Medalu nie było, ale zaplanowane już po drugiej rundzie mistrzostw Europy uroczyste powitanie na lotnisku Okęcie nie zostało odwołane.
- Potrafię krzyknąć, nie ukrywam emocji - mówi Marco Bonitta
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas