Cortinie d’Ampezzo pod koniec stycznia) i znów efektownie zwyciężyła w Aare.
W tym pięknym szwedzkim ośrodku z widokiem na zamrożoną rzekę Indalsälven Amerykanka wygrała w grudniu 2012 roku pierwsze zawody PŚ, także tam pobiła rekord Ingemara Stenmarka (87. zwycięstwo w marcu 2023 roku), więc tradycja została podtrzymana.