Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które zespoły zmierzą się w finale PlusLigi siatkarzy?
  • Jakie problemy napotkali finaliści w trakcie sezonu?
  • Jak eksperci oceniają szanse finalistów?

O zaskoczeniu raczej nie może być mowy, bo przecież o tytuł zagrają mistrz z wicemistrzem Polski. Jednak obie drużyny miały w tym sezonie masę kłopotów i długo wydawało się, że mogą się z nich nie wydostać.

Aluron z pierwszych dziesięciu meczów sezonu przegrał cztery, ale od grudnia wrzucił wyższy bieg, dał się ograć jeszcze tylko Projektowi Warszawa i sezon zasadniczy skończył na pierwszym miejscu w tabeli.

Finał PlusLigi siatkarzy. Kto faworytem?

Bogdanka LUK Lublin właśnie wtedy wpadła w kłopoty przez kontuzje atakujących Kewina Sasaka i Mateusza Malinowskiego czy środkowego Daenana Gyimaha i m.in. przez te problemy odpadła w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z PGE Projektem Warszawa, z którym potem zmierzyła się w półfinale PlusLigi. Do tego doszło jeszcze zamieszanie z oskarżonym o stosowanie dopingu Mikołajem Sawickim, którego zastąpił Kanadyjczyk Jackson Young. Ostatecznie przyjmujący reprezentacji Polski został oczyszczony z zarzutów i niedawno wrócił do występów w drużynie z Lublina.

Czytaj więcej

Jastrzębski Węgiel znika z PlusLigi. W Jastrzębiu-Zdroju chcą otworzyć nowy rozdział

– Z czwórki półfinalistów mogliśmy złożyć dowolny finał i żaden zestaw nie byłby zaskoczeniem. Powiem jednak, że więcej szans w rywalizacji Projektu i Bogdanki dawałem ekipie z Warszawy, tym bardziej, że okazała się lepsza w Lidze Mistrzów. W decydującym momencie jednak Wilfredo Leon pokazał olbrzymią klasę. Zdziwiło mnie też to, że Rzeszów przegrał rywalizację z Zawierciem już w sześciu setach i tylko w jednym był blisko zwycięstwa – mówi „Rz” Jakub Bednaruk, ekspert Polsatu Sport, były zawodnik i trener klubów PlusLigi.

Finał będzie też starciem dwóch trenerów, którzy znają się doskonale jeszcze z czasów wspólnej gry. Michał Winiarski i Stephane Antiga występowali razem w PGE Skrze Bełchatów i zdobywali złote medale jako zawodnicy. W 2014 r. spotkali się w reprezentacji Polski: Antiga został niespodziewanie jej selekcjonerem i wyznaczył Winiarskiego kapitanem. Ten duet sprawdził się znakomicie i poprowadził Polaków do tytułu mistrzów świata, wywalczonego w katowickim Spodku. Obaj okazali się świetnymi szkoleniowcami.

Finał będzie starciem dwóch trenerów, którzy znają się doskonale jeszcze z czasów wspólnej gry. Michał Winiarski i Stephane Antiga występowali razem w PGE Skrze Bełchatów i zdobywali złote medale jako zawodnicy

– Kiedy patrzyłem na Michała jako zawodnika, nie sądziłem, że będzie tak dobrym trenerem, a w przypadku Stephane’a było to jasne od samego początku. Antiga już wie, jak się wygrywa finały, bo dokonał tego rok temu z żeńską drużyną DevelopResu Rzeszów. Winiarski jeszcze na to czeka – przypomina Bednaruk.

Obaj już prowadzili drużyny w finale PlusLigi, ale jeszcze pucharu nie zdobyli. Onico Warszawa (obecnie PGE Projekt) pod wodzą Antigi nie dało rady w 2019 r. ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Aluron CMC Warta Zawiercie przegrał w dwóch ostatnich sezonach starcia z Jastrzębskim Węglem i Bogdanką. Czy doświadczenie może zadecydować o wyniku finałów?

Czytaj więcej

Startuje PlusLiga siatkarzy. Nowi bohaterowie się przydadzą

– Mecze układają się różnie. Czasami trener nie musi „dotykać” drużyny, czasami wystarczy delikatna zmiana w taktyce, a czasami dzieje się dużo, ale my, analizując grę, dorabiamy do tego jeszcze więcej ideologii – zauważa Bednaruk i śmieje się, że nawet jeśli lepszy okaże się Antiga, to i tak tytuł zdobędzie po wielu latach polski trener, bo ostatnim, który tego dokonał, był Andrzej Kowal w 2015 r. – U Antigi w domu już na pewno królują pierogi i żurek, a to oznacza, że jest niezaprzeczalnie nasz.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Bogdanka LUK Lublin. Gdzie obejrzeć finał PlusLigi?

Trenerzy będą w tej rywalizacji ważni, ale nie tylko ich wybory zadecydują o tym, kto zdobędzie mistrzostwo Polski. Mecze finałowe to będą starcia gwiazd PlusLigi: przyjmujących Wilfredo Leona i Bartosza Kwolka, atakujących Mateusza Malinowskiego i Bartłomieja Bołądzia, libero Thalesa Hossa i Jakuba Popiwczaka.

Właściwie na każdej pozycji w obu drużynach są gwiazdy i trudno wskazać faworyta. Może lekką przewagę zapewnia lublinianom Leon, który potrafi być niesamowicie skuteczny w najważniejszych momentach.

– Instynktu zabójców brakuje drużynie z Warszawy i już widać, że to nie jest przypadek. Podobnie było rok temu w przegranym półfinale. Coś takiego potrafi uruchomić Bogdanka Lublin, kiedy wścieknie się Leon, a swoje dołoży Malinowski – ocenia Bednaruk.

Finał toczy się do trzech zwycięstw, a pierwszy mecz odbędzie się w sobotę w Arenie Sosnowiec (początek o 14.45, transmisja w Polsacie Sport 1), gdzie swoje spotkania rozgrywa Aluron CMC Warta Zawiercie.