Alpejczycy wymodlili śnieg

Narciarze zaczynają sezon Pucharu Świata – tradycyjnie na lodowcu w Sölden, gdzie odbędzie się slalom gigant kobiet i mężczyzn.

Publikacja: 27.10.2023 03:00

Alpejczycy wymodlili śnieg

Foto: AFP

Dodatnie temperatury oraz brak białego puchu nie pierwszy raz spędzały organizatorom sen z powiek. Austriacy modlili się o naturalny śnieg i chyba przyniosło to skutek, skoro inspektorzy z Międzynarodowej Federacji Narciarstwa i Snowboardu (FIS) dali gospodarzom zielone światło na przygotowania do narciarskiego święta. Tyrolczycy odetchnęli z ulgą, bo rok temu kobiece zawody w dolinie Ötztal odwołano.

Sportowa walka jeszcze się nie rozpoczęła, ale temat październikowych zmagań w Alpach już rozgrzewa.

Czytaj więcej

Sztuczny śnieg i zielone łąki. Najlepsi alpejczycy nie kryją niepokoju

Burzę wywołała Mikaela Shiffrin, której nie podoba się tak wczesne otwarcie pucharowego cyklu, gdy aura jest daleka od zimowej. Problem dostrzegają też inni. Na alarm biją m.in. Travis Ganong, Aleksander Aamodt Kilde czy Federica Brignone, którzy widzą, że zmiany klimatyczne to zagrożenie dla ich dyscypliny.

Zielone łąki zamiast białych stoków to coraz częstszy krajobraz pucharowych aren, tylko w poprzednim sezonie z powodu ciepłej pogody odwołano zawody w Garmisch-Partenkirchen, Zermatt i Breuil-Cervinie.

– Zawody powinny odbywać się w sposób naturalny, więc jeśli widzimy, że zima zaczyna się i kończy później, to trzeba się do tego dopasować – potwierdza w rozmowie z „Rz” trener kadry B polskich alpejczyków Maciej Bydliński. – Możliwe, że za 15–20 lat zawody będą się odbywały również w halach narciarskich, które istnieją, ale mogą być jeszcze ciekawsze, jeśli chodzi o ukształtowanie i wielkość.

Jego zdanie podziela olimpijczyk z Pekinu Paweł Pyjas. – Narciarzom jako osobom, które pracują na łonie natury i są od niej zależne, powinno zależeć na środowisku, ponieważ bez śniegu nie ma naszego sportu – mówi.

Czytaj więcej

Alpejskie MŚ: Mikaela Shiffrin zgubiła kolejne złoto

Trudniej dziś nie tylko o starty, ale także o organizację zgrupowań.

– Trzeba na bieżąco monitorować, gdzie są odpowiednie warunki, i obserwować pogodę. Kiedy już trafisz na optymalne miejsce, kolejną komplikacją jest dostępność trasy, ponieważ liczą się kontakty oraz hierarchia – tłumaczy Bydliński.

Polski szkoleniowiec liczy tej zimy na progres swoich podopiecznych, choć nie ma wygórowanych oczekiwań. Panów – z powodu odległych lokat w rankingu FIS – zabraknie w pierwszych zawodach sezonu.

– Pracuję obecnie nad odpowiednią pozycją oraz dobrą linią na slalomie, a moim zadaniem są miejsca w najlepszej „30” Pucharu Europy – mówi „Rz” lider kadry Pyjas.

Narciarstwo alpejskie, choć w niektórych krajach jest zimowym sportem numer jeden, w Polsce ustępuje pod względem popularności skokom narciarskim, snowboardowi czy biatlonowi. To może zmienić perspektywa kolejnych sukcesów Maryny Gąsienicy-Daniel.

Zakopianka ma już na koncie wiele znaczących rezultatów, a jej ulubioną konkurencją jest właśnie slalom gigant, w którym zajęła ósme miejsce na igrzyskach w Pekinie. To najlepszy wynik polskiej olimpijki w tej konkurencji od czasu szóstej pozycji Małgorzaty Tlałki-Długosz w Sarajewie w 1984 roku.

Nasza alpejka zajmowała już miejsca w czołowej „dziesiątce” pucharowych zawodów, robi systematyczne postępy i wciąż ma rezerwy.

– Stać ją na więcej miejsc w ścisłej czołówce. Myślę też, że Magdalena Łuczak będzie mocniejsza niż przed rokiem. Dwie Polki punktujące regularnie w Pucharze Świata byłyby dla nas sukcesem – nie kryje Bydliński.

Klasyfikację generalną PŚ w poprzednim sezonie wygrali Shiffrin i Marco Odermatt.

Dodatnie temperatury oraz brak białego puchu nie pierwszy raz spędzały organizatorom sen z powiek. Austriacy modlili się o naturalny śnieg i chyba przyniosło to skutek, skoro inspektorzy z Międzynarodowej Federacji Narciarstwa i Snowboardu (FIS) dali gospodarzom zielone światło na przygotowania do narciarskiego święta. Tyrolczycy odetchnęli z ulgą, bo rok temu kobiece zawody w dolinie Ötztal odwołano.

Sportowa walka jeszcze się nie rozpoczęła, ale temat październikowych zmagań w Alpach już rozgrzewa.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sporty zimowe
Joe Biden nagrodzi Polkę. Magdalena Łuczak i jej amerykański sen
Sporty zimowe
Puchar Stanleya. Historyczny sukces Florida Panthers
Sporty zimowe
Koniec mistrzostw świata dla hokeistów z Polski. "Niedosyt, a nie rozczarowanie"
HOKEJ NA LODZIE
Dlaczego Polacy przegrali mistrzostwa świata i co dalej z reprezentacją?
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Sporty zimowe
Mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. Krystian Dziubiński: Złość w nas kipiała