Finał ligi żużlowej: Falubaz Zielona Góra - Unia Leszno

Po drodze był deszcz, protesty i chwile zwątpienia. W niedzielę Falubaz i Unia Leszno zaczynają w Zielonej Górze walkę o mistrzostwo Polski. Transmisja pierwszego meczu w TVP Sport o godz. 18

Aktualizacja: 17.09.2010 22:34 Publikacja: 17.09.2010 19:25

Finał ligi żużlowej: Falubaz Zielona Góra - Unia Leszno

Foto: Fotorzepa, Bosiacki Roman Bos Roman Bosiacki

Półfinały trzeba było przekładać z powodu obfitych opadów deszczu, bo tory nie nadawały się do jazdy. Woda nie ostudziła jednak emocji i mecze były pasjonujące.

W pojedynku z Betardem Wrocław broniący tytułu zespół z Zielonej Góry wcale nie był faworytem, choć w składzie ma Grega Hancocka, Fredrika Lindgrena i Piotra Protasiewicza. Sezon zaczął słabo i do play-off przystępował dopiero z piątego miejsca. Wynik pierwszego meczu rozegranego w Zielonej Górze utwierdził jeszcze w przekonaniu tych, którzy uważali, że Falubaz na pewno mistrzostwa nie obroni. Wynik 44:46 i tylko dwa punkty przewagi przed rewanżem stawiały w uprzywilejowanej pozycji drużynę trenera Marka Cieślaka.

Tak było jeszcze kilka minut po zakończeniu meczu, ale wszystko zmieniło się w jednej chwili, gdy działacze Falubazu zobaczyli, że w garażu brakuje jednego z motocykli Piotra Świderskiego. Zaalarmowali sędziego, a ten zgodnie z przepisami zamknął garaże i przeliczył maszyny. Betard stracił punkty zdobyte przez Świderskiego. Na nic zdały się żale trenera Cieślaka, bo przepis mówi jasno, że motocykl nie może wyjechać bez pozwolenia sędziego. Wyniku 46:38 bronić już dużo łatwiej i to się mistrzom Polski udało. W rewanżu padł remis 45:45 i na nic zdała się świetna jazda Jasona Crumpa, który zdobył 13 punktów.

Im bliżej finału, tym Falubaz jeżdzi lepiej. W play-off jeszcze nie przegrał, choć wydawało się, że nie przejdzie nawet pierwszej rundy, gdyż musiał rywalizować ze Stalą Gorzów z Tomaszem Gollobem i Nickim Pedersenem w składzie. Wygrał, a prezes Falubazu Robert Dowhan, który zarzucał rywalom rozrzutność i psucie rynku zbyt wysokimi kontraktami (choć, jak twierdzą wtajemniczeni, sam płaci niewiele mniej), przeżywał chwile triumfu.

Dobiegający końca sezon znów minął pod znakiem straszenia widmem bankructwa klubów i walką prezesów o obniżenie zarobków. Poprzednie dwie próby skończyły się na zapowiedziach, ale teraz ma być inaczej. Limit zarobków budzi opór u zawodników. Przeciwny jest mu chociażby Janusz Kołodziej, gwiazda drugiego z finalistów – Unii Leszno. To jego świetna jazda w obu półfinałowych meczach z Unibaksem Toruń otworzyła drogę do walki o złoto.

Pierwsze spotkanie na toruńskiej Motoarenie zostawił poważne wątpliwości, czy Unii się uda. Minimalna porażka 44:46 to m.in. zasługa trenerów Romana Jankowskiego i Sławomira Kryjoma, którzy w odpowiednich momentach stosowali rezerwę taktyczną. W rewanżu świetnie jeździł Kołodziej, zwyciężał w każdym starcie, nawet wtedy, gdy – tak jak w ostatnim biegu – ruszał słabo.

Znakomity był też Leigh Adams, dla którego finałowe mecze będą ostatnimi w karierze. Australijczyk przechodzi na emeryturę i później na motocykl wsiądzie już tylko w pożegnalnym występie 5 stycznia. Zaprosił na niego m.in. czterokrotnego mistrza świata Tony'ego Rickardssona, który nie jeździł, od kiedy zakończył karierę cztery lata temu. Dla Adamsa zrobi jednak wyjątek. Australijczykowi na pewno byłoby podwójnie miło, gdyby mógł odejść na emeryturę jako mistrz Polski.

W niedzielę odbędzie się też pierwszy mecz o 3. miejsce. Betard Wrocław podejmuje Unibax Toruń (16, TVP Sport).

[b]Przypuszczalne składy[/b]

Falubaz Zielona Góra
9. Greg Hancock
10. Niels Kristian Iversen
11. Fredrik Lindgren
12. Rafał Dobrucki
13. Piotr Protasiewicz
14. Patryk Dudek

Unia Leszno
1. Jarosław Hampel
2. Troy Batchelor
3. Janusz Kołodziej
4. Damian Baliński
5. Leigh Adams
6. Jurica Pavlić

Półfinały trzeba było przekładać z powodu obfitych opadów deszczu, bo tory nie nadawały się do jazdy. Woda nie ostudziła jednak emocji i mecze były pasjonujące.

W pojedynku z Betardem Wrocław broniący tytułu zespół z Zielonej Góry wcale nie był faworytem, choć w składzie ma Grega Hancocka, Fredrika Lindgrena i Piotra Protasiewicza. Sezon zaczął słabo i do play-off przystępował dopiero z piątego miejsca. Wynik pierwszego meczu rozegranego w Zielonej Górze utwierdził jeszcze w przekonaniu tych, którzy uważali, że Falubaz na pewno mistrzostwa nie obroni. Wynik 44:46 i tylko dwa punkty przewagi przed rewanżem stawiały w uprzywilejowanej pozycji drużynę trenera Marka Cieślaka.

Sport
Czy Andrzej Duda podpisze nowelizację ustawy o sporcie? Jest apel do prezydenta
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Sport
Dlaczego Kirsty Coventry wygrała wybory i będzie pierwszą kobietą na czele MKOl?
Sport
Długi cień Thomasa Bacha. Kirsty Coventry nową przewodniczącą MKOl
SPORT I POLITYKA
Wybory w MKOl. Czy Rosjanie i Chińczycy wybiorą następcę Bacha?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Sport
Walka o władzę na olimpijskim szczycie. Kto wygra wybory w MKOl?
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?