Awans szczypiornistów i koszykarzy nie jest zaskoczeniem, bo to dyscypliny, w których Francja po medale sięga regularnie. Ale już obecność w finale siatkarzy to duża niespodzianka.
7 sierpnia miał być dniem triumfu polskiej siatkówki, oczami wyobraźni widzieliśmy się już w tym finale, ale Francuzi mieli inne plany. Z grupy wyszli rzutem na taśmę, ale w ćwierćfinale wygrali po tie-breaku z Polakami, potem odprawili w trzech setach Argentyńczyków i po raz pierwszy staną na olimpijskim podium. Ich przeciwnikiem w meczu o złoto będzie drużyna Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, która pokonała 3:1 obrońców tytułu – Brazylijczyków. To będzie pierwszy w tym wieku finał bez Canarinhos.