Wbrew obawom w piątkowy wieczór w Zakopanem nie wiało zbyt mocno, dwie serie treningowe oraz seria kwalifikacyjna przeszły w miarę sprawnie. Opady śniegu w ostatnich godzinach przed zawodami dały Wielkiej Krokwi i okolicom więcej zimowego uroku – słowem w światach lamp pucharowe skoki wyglądały zupełnie dobrze.
Z polskiego punktu widzenia były udane także dlatego, że w dwóch seriach treningowych zdecydowanie najpiękniej skakał lider PŚ Dawid Kubacki, dwukrotnie wyprzedzając Graneruda. Gdy przyszło do serii kwalifikacyjnej los trochę uśmiechnął się do grupy skoczków ze środka stawki, podmuchy im nie przeszkadzały, czasem nawet pomagały, a jury nie obawiało się zostawić belkę startową dość wysoko.