Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego, niezależnie od końcowych rozstrzygnięć, puchar Ligi Mistrzów trafi w ręce Polaka?
- Kto będzie faworytem turnieju finałowego Ligi Mistrzów siatkarzy?
- Jakie szanse mają polskie drużyny?
Każdy klub przywozi do Turynu własną, ciekawą historię albo jakieś rachunki z przeszłości do wyrównania.
Sir Sicoma Monini Perugia zamierza wygrać Ligę Mistrzów rok po roku i tym samym dołączyć do elitarnego grona klubów (jest w nim m.in. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), którym w przeszłości się to udawało. Ziraat Bankkart Ankara chce z kolei wreszcie przełamać niemoc tureckich klubów. Są też oczywiście dwa polskie zespoły.
Czy zobaczymy polski finał Ligi Mistrzów siatkarzy?
PGE Projekt Warszawa rok temu w dramatycznych okolicznościach, po złotym secie, przegrał walkę o udział w Final Four z Halkbankiem Ankara. Teraz, chociaż stał nad przepaścią i przegrywał na wyjeździe z Itasem Trentino 1:2, to zdołał odwrócić losy rywalizacji, doprowadził do tie-breaka i w złotym secie okazał się lepszy 15:11.
Czytaj więcej
Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie dwa razy zdobyli srebro PlusLigi, ale w trzecim podejściu wreszcie dopięli swego. Piąty tegoroczny mecz finał...
Aluron CMC Warta Zawiercie też ma coś do udowodnienia. Swoją markę na parkietach PlusLigi i Europy buduje konsekwentnie i krok po kroku. Najpierw awansował do finałów rozgrywek, ale przegrywał – tak było choćby przed rokiem i w Polsce, i w Lidze Mistrzów. Teraz drużyna z Zawiercia ma już złoto mistrzostw Polski, więc czemu nie miałaby podnieść w górę kolejnego pucharu?
Drabinka turnieju w Turynie ułożyła się tak, że jest szansa na polski finał, jak w 2023 r., kiedy grały ze sobą ZAKSA i Jastrzębski Węgiel, ale może być też tak, że obie polskie ekipy przegrają w półfinałach, bo rywale są naprawdę mocni.
PGE Projekt zmierzy się z mistrzami Włoch, którzy w składzie mają Kamila Semeniuka. Polski przyjmujący jest jedną z ważniejszych postaci w drużynie z Perugii, ale gra w otoczeniu innych świetnych zawodników, choćby rozgrywającego reprezentacji Włoch Simone Gianellego, argentyńskiego środkowego Sebastiana Sole czy tunezyjskiego atakującego Wassima Ben Tary.
Czytaj więcej
Jastrzębski Węgiel, który w ostatnich latach zdobywał mistrzostwo Polski i walczył w finałach Ligi Mistrzów, w przyszłym sezonie nie przystąpi do r...
Kto wie, czy jednak nie najważniejszą postacią w klubie jest trener Angelo Lorenzetti. Przed jego przyjściem w 2023 r. Perugia miała na koncie tylko jedno mistrzostwo Włoch, od tego czasu zdobyła już dwa tytuły i dodała zwycięstwo w Lidze Mistrzów przed rokiem.
Zespół z Warszawy takich sukcesów na koncie nie ma. Nie udało mu się zdobyć mistrzostwa Polski, chociaż regularnie bije się o medale, a na europejskich parkietach triumfował tylko raz, kiedy dwa lata temu zwyciężył w Challenge Cup. Tamten triumf pamiętają Linus Weber, Jurij Semeniuk i Kevin Tillie. Szkoda, że zabraknie najlepszej strzelby PGE Projektu, czyli Bartosza Bednorza. Przyjmujący reprezentacji Polski pod koniec kwietnia doznał poważnej kontuzji i nie zagra już do końca sezonu. To znacznie zmniejsza szanse polskiej drużyny na awans do finału, zwłaszcza że mocna zagrywka to silna broń Perugii.
Gdzie obejrzeć turniej finałowy Ligi Mistrzów siatkarzy?
W lepszej pozycji jest Aluron CMC Warta Zawiercie, który wreszcie zdobył złoty medal w PlusLidze. Finał przeciwko Bogdance LUK Lublin był pełen zwrotów akcji i zaciętej walki, a zwycięstwo doda siatkarzom Michała Winiarskiego pewności siebie. Trudno wyróżnić jednego siatkarza, na którym opierałaby się gra mistrzów Polski. W każdej chwili mecz mogą „przejąć” Bartosz Kwolek, Bartłomiej Bołądź albo Aaron Russell, a sporo punktów mogą dać także środkowi Mateusz Bieniek i Jurij Gładyr.
Czytaj więcej
Wielu przedsiębiorców jest zaskoczonych tym, jak ciekawym sportem jest siatkówka – mówi „Rzeczpospolitej” Kryspin Baran, prezes Aluronu CMC Warty Z...
Prezes Kryspin Baran w rozmowie z Interią zdradził, że nie było przesadnego świętowania po mistrzowskim tytule, a do Turynu wybiera się czarterem grupa kibiców z Zawiercia. Są też przygotowane okolicznościowe koszulki, ale nie wiadomo, czy tylko na sytuację, w której Aluron wywalczy puchar.
Najpierw trzeba przebrnąć przez półfinał, co już zapewni Zawiercianom medal, ale to nie będzie łatwe zadanie. Ziraat Bankkart Ankara może nie ma takiej renomy w Europie, ale uzbroił się przed tym sezonem po zęby. Tomasz Fornal mówił w październiku „Rz”, że dla niego transfer do Turcji jest wyjściem ze strefy komfortu, bo w Jastrzębiu-Zdroju czuł się bardzo dobrze.
Po tym sezonie wraca do Polski, żeby zagrać w barwach Aluronu, ale nie dlatego, że w Turcji mu nie poszło. Reprezentacyjny przyjmujący w Ankarze był jednym z liderów drużyny, która sezon zaczęła od wywalczenia Superpucharu, potem zdobyła Puchar, a na koniec także mistrzostwo Turcji.
Mecz PGE Projekt Warszawa – Sir Sicoma Monini Perugia zacznie się w sobotę o godz. 17.00. Na 20.30 zaplanowane jest spotkanie Aluronu z Ziraatem Ankara
Największą gwiazdą jest tam jednak Nimir Abdel-Aziz. Holenderski atakujący to maszyna, którą trudno zatrzymać. W Lidze Mistrzów zdobywa średnio niemal sześć punktów na set, ale trzeba pamiętać, że często grał przeciwko dużo słabszym rywalom. Siatkarze z Zawiercia podniosą mu poprzeczkę dużo wyżej, a każdy, kto oglądał finały PlusLigi, wie, jak skutecznie potrafią podbijać nawet najmocniejsze uderzenia przeciwników.
Mecz PGE Projekt Warszawa – Sir Sicoma Monini Perugia zacznie się w sobotę o godz. 17.00. Na 20.30 zaplanowane jest spotkanie Aluronu z Ziraatem Ankara (finał dzień później o tej samej godzinie).
Rok temu Perugia uporała się z inną drużyną z Ankary w trzech setach i wypoczęta stanęła w niedzielę naprzeciwko Aluronu, który miał w nogach pięciosetowy bój z Jastrzębskim Węglem. Długość półfinałów teraz też może mieć znaczenie w decydującej walce o trofeum.
Mecze Final Four będzie można obejrzeć w Super Polsacie, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 i na platformie Polsat Box Go